oN JUZ MA PONAD 200 ZŁ KASKI czy DT nie może go wziąć? przeciez uzbiera się dalej. Bazarki itd. Ja piernicze czy ta kasa tylko rządzi światem. Rozumiem, ze trzeba miec na utrzymanie psiaka, ale kurcze .....noo gdzie serca?? No rozumie, że hoitelikowanie to co innego, bo ZUS-y trzeba płacić, rozliczać się z fiskusem. Ale czy napawdę domowe tymczasy aż tak muszą kosztować? tak powiem szczerze mam cztery zwierzaki swoje - też kiedyś jako tymczasy domowe, ale mnie nie idzie na nie 300 zł miesięcznie i to łącznie. Troche gotuję dla nich, troche kupuje karmy. Pewnie, że tymczasom trzeba pomóc jesli chodzi o opiekę weterynaryjna i związanymi z tym wydatkami, transport do DT, ale cholerka co pisna będzie jadła za 10 zł dziennie. Światła pies nie świeci, gazu nie używa - no do gotowanych potraw, ale to przy okazji gotowania jedzonka dla domoników można upierniczyć dla psiaka.
Ja tyllko tak sobie popisałam, bo .........jak widze szansę dla psiaka, a na przeszkodzie stoi kasa, to wiecie co ........