-
Posts
7967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Basia1968
-
kochani Pani oglądnęła filmik z bijącym sercem. Wydaje się, że to nie Roki. Ale..... Państwo czytają ten wątek: [B][COLOR=Red]Błagamy o przygarnięcie Ranzesa!! Byc może to jest Roki - psiak po ponad 5 miesiącach tułaczki, schroniskowej rzeczywistości wygląda naprawdę inaczej. Państwo mają kilka psiaków, ale jeśli istnieje chociażby cień nadziei na to, aby Ranzes /vel Roki/ zamieszkał z Państwem - to prosimy gorąco.[/COLOR] [/B][B]Wspomożemy Państwa karmą - ja już tym się zajmę na miejscu. [/B] [B]Zajmujemy się psiakami i wiemy jak bardzo cierpią, jak bardzo tęsknią, jak gasną, jak umierają. Wiemy, że nie pomożemy wszystkim ale JEŚLI CHOCIAŻ JEDNEMU UDA SIĘ POMÓC, TO NIESAMOWITY SUKCES A PRZEDE WSZYSTKIM ŻYCIE DAROWANE PO RAZ DRUGI PSIAKOWI. DLA NAS ZAPŁATĄ JEST WIDOK SZCZĘŚLIWEGO PSIAKA. Ja ze swojej strony obiecuję Państwu tutaj na forum publicznym, że dowieziemy Ranzesa pod same drzwi Państwa domu. Psiaki takich gabarytów szanse na znalezienie domku maja nikłe, a jak już znajdują to najczęściej na łańcuch lub jako stróż w jakiejś firmie. To dla nich wyrok. [/B]
-
oglądam i w międzyczasie zadzwoniłam do właścicieli - są w sklepie, jak wrócą wejdą na ątek. Na filmiku psiak faktycznie wygląda na dużego i masywnego. Tzn. przód atletyczny - tak jak Pan mówił, że Roki był atletyczny. Teraz mógł schudnąć, bo schron, bo tułaczka - cholera wie. Historia suni z Gdańska znalezionej w Zakopanem dała mi do zrozumienia, że takie historie sie zdarzają. Tyle byków nasadziłam, ale to z emocji. Jesli psiak nie okaże się Rokim, to może ładnie poproszę, aby ten biedak zamieszkał z Państwem. Tak bardzo bym chciała, aby ta historia zakończyła sie happy endem. Boże spraw proszę!!
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
no nareszcie wiadomo na czym stoimy. -
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Basia1968 replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bela51 wiemm jak to jst niestety. Nas wciąż za mało a tych bied wciąz przybywa. -
Może ktoś pomoże nam w miesiącu sierpniu?!
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
dziekujemy Jamor - Dinus ma ogłoszenia - na razie nie ma odzewu. -
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Basia1968 replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale super - dziękujemy - konto poda Czarodziejka, bo to jucz do niej będą szły pieniążki. -
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Basia1968 replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeśli byłoby to możliwe to bardzo proszę, wtedy łatwiej to liczyć. Czyli październik rozliczony - teraz za listopad 300 zł na 1 listopada -
jestem - porównamy zdjęcia: Gamzes [IMG]http://lh4.ggpht.com/_fDvlKxLfQDA/TG_kw2fl3II/AAAAAAAADuI/mghgI42J3Hk/s512/DSC_1875.JPG[/IMG] mama Rokiego / a może Gamzesa/ [IMG]http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-snc4/hs475.snc4/50495_159088944110896_8212_n.jpg[/IMG] nie wiecie w jakich okolicznościach i gdzie go znaleziono? poszukiwany Roki ma dwa latka.
