Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. Kajtusiowy domek dowiedział sie o nim pod moim blokiem. Mam tutaj kilku naprawdę wartościowych sąsiadów - starszych ludzi, ale cudownych. Reszta to b............. . Starsi Państwo mieszkaja dwie klatki dalej, maja sami dwa psiaczki. Kochają wszystkie stowrzonka. Ich córka i syn także. Córka mieszka z nimi, a syn własnie 8 km od Tarnobrzega/ w Jadachach/. Bardzo bardzo fajni ludzie. Porobie u nich zdjęcia to wam pokaże. A ja mam juz kolejna biedulkę. Zaraz wgram zdjęcia. Ludzie dzwonią o Kajtusia z allegro. Prosiłam o to aby przysłali mi swoje meile, to dam im zdjęcia równie śllicznyhc i kochanych psiaczków. Na razie pusto na skrzynce. Jednego Pana skierowałam na forum dogomania na wątek jamniki w potrzebie. Mam nadzieję, że pokocha jakąś biedę.
  2. oj chłopaki chłopaki.:loveu: mam nadzieje, że znajda szybko domek. A ja własnie wróciłam z "sesji" zdjęciowej. Suniczka wyrzucona. Śliczna. młodziutka - może pięc miesięcy - taka smukła, lśniąca, cudowny kontakt z ludźmi. Kocha wszystkich. Chodzi bez smyczy, przychodzi na zawołanie. Zachowuje czystość. No po prostu ideał! Ma czas tylko do piątku w naprawde bardzo tymczasowym DT. :-( Ku..............a!!!!!!! jak można wyrzucić takiego psiaka!!! no jak :placz::placz::placz: Przepraszam za offa, ale musze gdzieś się wygadać już z tej niemocy. :-(
  3. Oto...... suczka z powodzi, która znalazła domek w Niemczech. Ciekawe czy poznacie?:loveu: tekst po niemiecku - przepraszam, ale nie umiem ani w ząb Ein großes, schwarzes, strubbeliges und unglaublich süßes Hundetier sitzt vollgefressen und mit Schalk im Rauhhaarnacken neben uns hier. Sie heißt „Marie“, gibt immer die Pfote und macht dabei gerne mal „fiep, fiep“ ist außerdem wahnsinnig witzig, furchtbar verschmust und einfach turbolieb. Plötzlich stuppst Marie uns an und wir können´s in ihren treuen Augen lesen: "Schreibt doch der Familie Wolke und der Tierhilfe Neuss ein paar Zeilen, wie es bisher bei den Grundkes in der Eifel als flotte Polin so ist gewesen." So sitzen die Grundkes neben 4 Wuffies nun am PC und versuchen zu schreiben, was Marie mit ihren Freunden hier alles schon erlebt hat, ohne wirklich zu übertreiben. Doch genau das fällt beim Anblick der schwarzen großen Maus so schwer, da jede Erzählung von der süßen Marie zeigt, wie sehr ... ... wir alle haben sie in kurzer Zeit tief in unsere Herzen geschlossen, und das nicht nur, weil sie nichts angeknabbert hat oder begossen. Wir finden, dass Marie verschmitzt, etwas eigensinnig und sehr intelligent ist und uns mit Vorliebe und viel Ausdauer die Haare vom Kopfe frisst. Ihre vierbeinigen Freunde haben sich nicht sehr lange besonnen und sie im Kreise der Heimbacher Rabauken-Pfoten gleich aufgenommen: Mit Paula freut sie sich im Jagdfieber über die Schweinies im Auslaufgehege... Mit Monthy tobt sie gern über die Wiese im großen eigenen Garten ... Mit „Gina, die „Dackel-Fette“ verschlingt sie das Futter um die Wette... Sonjas und Markus Gunst versucht sie mit Küsschen zu erhaschen immer darauf hoffend, ein paar Leckerlies dabei zu vernaschen...!!! Alles in allem können wir jeden Tag aufs Neue nur sagen: Unsere „Goldmarie“ ist ein vierbeiniges Geschenk mit großem Magen. Ihre klaren braunen Augen strahlen immerzu wie zwei ganz helle Sterne. Deshalb haben alle hier — dich liebe Marie — unbeschreiblich gerne!!! Von Herzen „DANKE“ sagen: Sonja, Markus, Marie, Monthy, Gina und Paula Gina Paula Monthy Marie [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3317/201009112066kopie.jpg[/IMG] [B]Tak było wcześniej: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TEHRMA8CPKI/AAAAAAAAFEM/KJL_9mlCodw/s576/DSCN7375.jpg[/IMG] tak jest obecnie: [/B] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5739/cegla.jpg[/IMG]
  4. pragne poinformować, że Kajtus pojechał do nowego domku. 8 km od Tarnobrzega. Młode małzestwo, córka 5 latek, babcia. Wszyscy kochaja psiaki. Kajtus będzie mieszkał w domku. Państwo maja koty także - wszyscy bardzo zwierzolubni. Maja także dwa akwaria. Zdarzyła sie tez taka historia - syn znalazł pod smietnikiem rybki w słoiku /ktoś wyp..../i przyniósł je i akuratnie przyszli Państwo w spraie Kajtusia. Od razu domek znalazły rybki. Państwo zabrali także rybki. Umowa podpisana będzie, za parę dni odwiedzimy Kajtusia. Będa zdjęcia.
