Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. prześliczny tekst - Laraaaaaajesteś niesamowita. A oto kilka zdjęć nowych pańciów Amorka - no i oczywiście koleżaneczki [IMG]http://images42.fotosik.pl/190/9cf9934363a6b8cdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/274/480b0cdf1a992084med.jpg[/IMG] no jak tu nie dac Amorka 0- jak wszędzie miziankooooo [IMG]http://images39.fotosik.pl/274/7c4eb81e22198d22med.jpg[/IMG]
  2. i corz bardziej żal rozdzielać ta cudowna parkę.
  3. dokładnie - psinka czuje, że nic złego ją nie spotk, ale jednak lęk pozostał - jakiś zasiedziały lęk.
  4. kurcze tak bym chciała żeby mieli razem domeczek. Ona faktycznie będzie bardzo bardzo płakać za Amorkiem.
  5. Madallena skontaktuj się z [B]mimiś[/B] ona gdzies blisko Ursusa jest - może będzie w stanie pomóc odebrać psiaka. Chyba o to chodziło.
  6. [B]Fiks[/B] o to chodzi, że ja wybrałam jednak rodzinkę z Opola dla Amorka. Powód jest oczywisty - szukam dla niego królestwa. Cięzko mi jest patrząc na Murzynka, ale oni chcą właśnie Amora. Do Krakowa nie zdecyduje sie dac Amorka, bo Amor byłby sam kilka godzin, a Murzynek z kolei niszczy. Jeśli odezwą się ludzie z ogłoszen będę oczywiście proponowac Murzynka. Prześliczny psiak. Po prostu serce sie kroi. Może kurcze jeśli macie środki, a ja ugadałabym z właścicielka hoteliku, to może Murzynek wskoczyłby w miejsce Amorka do hoteliku? Żal mi niesamowicie psinki. Pomyśl Fiks proszę.
  7. to jest niesamowita rodzinka. Jka wkleję ich zdjęcia to sami zobaczycie, że to naprawdę wielbiciele psiaczków.
  8. tak Lara kochanie napisz tekst dla Wery - to ta wyżełka. Jets niesamowicie przyjazna. Bardzo spragniona kontaktu z ludxmi. Uwielbia sie bawić piłeczka, sama nosi piłeczke ii trąca pysiem do zabawy. Nie chce zostawać sama za długo.
  9. nie sytuacja nie jest zła - ja będę w razie co od kwietnia już przypominac grzecznie o deklaracjach.
  10. jestem pod wrażeniem Pani z Opola. Oto jej wiadomość: sa też zdjęcia suni - prześlę na meila. Trzeba ten domek koniecznie "wykorzystać" [I]Witam dziś dzwoniłam w sprawie pieska jestem mieszkanką Komprachcic miejscowość 10km od Opola mamy dom z ogrodem. Razem z rodziną szukamy towarzysza dla Naszej jamniczki Suni. Sunia ma 2,5roku jest bardzo związana z naszą rodziną jest rozpieszczona i lubi bardzo się bawić uwielbia spacery. Dodam kilka zdjęć Suni oraz rodziny, mam nadzieję że spełnimy oczekiwania.[/I] DAWAJCIE JAMNIORKI W TYPIE AMORKA
  11. o jejkuuuu - Madallena ja mam w domu dwa psiaki i dwa kociaki, ale wyjeżdżam do syna, który nie ma nic - i wiesz jak to jest. NO JAK MOŻNA KILKA DNI WYTRZYMAĆ BEZ ZWIERZAKÓW!!!!!
  12. dziewczynki oczywiście zbieram wszystkich chętnych na jamniorki. Pani ma mi wysłac meila /ta z Opola/ i na pewno wyślę jej jamniorki. Domek wydaje mi sie dobreńki. Co do Amorka, to nie wiem tak na 100% czy ten Kraków, musze jeszcze sprawdzić przez zwierzolubnych. Miałam ten telefon od gówniarzy - chcieli "adoptować" i takie tam pied\rdoły, więc grzecznie odpowiedziałam a po chwili wysłałam im smsa, że będzie ich ta rozmowa kosztowła wizytę na policji i że trafili na bardzo złą osobę. :evil_lol::evil_lol:
  13. śliczny ten smuteczek - a ja myśłałam, że popieszczocham się z psiaczkiem będąc u syna. Bo wiecie bez psiaka w domu to pusto jak szlag. Chociaz kilka dni ehhhh
  14. właśnie miałam drugi telefon w sprawie Amorka z Opolskiego - domek, sunia wysterylizowana, chca kolege dla suni. Nie ma małych dzieci. Córka większa nastolatka. Tryzmam namiary. Obiecałam przesłac zdjęcia kandydatów.
  15. wstepne rozmowy bardzo obiecujące. Pani mieszka w Krakowie mężem i 8 letnim synkiem. Miała psiaka, ale gdy nie miała jeszcze dziecka.Niestety wpadł pod samochód, miał 11 lat. Zarzekała się, że już nigdy nie weźmie, bo przeżyła bardzo śmierć psiaka. Później urodziła dziecko i srtwerdziła, że dziecko jest za małe na pieska. Teraz syn ma osiem lat, jest odpowiedzialny, więc może już wziąc do mieszkania psiaczka. Nie chciała szczeniaczka, gdyż ona pracują,a synek chodzi do szkoły. Piesek musi wytrzymac kilka godzin sam. Mam nadzieję, że Amorek da radę. Zreszta to tak przytulaśny psiak,że szok. Mąż tej Pani i syn, zreszta i ona jeżdżą często na ryby więc psiak będrzie im towarzyszył. Lubia podróżować, a Amorek jeździ samochodem że hejjjjjj. No cóż - czekam na rozwój wydarzeń
  16. jestem na zaproszenie goni66 - kurcze mnie barkuje już sił, nie moge patrzeć na ciągłe cierpienie
  17. nooo że tak powiem - iż, ponieważ, gdyż..........................Amorek ma domek w Krakowie
  18. tez jestem ciekawa - ale zdarzało sie - zdarzało - ostatnio pod moja opieka był Kajtus 8 letni starszy pan i byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego, że znajdzie dom. A jednak - czekam 5 miesięcy i znalazł cudowna rodzinkę. Tak tez było z Marleny Wampirkiem - pamiętacie? trzeba miec nadzieje
  19. o jejkusku - to jak bnędzie wyglądało z tym odebraniem psiaków? cy Sisi tez mam adoptować?
  20. Dorotko kochana dziękuję za wiadomości. Życzę Ci aby probl;emy zniknęły jak mydlane bańki. Będzie kochaniuska dobrze. Pamiętaj, że myslami wprawdzie ale wspierają Cię ludzie, którzy kochaja dobro, a gdzie kumulacja dobra to musi byc pozytywnie!!!
  21. prosze was kochani o tekst, ja ogłosiłam jamnisia na paru portalach, ale to taki prosty ogłoszeniowy tekst - typu: wiek, kastracja, odrobaczenie, i adres
  22. Może Fundacja Fioletowy Pies przejmie Albinkę - wtedy łatwiej prosić opomoc. Ja wyslę do Fundacji w Szwecji, trzeba zawołac na wątek Dusje - ona w Holandii, następnie agusiazet/ Anglia/ jak przypomnę jeszcze kto gdzie jest, to dam znać - kurcze ktoś był w Wiedniu? taki znany z dogo
×
×
  • Create New...