-
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Basia1968 replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TAK WYGLĄDAJĄ DEKLARACJE: rencia42 - wesprze p. Aldona - 100 zł TSPZ - 100 zł figanadrzewna - podaruje grosik bela 51 - jesli Kora pojedzie do domku to będzie wspierać Portoska minia913 - bez dwóch zdań groszem sypnie z FB - 25 zł jednorazowo Baltazar Gąbka - 150 zł paliwo a tak stoimy: WPŁATY BEZPOŚREDNIO DO CZARODZIEJKI 100 zł od Maruda666 60 zl od Bela51 NA KONTO MOJE WPŁYNĘŁO: 170 zł Baltazar Gąbka 30 zł Katarzyna09 - 6.10.2010r. 20 zł Katarzyna09 - 11.10.2010r. ŁĄCZNIE WPŁYW 220 ZŁ + 30 zł do paliwa dołożyłam ja WYDATKI: PALIWO 250 ZŁ STAN NA DZIEŃ 20 PAŹDZIERNIKA 2010R. Pozostaje do uregulowania: - 150 zł dług u weta za okres od 1.10.2010r. do 15.10.2010r. - od 16.10.201r. do końca października /16 dni / - wpływ 160 zł na konto Czarodziejki - nie wiem czy w związku z tym jest to już ta kwota, która wystarcza za opłacenie DT u Czarodziejki do końca października? - za okres do końca września uregulowane przez TSPZ i p. Aldonę. Tu rozdział zamknięty. -
malawaszka gdzieś czytałam Twój wpis i niewiem gdzie, że szukasz leku a ja mam do oddania 15 kapsułek [B][COLOR=#FF0000]ODDAM ZA DARMO LEK VETORYL 60 mg [/COLOR][/B]- stosowane w leczeniu choroby Cushinga. Lek bardzo drogi - oddam potrzebującym. Ważność maj 2012. Proszę o kontakt telefoniczny 500 649 910 kontakt meilowy [EMAIL="wray22@interia.pl"]wray22@interia.pl[/EMAIL] lub pw
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Basia1968 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ale cudownieeee -
Kocinka Maja zamieszkała w domu w Warszawie.
Basia1968 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Trzeba skontaktować się z asią - kicia ma problem z oczkiem - albo przyszły domek weźmie to na siebie, albo kicia zostanie w hoteliku. Musicie skontaktowac się z właścicielka hoteliku i uzgodnić szczegóły. żeby później nie było problemów że wciskacie komus chorego kotka - tak jak ja to miałam na forumm miau w przypakdu rudego koteczka. -
dzwoniła Ania - Tekila to cudowny psiak i jej adopcja to strzał w 10-tkę!!\Dziekuję dziewczyny za pomoc, w ogóle wszystkim dziekuję.
-
malawaszka - zdjęcia Apacza [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/5177/apacz.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/7030/apacz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7608/apacz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5457/apacz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3129/apacz5.jpg[/IMG] i troszke informacji od opiekunki obcnej: Apacz daje już sobie spokojnie zapiąć smycz , mogę go głaskać po łepetynce tylko musi widzieć co zamierzam zrobić , wszystkie gesty "z nie nacaka" nadal wprawiają go w strach ( aczkolwiek nie wpada już w panikę) , asystuje mi przy napełnianiu miseczek i łazi sobie coraz częściej po domu. Schody już też zaczyna tolerować - lepiej mu wychodzi wchodzenie niż schodzenie i dzięki dziewczynom które ze mną wychodzą na spacery mniej boi się ludzi. Sam zaczyna nawiązywać z nami kontakt - wcześniej starał się schować tylko jak się na niego popatrzyło - teraz to on podchodzi , patrzy na nas i czeka na przysmaczek. Mam wrażenie że ten bidul żył w jakiejś przedziwnej izolacji , psom stara się schodzić z drogi , koty sa dla niego straszną zagadką - jak mu się któryś wpakuje na posłanie Apacz siada obok i kompletnie nic nie robi tylko tak sobie "wisi" nad potworem kotem. Dzisiaj wróciłam ze szpitala i zastałam pana Apacza na kanapie z kotami - oczywiście siedział i myślał....... a mógł w tym czasie zjeść [URL="http://np.ma/"]np.ma[/URL]łe rude diabelstwo..... Zaczął też szczekać , ale robi to tylko w nocy i obawiam się że to nasz błąd , ponieważ Mariusz pracując długo w nocy co jakiś czas dawał mu coś "ekstra" żeby się piesek nie stresował i jak sobie teraz piesek o tym przypomni to szczeka twierdząc ,że to pora jego kawałeczka parówki. Ogólnie pisząc jest coraz lepiej i jakby tylko Pakito częściej wychodził to naprawdę będzie fajny psiak - ja mam radochę z tego że mogę go wyczochrać po łbie i wydrapać po zadku i widzę ,że sprawia mu to przyjemność - przecież na początku bał się mnie niemal histerycznie.