Hmmm, nie wiem co ten Marian do końca wyrabiał z tą sunią, ale jest teraz strasznie wesoły, skacze jeszcze wyżej i strasznie się cieszy jak przyjeżdżamy z pracy - szczeka w niebo glosy- czego nigdy nie robił.... :evil_lol: No , a jak będzie tęsknił za Etną KOCHAś JEDEN to będziemy się częściej widywały. nie wiedziałam, że mam takiego Amanta pod dachem.