-
Posts
1938 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Elżbietka_Cieszyn
-
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Podnoście małą jak mnie nie będzie, dzięki. -
Tak Marian spędza całe dnie, teraz ładnie lezy na tarasie i czeka na mięsko z rosołkiem. Zauważyłam , że przestał uciekać, ładnie reaguje nawet jak brama jest otwarta na zawołanie go. Fajny psiak - powiedział mój mąż - w porównaniu z norinem i resztą co przyprowadziłaś to jest bardzo grzeczny. Ale komplement naprawdę, nie wierzyłam, że aż tak szybko się do niego przekona po tym jak go Marian przegonił po całym osiedlu :evil_lol:
-
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']z mała dobrze, nadal w szczeniakarni, chyba już tam zostanie. Jutro wstawię jakąś fotkę ze szczeniakarni jeśli wyszła dobrze[/quote] to czekamy na zdjecia -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Hop po domek na pierwszą! -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Och, trochę ludzi na allegro zagląda, ale znowu bez pytań o nią. Maleńka głowa do góry. -
Ale ja chciałam go przegłodzić i nic nie tknął przez cały dzień, i jak zobaczyłam te oczka i zapadnięty brzuszek to byłam na siebie zła, źle się z tym czułam, że jest głodny. Straszny cwaniak, a jak przyjechał tuż ze schronu to puszeczki były pyszne. Nie wiem co wymyśli dalej, ale żeby tak nie było, że będziemy siedzieć razem przy stole wigilijnym i mu ości z karpia wybierać.:evil_lol:
-
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
No hallo, domek potrzebny.... -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Elżbietka_Cieszyn replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']a Hestia już sobie odważnie w szczeniakarni poczyna, nawet sobie poszczekuje:p[/quote] Wspaniała wiadomość, ciągle o niej myślę. Mam nadzieję, że się znajdzie szybko domek. -
Ma charakterek, ma. Wziął się na sposób i wyje wniebogłosy, szczeka jak jest w kojcu-dużym, zacienionym, na trawce itd. - no wypasik. Sąsiad już mi coś napomknął, że coś głośno ostatnio u nas. Teraz wyleguje się na swojej kanapie, którą naciągnął na wycieraczkę. I tak cały dzień ogląda jak ludzie przechodzą, auta przejeżdżają, pobiega za kotami-czego u niego nie lubię bardzo. Przespaceruje się kilka razy po ogrodzie, ale do domu nie wejdzie, jeszcze się boi.