  5. Dinus jest wykastrowany. Ja nie znam sie kompletnie na tymm jak zachowywac sie przy takich psiakach, jak z nimi pracowac. Dlatego jednak skorzystamy z trego trzygodzinnego treningu w niedzielę. Zobaczymy. Dziekuję wszystkim za cenne rady, to naprawde ważne. Macie więcej doświadczenia i każda wskazówka jest dla mnie jak balsam.
  6. wszystkie niskopodłogowce wieczorem wstawię filmik - zobaczycie jakie on słodzkiiiiii. Jaki agresywny:evil_lol::evil_lol:
  7. [B][SIZE=3][COLOR=blue]tekst do ogłoszeń[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=1]Dino-jednooki psiak czeka na dom![/SIZE] [SIZE=1]Przedstawiam Wam tego małego, sympatycznego pieska. Dino to piesek miniaturowy, waży około 5 kg. Przeszedł bardzo wiele w swoim życiu, jednak na pewno nie było to nic miłego. Mieszkał w boksie, dostawał jedzenie, ale kontakt z człowiekiem miał praktycznie zerowy. Na ten jeden jedyny dom czeka od powodzi w tamtym roku. Jest to niesamowity piesek o super charakterze, jednak nie jest dla wszystkich. Jego miłość do człowieka jest tak wielka, że może okazywać zazdrość w stosunku do ludzi czy zwierząt, dlatego tak ważne jest aby osoba, która da mu ten jeden jedyny dom będzie umiała pokazać psiakowi kto rządzi w domu i że to nie on jest przewodnikiem stada lecz człowiek! Jeśli stosunki pomiędzy nowym domem a Dinem będą właśnie takie jakie powinny być, czyli psiak będzie tylko psiakiem a nie[/SIZE] [SIZE=1]”obdaruje się go” przewodnictwem stada na pewno ofiaruje swoją miłość, oddanie i ciepło na zawsze![/SIZE]
  8. [URL="http://www.dogomania.192501-Maluszek-Dino-Spajki-juz-nie-ma-dla-niego-ratunku.-Agresja-decyzja-o-uspieniu?p=15346257#post15346257"][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [/URL][URL]http://www.dogomania.pl/threads/192501-Maluszek-Dino-Spajki-juz-nie-ma-dla-niego-ratunku.-Agresja-decyzja-o-uspieniu[/URL] prosze zajrzyjcie :-(:-(
  9. nie wiem czy jeszcze to wszystko ma sens i czy wygram walke o życie tego pieska :-(:-( proszę zajrzyjcie chociaż [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192501-Maluszek-Dino-Spajki-juz-nie-ma-dla-niego-ratunku.-Agresja-decyzja-o-uspieniu?p=15346257#post15346257"]http://www.dogomania.pl/threads/1925...7#post15346257[/URL]
  10. nie wiem czy jeszcze to wszystko ma sens i czy wygram walke o życie tego pieska :-(:-( proszę zajrzyjcie chociaż [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192501-Maluszek-Dino-Spajki-juz-nie-ma-dla-niego-ratunku.-Agresja-decyzja-o-uspieniu?p=15346257#post15346257[/URL]
  11. Dino/Spajki - malutki psiak - waga około 5 kg. Przeszedł wiele w swoim życiu, na pewno nie było to nic miłego. Poznałam Dinusia chyba w marcu /nie pamiętam dokładnie/ pamiętam jedynie jak okropnie płakał i wyciągał łapeczki z zza krat boksu, w którym przebywał. Mieszkał w boksie, dostawał jedzenie, a kontakt z człowiekiem praktycznie miał zerowy. Stracił oczko:-(:-( Bardzo bardzo płakał. Nie miałam możliwości, aby do niego jeździć, bo nie posiadam samochodu. Tak tam sobie siedział aż do czasu, gdy rozpętała się akcja powodziowa. Przyszedł na bazę powodziową w lipcu. Bardzo bardzo cieszył się na widok człowieka. Był wyprowadzany dwa razy