Z Kasią /Murka) rozmawiałam, nie ma gdzie wcisnąc małego, a jakby nawet, to po prostu nie może narażac innych psiaków i rodziny. Miejmy nadzieje, że Skrytek nie będzie aż tak chory - że wystarczy tylko odkarmić, wykąpać, wychuchać, wypieścić i będzie ciiiiudaśnyyyyyy:loveu::loveu: