-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmira
-
Moje psy są absolutnie fantastyczne. Nigdy nie uczyłam ich agresji, więc mogę przyjmować różne psy. Nodi i Pepa są naszymi (moimi i mojego TZ-ta) wspólnymi psami, ale Fifi i Morela są moje.:) Tak sobie psy ustaliły. Nodi i Pepka są wzięte ze schroniska w Milanówku. Nodi miał przede mną 3 właścicieli i to przez 5 miesięcy. Morelkę mam od Lilek. Jostel, na prawdę nic z Fifim nie robię. Naprawił się sam. Ja tylko daję mu jeść i żadnych cudów z nim nie wyczyniam. A co do nóg, to tylko zasługa rodziców, geny i takie tam;) Majku, bez dabingu, bo w końcu pamiętam, żeby nie gęgać jak najęta;)
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
elmira replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości. W końcu się chłopaki dogadują:) Zobaczcie, jaki cudny boksio: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184320-Fundacja-Boksery-w-Potrzebie-zniekszta%C5%82cony-Predo-ju%C5%BC-po-operacjach-czeka-na-dom[/url]! -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Prześlij do mnie proszę. Mój e-mail: [email]elmiradogo@gmail.com[/email] Trzymaj się, bardzo przykro czytać, że coś Ci się komplikuje ze zdrowiem. -
Wydaje mi się, ze ta karma Trovet, stosowana już trochę, zaczyna przynosić efekty. Fifi dostaje te cudaki na wątrobę (Essentiale Forte) i Nifuroksazyd, i jego kupa zaczyna przypominać...kupę. Nie ma już takiej odparzonej pupy, bo nie występują biegunki. A ja się cieszę, bo ręce mi opadały, co by tu robić, żeby mu pomóc i, żeby skończyły się problemy z jakością;) Fajne jest to, ze Fifiemu bardzo ta karma smakuje. Wcina wszystko, nie zostaje nawet jeden chrupek. Leki podaje mu z mięsem. On jest łakomy, więc, jak mu pastylki pachną mięsem, to wcina bez grymasów. Mały jest okropnie łasy na jedzenie. Ostatnio, jak wjeżdżałam z nim za bramę (bo wsadzam Fifka do samochodu, kiedy wjeżdżam, bo on staje na środku, a ja się boję, ze mi pod koła wejdzie) dorwał w samochodzie paluszki słone zostawione w schowku w drzwiach i zaczął zjadać. I tak jest ze wszystkim. On tylko patrzy, czy mu czegoś do jedzenia nie niosę:)
-
Powiem Ci majku raz. Jesteś bezczelny. I kończę z Tobą rozmowę. Ja mam moje własne trzy psy na które nikt mi nie płaci. Nie biorę za Fifiego nic, oprócz pieniędzy za karmę i weterynarza. Nie biorę za środki czystości, paliwo i czas poświęcony na opiekę nad Fifim. Jak Ci nie pasuje to SPADAJ! Ostrzegam, że pomimo mojej wyrozumiałości skończyła się moja pobłażliwość dla Ciebie. I to ostatni post, w którym odpowiadam na Twoje dziwne wywody. Z resztą, nie z Tobą będę rozmawiała, tylko z właścicielem Fifiego.
-
A, to ze mnie sierot dokumentny. Te zdjęcia mi przyćmiły to, co piszesz:)
-
sbd, to skandal! Gdzie zdjęcia Zosieńki? A? ;) P.S. Zdjęcia boskie. Po cichutku Ci zazdroszczę, że tam byłaś.
-
Jest nikt;)
-
Sochaczew - SZCZENIAKI - owocowe szaleństwo FIGA i KIWI
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mądre dziewczyny;) Mnie też się nie chciało. -
Sochaczew - DIZEL nie miał siły dalej szukać domu - pozostał przy płocie.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Genialny pies. Nie dość, że przepiękny, to jeszcze zrównoważony (wnioskuje po jego zachowaniu do szczeniaków). I pięknie aportuje. Miód na serce. -
Nieźle, nieźle.;) Ja też się bałam wyjąć Fifkowi kostkę z mordki. Ale z drugiej strony, jak ta kość jest taka twarda, ze nawet moje psy jej nie pogryzą, to Fifi tym bardziej. Więc, skoro nie zje, to się nie pochoruje, a że się nią pocieszy?;) On ostatnie 5 lat był bez domu, więc skoro ma mieć taką radość, to niech się cieszy. Majku, a co mi da narzekanie? Robota szybciej od tego nie pójdzie.;)
-
Olcia, a gdzie tam.;) Jak ten śmieciuch już nawet nie pachniał kością, to go porzucił. Poza tym, jak dobrze się wsłuchasz, to na filmiku słychać warknięcie niewdzięcznika;) Jostel, on ciamkał, ale zęby to on ma. Dlatego też, jak na mnie warknął, to już z mniejszym przekonaniem wyrywałam mu kość;):) Majku napisał, że on jest głodny. Majku, Fifi jest łakomy;). Oprócz Trovetu dostaje porcję gotowanej, chudej wołowiny, albo indyka. Na takiego małego pieska zjada dużo:)