dziennie. Nie wykazywał specjalnie żadnych oznak agresji w stosunku do ludzi. Do psiaków owszem, ale mnie wydawało się to normalne. Z racji tego, że "bazę" musieliśmy oddać, Dinuś trafił do mojej koleżanki. Od razu się zadomowił. Ale niestety okazało się, że: - jest agresywny w stosunku do ludzi, zwierząt, - rzuca się na samochody, rowerzystów, - do domu nie może wejśc obca osoba, musi byc zamykany w innym pokoju. Dinus jest pod opieką TSPZ Ogród Św. Franciszka w Tarnobrzegu. Rozmawiałam z Panią Prezes czy - jeśli załatwię miejsce dla Dinusia - to czy TSPZ pokryje koszty.?Niestety nie pokryje, niestety nie mają co z nim zrobić bo miejsc nie ma:-(:-( Jeśli jest agresywny to zostanie uśpiony. Agnieszka, u której jest Dino na DT, boi się, żeby nie stało sie jakies nieszczęście. Przedwczoraj rzucił sie na dziewczynkę kilkuletnia na klatce schodowej. Dzisiaj kupię mu kaganiec. Bez tego ani rusz. Dzwoniłam do Jamora - jest dla psiaka szansa. Koszt 12 zł dziennie. TSPZ nie wspomoże. Mam dwa wyjścia: 1) oddac Dina do TSPZ i po prostu niech robią co chcą, 2) walczyc o to, aby psinka jednak trafiła do Jamora. Oto Dinuś: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6430/dsc06034fq.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1936/dsc06032r.jpg[/IMG] Oto co napisał szkoleniowiec: I. Oto pierwsza część: Na zadane pytania odnosnie Dina odpowiem krotko-powazny problem socjalny,ktory moze byc na tyle gleboko utrwalony,ze agresywne zachowanie jego w stosunku do osob,poruszajacych sie rzeczy moze pozostac do konca jego zycia.Izolacja psa od swiata zewnetrznego w mlodym wieku moze i dosc czesto prowadzi do zaburzen socjalnych.W zaleznosci od przekazu genetycznego psy przebywajace od mlodosci na lancuchu beda reagowaly na sytuacje wywolujace u nich stres agresywnie.Te osobniki,ktorym rodzice,a najczesciej dziadkowie przekazali genetycznie agresje czynna moga byc socjalizowane w pozniejszym wieku.Te natomiast z agresja bierna(strach)beda zazwyczaj niebezpieczne dla otoczenia.Z Pani opisu Dina wnioskuje,ze jest on raczej pewny siebie co daje dobre rokowania.Problem jaki bedziecie Panstwo z nim mieli to ustalenie hierarchi,gdyz Dino bedzie w stanie swojej pozycji bronic zebami.Szarpanie smycza pogorszy tylko i tak nerwowe jego zachowanie,dlatego odradzam!Szanse w ulozeniu go widze w zmianie odzywiania.Proponuje pozostac tylko i wylacznie na suchej karmie(co to za karma?),ktora Dino bedzie dostawal tylko z Waszych rak.W misce pozostanie tylko woda.Ilosc dziennej racji bedzie przez Was sterowana tak by on byl delikatnie glodny.To czy pies je z miski,czy z Waszych rak dla niego od strony jego zoladka nie ma znaczenia,ma znaczenie natomiast dla Was.Karme nalezy wykorzystac jako nagroda za odpowiednie zachowanie lub odwrocenie jego uwagi od osrodka stresu.Metoda klikierowa moze byc tu pomoca.Metode,ktora ja wykorzystuje w pracy z psami lubiacymi grysc jest danie im tego czego chca,ale na moich zasadach.Nie jest mozliwe zmienienie charakteru jakiegokolwiek zwierzecia, jest natomiast mozliwe tym charakterem sterowanie.Wyprowadzenie psa z ataku na wszystko co sie rusza w atak tylko na komende jest mozliwe,ale wymaga doswiadczenia i