Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. matko moja ...... jak pomóc? hotelik? to dzieciaczki przecież?
  2. napisaam do dziewczynek z Krakowa. Czekam na informacje. Węgielek ma dojechać do programu w czwartek przyszły na 17.30?? w razie czego można z Kundelkowej Skarbonki wziąć na paliwo, ma tam Węgielek zarezerwowane 50 zł. To jst jedyna szansa dla niego [B]on po prostu musi jechać!![/B]
  3. moja maleńka, ale sukcesem jest to, że sunieczka już jest chętna do zabawy - co ono biedactwo musiała przeżywać. Ale będzie dobrze, jest młodziutka, da radę. Zresztą z takimi [B]wychowawcami jak Murkowie[/B], to po prostu nie ma innej opcji!!!
  4. Erka jesli jest potrzeba to ja mam w domu Scanodyl - lek na stawy - jest dośc drogi bo ja płaciłam 85 zł - dawałam mojej Bianeczce - zapytaj weta, może to cos pomoże chłopakowi. To bym Ci wysłała pocztą. Miałam dwa opakowania - jedno mam na zbyciu.
  5. kochani Bursztynek jest na 1000% oprócz tego, że dzwonię tam do CPN-u to komendant osobiście jeździ, bo ma po prostu bliziutko, dowozi tez coś do jedzenia, co może chlopina. Bursztynek jest taki troszke cwany - jak podjeżdża samochód pod cpn, a on jest akuratnie tam, to po prostu podchodzi na bezpieczna odległośc. Czeka na amciu. Chodzi tez do baru, tam panie tez daja mu jeść, bo tam tez jest drugi psiak - z baru.
  6. Bursztynek miewa sie ok - wczoraj dzownił do mnie Pan komendant. Dzwonił m.in. w sprawie 6 szczeniąt dzikawych. Szuka pomocy. Jak przysle zdjęcia, to postaram się założyc wątek i może coś wspomożemy Komendanta. Ehhhh skąd tyle maluchów wszędzie.
  7. kamień z serca - to ok - wstrzymuyjemy sie z DT na dwa miesiące - w Radomsku jest hoteli u Pana dr weterynarii, opieka super, rehabilitacja i wszystko jak najlepsze. Koszty jednak są, ale niestety w tym przypadku, zresztą jak w każdym innym należy sie z tym liczyć.
  8. kochani poczekajcie jeszcze pare dni - szukam Dt - na razie nie chcę zbierac żadnej kaski. Szukam tez ludzi, chętnych którzy przewieźliby psiaka na ten program do Krakowa - to dla niego szansa - ale na razie nikt na czwartek nie może - cholera środek tygodnia, wszyscy pracują/ moi znajomi/. Na transportowym napisałam do chyba mysza1 bo jedzie w czwartek z warszawy do Katowic - czekam na odpowiedź, transport płatny, ale może ktoś będzie mógł. Pomyślałam że może poprosze Soemę ona odebrała by Węgielka w Krakowie - poszła na ten program i póxnej jak tamci będa wracac z Katowic przekaże Węgielka. Ale to na razie tylko mój pmysł. Soema tez o tym nic nie wie. Tak po prostu kombinuję - nie znam ludzi z Krakowa - dogomaniaków.
  9. oczywiście - jesli to nie Miszka, ale zawsze warto przepatrzeć baze psów zaginionych. A nóż ..... Cholera ja to tak zawsze nadzieję mam.....
  10. zobaczcie tą sunię - tak mi na wygląd przypomina Miszkę [IMG]http://zaginionepsy.pl/zdjecia/mini/2991_1_1263992499.jpg[/IMG] sunia jest poszukiwana - może warto??/ [URL]http://zaginionepsy.pl/obiekt,2991,Zaginiony,Sosnowiec,ROSA.html[/URL]
  11. noo i ok. Ja tez tak pomyślałam, że skoro chip ma sunieczka, to ludzie jakoś starali się zabezpieczyć psiaka - to świadczy na ich korzyść. Dianeczko szczęścia w domeczku!!! Divia_gg jesteś niesamowita. Wielkie podziekowania dla Ciebie, Twojej calusieńkiej rodzinki za takie zaangażowanie i pomoc - gdyby nie Wy, to w sumie nie wiadomo..
  12. ja tez mam takie jakieś dziwne uczucie - ehhhh - jakas inna jestem - ale ja to leciałabym na przepadło po mojego psinkę. Jak mój kotek zaginął, to lataliśmy całą rodziną wieczorami go szukać - po parkingach, po piwnicach. A jak wrócił po trzech tygodniach, to po prostu było taaaaaaaaakieeeee święto w rodzinie, że szok. Misiu dostał najlepsze mięsko, noszony był na rękach, całowany. Bo to był nasz kochany Misiuuu - ogniwko naszej rodzinki. Niestety po 10 latach swojego życia zginął zakatowany przez gówniarzy.:-(:-( Do tej pory gdy o nim sie wspomina, to każdy chowa głowę w inną stronę - łza w oku się kręci.
  13. maluski kochany pysiolek - wiem Agucha jak to jest - cholera miałam z kotką taki problem padaczkowy - ale okazało się, że jej wet uszkodził błędnik podczas czyszczenia uszu. Miała ataki praktycznie co godzinę, tragicznie to wyglądało - leki, zastrzyki.... tak przez dwa tygodnie i w końcu zasięgnęłam opinii innego weta. Kazal odstawić wszystkie leki przeciwpadaczkowe, podał jakiś zastrzyk i powiem Wam ustapiły ataki. Przeżywalismy koszmar, synowie na zmianę nie chodzili do szkoły, bo kocinka nie mogła być sama, angażowałam brata do pomocy. Ona strasznie się kaleczyła, bo wchodziła na piętrowe łóżko i tam z reguły zaczepiała pazurkami o materac, wydzierała sobie pazurki. Ale wszystko ustąpiło.... tak tylko mysle, że może maluskiemu tez uszkodzono błędnik podczas czyszczenia uszek.
  14. słuchajcie a popatrzmy w bazach psów zaginionych - może faktycznie zaginęła i przemierzała tak świat w poszukiwaniu domku. Kurcze tak marzę, że znajdą się właściciele...... Ja wczoraj przeszukiwałam trochę, ale jest tego multum.
  15. Igiełka proponuje domowe DT. Może wypowie się na wątku naszym.
  16. ja te Gosieńko dołoę parę groszy - tak ze 20 zl - bo miesięcznie nie moge niestety rzekroczyc kwoty 150 zł
  17. niestety nie oddzywała się i ne wiem co dalej. Na raie Węgielek jest u Pana, ale trzeba by pomysleć nad hotelikiem.
  18. [B]było pytanie GOsi, czy wspomożemy ja finansowo w raie wizyty u weta.....[/B]
  19. wysłałam na Goldiego 30 zł tj. moja deklaracja za 3 miesiące - XI, XII i I - czy dotarła?? bo nie widzę
  20. ALE fUNDACJA DR lUCY ZROBI STERYLKĘ I ZAJMIE SIĘ OPIEKA SUCZKI - TYLKO KWESTIA ZAPEWNIENIA PSINCE SCHRONIENIA NA OKOŁO TYDZIEŃ
  21. Okolo tygodnia - po prostu zorganizują transport
  22. nie no ok - FUNDACJA JA PRZEJMIE TYLKO CHODZI O PRZETRZYMANIE SUNI PRZEZ TYDZIEŃ
×
×
  • Create New...