poswiecenia czasu.Najwazniejsze jest uzmyslowienie psu,ze to ja inicjuje atak a nie on.Ja pokazuje cel ataku a i zdobycz jest moja.Wszystko to osiaga sie przez zabawe z psem.Wszystko to co pies lubi musi byc wykorzystane przeciwko niemu tzn.czym bardziej mu na czyms zalezy, tym latwiej nim sterowac patrz narkoman.Odpowiednia praca bez popelniania kolejnych bledow moze pozwolic psu na bezstresowe podejscie do swiata i uratowac mu zycie. II. oto druga opinia: Pani obserwacje sa w tym przypadku potwierdzeniem mojej tezy,ze Dino to klebek nerwow,ktore poprzez agresje stara sie rozladowac.Ze swojej strony jestem pewny,ze pomoc ze strony kogos znajacego temat jest nieunikniona.Przy zlym postepowaniu z nim agresja,ktora w nim wzbiera bierze swoj upust na spacerach w postaci gonitwy za kims,za czyms.To,ze pies nie reaguje na wolanie w trakcie ataku jest podyktowane bledna hierarchia i tym co juz wczesniej pisalem tzn. on ustala co,gdzie,kiedy ma sie dziac.Pani ze swojej strony animuje go swym zachowaniem do ataku.Jezeli bledy popelniane przez przewodnika zakorzenia sie u niego gleboko moze dojsc w krotkim czasie do gryzienia reki ktora go karmi.Ktos powiedzial;traktuj go jak czlowieka,to on potraktuje cie jak psa".Psa powinno sie kochac po psiemu,nigdy po ludzku.One sa szczesliwe gdy czlowiek zastapi im ich naturalne zapotrzebowania.Bardzo czesto zapominamy,ze sa to drapiezniki z genami ich praprzodkow-wilkow.W dzikosci panuja twarde warunki-zjesc lub byc zjedzonym dlatego tak wazna jest hierarchia w oczach psow.Jedne sa duze inne male,co nie zmienia faktu,ze wazny jest tylko charakter danego osobnika ,tylko przekaz genetyczny podpowie mu co jest dla niego lepsze-podporzadkowanie bez walki,a moze walka o przywodztwo i tym samym lepsz kaski.Psy to inteligetne ale i proste stworzenia.Daza do tego samego,co my ludzie-zaspokojenia swoich potrzeb.Sa przy tym mniej podstepliwe i zazdrosne jak my.Bliskosc koryta(szefa) broniona jest otwarta walka a nie podkladaniem "swin"a i przyjazn jest bez podtekstow i oczekiwan.Zanim cokolwiek zaczniecie z Dino robic proponuje dowiedziec sie ; jak ja musze postepowac,by pies czul sie w moich rekach szczesliwy.Psy z temperamentem sa niekiedy uciazliwe w prowadzeniu,ale dobrze ulozone sa po tysiackroc lepsz niz slimaki.Tak czy owak doradzam pare indywidualnych treningow DLA WAS !!!!!! [COLOR=blue]AgusiaW pisze po kilkugodzinnym spotkaniu ze szkoleniowcem:[/COLOR] Juz jestem i postaram sie w skrócie opisać wczorajszą wizytę u behawiorysty[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]Najważniejsze to to,że mamy już pewność-Dino nie jest pieskiem agresywnym,cała agresja kierowana do ludzi,zwierzat,pojazdow itp.związana jest ze strachem i częściowo z tym,że broni swojego właściciela.On odbiera tak świat zewnętrzny bo w młodości może poprzez łańcuch lub kojec był izolowany od świata zewnetrznego,a to co nowe zazwyczaj budzi strach. Potrzebne jest ogromne wzajemne zaufanie,dużo zabawy,stopniowe zbliżanie go do obiektów agresji i poprzez uzycie klikera i smakołyków nagradzanie za momenty kiedy przestaje warczeć szczekać itp.Każde spotkanie z takim obiektem nalezy skarcić krótkim i stanowczym "NIE", odciągnięciem w inne miejsce i po uspokojeniu nagrodzeniem, trzeba nawet wieloktrotnie aranżować takie sytuacje, z czym ja mam niestety problem,gdyz cięzko mi znaleźć taki moment i miejsce w którym dino sie uspokaja, z psa że tak powiem wpadamy na innego psa,z niego na człowieka,potem na nastepnego psa albo samochód i to jest taka niekonczaca się agresja. Na szczęście wg behawiorysty szanse na to, że Dino oduczy się swoich złych nawyków są bardzo duże, przy odpowiednim traktowaniu moga ustąpić juz po 2 tygodniach ale to nic pewnego,przy nieodpowiednim natomiast te nawyki mogą sie pogłębić.Potrzebny jest więc ktos kto ma mnóstwo wolnego czasu,mnostwo cierpliwości i wiedzę jak pomóc Dinowi w pozytywnym odbieraniu świata zewnętrznego,ktoś kto z racji małego wzrostu Dina ma np zdrowy kregosłup,czego nie moge niestety powiedziec o sobie[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]gdyz praca z nim ma polegać przede wszystkim na zniżaniu sie do jego poziomu(aby właściciel tymczasowy lub ten stały był odbierany jako kumpel psa a nie jak wielki stwór który nad nim stoi[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] czyli kucaniu,nagradzaniu i wstawaniu i tak w kółko.Dino ma szanse na bycie najwspanialszym psem pod słońcem tylko ktos musi nim odpowiednio pokierować. TAK WYGLĄDAJĄ FINANSE DINA NA DZIEŃ 11 SIERPNIA 2011 ROKU: [B]POPRZEDNIO: [/B]Wpłaty: Paulina OS 600 zł Krzysztof S. T. 30 zł Paulina mickey 120 zł bazarek KasiaKa 50 zł AgusiaW 50 zł bazarek Agusiazet 130 zł Joanna BG 50 zł 1030 zł - 600 zł /KWIECIEŃ, MAJ/ = 430 zł KOLEJNE WPŁATY DO 30.06.2011R.: Anna O. 100 zł Sylwia A. 50 zł W. K. /darowizna za czerwiec/ 35 zł RAZEM 185 ZŁ + 430 ZŁ /Z POPRZEDNIEGO/ = 615 ZŁ [B][COLOR=navy]PRZELANA KWOTA 300 ZŁ ZA MIESIĄC CZERWIEC[/COLOR][/B]: 615 ZŁ - 300 ZŁ = [B][COLOR=darkgreen]315 ZŁ [/COLOR][/B] POZOSTAŁO NA MIESIĄC LIPIEC [B]WPŁATY: 1.08.2011R. - AGUSIAZET 30 ZŁ [COLOR=darkslateblue]UREGULOWANY ZOSTAŁ POBYT DINA ZA MIESIĄC LIPIEC[/COLOR][/B] OBECNIE STAN FINANSÓW WYGLĄDA NASTĘPUJĄCO: 315 ZŁ - 300 ZŁ + 30 ZŁ = 45 ZŁ TERAZ BĘDZIEMY ROBIĆ MEGA BAZAREK ABY NA SIERPIEŃ UZBIERAĆ KOLEJNĄ KWOTĘ TJ. 255 ZŁ
  12. ta mysza to z darów holenderskich -to taka mysza podusia dla specjalnych gości psiaczkowychw naszym DT, bo moje zwierzaki nie sypiaja na takich podusiach - sa za duuuże:evil_lol::evil_lol:
  13. maluśki chłopaczynka - tyle dzisiaj miał wrażeń:evil_lol::evil_lol: węchowych :evil_lol::evil_lol: Kasiu dziekuję Ci kochana, że przyjechałaś:loveu::loveu: Oto da zdjęcia Kajtuśkowe [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2544/kajtosz.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3394/kajtosz1.jpg[/IMG]
  14. miałam dzisiaj jeden telefon z Jarosławia tzn. z okolic Jarosławia. Dom na wsi, duży pies. Mieli jamniczkowatego psiaka ale im samochód zabił /:angryy::angryy:/, maja dziecko 2,5 roku które tęskni za poprzednim psiakiem:mad:/ oczywiście powiedziałam, że najpierw wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy i dopiero moga przyjechac po psiaka. Mieli mi adres przysłac na meila i ciszaaaaaaaaaaaaaa:evil_lol:
  15. no tak Poker - własnie się dopiero teraz zorientowałam.
  16. ten psiak siedzi u weta w kojcu. zdobęde zdjęcia i informacje o nim dokładne to poprosze o pomoc,. Doszły mnie słuchy, że ma być uśpiony.
  17. dziekujemy wszystkim za wsparcie. Ulka18 - ja tez nienawidze wywiadówek!!! było tak kiedyś - gdy moi chłopcy chodzili do szkół podfstawowych i gimnazjów, że leciałam w jednym tygodniu na trzy wywiadówki. Zreszta zawsze ja obstawiałam wszystkie wywiadówki - teraz został mi tylko jeden najmłodszy.
  18. to przy okazaji zapytam zaoffuje - [B]zuzlikowa [/B]powiedz prosze, gdzie szukac pomocy dla przepięknego 1,5 roku moskiewskiego / z powodzi/. W czasie powodzi ugryzł właściciela /cholera wie jaka prawda/ przepiękny jasny niedźwiadek olbrzymek. Został wsadzony w maju do boksu i tak siedzi. Nikt sie nim za bardzo nie interesuje. Gdzie szukac pomocy???
  19. Kajtus nie ma allegro. Ja tez wierzę, że on długo nie będzie siedział.
  20. rzuca się z ząbkami na Tolusie moją, Bianusia go olewa:evil_lol::evil_lol: w ogóle to popatrzyła na niego i na mnie jakby chciała powiedzieć "a to co znowu???" westchnęla i poszła:evil_lol::evil_lol:
  21. zapraszam na wątek [URL="http://www.dogomania.pl/-dzidziu%C3%85%C2%9B-mix-d%C3%85%C2%82ugow%C3%85%C2%82osego-jamniorka-szuka-domciu-Kajtu%C3%85%C2%9B-zaprasza-na-w%C3%84%C2%85tek?p=15341184#post15341184"][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192468-S%C5%82odki-dzidziu%C5%9B-mix-d%C5%82ugow%C5%82osego-jamniorka-szuka-domciu-Kajtu%C5%9B-zaprasza-na-w%C4%85tek"]Kajtusia[/URL] :loveu::loveu:
  22. zapraszam na wątek maluszka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192468-S%C5%82odki-dzidziu%C5%9B-mix-d%C5%82ugow%C5%82osego-jamniorka-szuka-domciu-Kajtu%C5%9B-zaprasza-na-w%C4%85tek?p=15341184#post15341184[/URL]
  23. i dalsza częśc zdjęc [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4398.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4395.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4390.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4385.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4357.jpg[/IMG] dane do ogłoszeń tel. 500 649 910 - po godz. 20-tej adres meilowy [EMAIL="wray22@interia.pl"]wray22@interia.pl[/EMAIL]
  24. Kajtuś ma około 3 miesięcy. Został porzucony w Kielcach. Jest zaszczepiony, odrobaczony. Obecnie przebywa u mnie na DT. Jest prześlicznym słodkim szczeniaczkiem:loveu::loveu: Rozbrykany - jak to bywa u takich maluchów. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4291/img4402n.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/5033/img4357y.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4401.jpg[/IMG] [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4399.jpg[/IMG]
  25. własnie nie ma wątku - to jest chłopaczek - pysio ma jak dziewczynka. Ma około 3 miesięcy, jest już zaszczepiony, odrobaczony, jest mega erotomanem /moją Tole molestuje:evil_lol::evil_lol:/ ale jest słodki, że szok!!! Radunia jakby mozna było banerek prosić - bardzo bym prosiła:razz::razz::loveu: dla tego maluszka.
×
×
  • Create New...