Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Moje psy są absolutnie fantastyczne. Nigdy nie uczyłam ich agresji, więc mogę przyjmować różne psy. Nodi i Pepa są naszymi (moimi i mojego TZ-ta) wspólnymi psami, ale Fifi i Morela są moje.:) Tak sobie psy ustaliły. Nodi i Pepka są wzięte ze schroniska w Milanówku. Nodi miał przede mną 3 właścicieli i to przez 5 miesięcy. Morelkę mam od Lilek. Jostel, na prawdę nic z Fifim nie robię. Naprawił się sam. Ja tylko daję mu jeść i żadnych cudów z nim nie wyczyniam. A co do nóg, to tylko zasługa rodziców, geny i takie tam;) Majku, bez dabingu, bo w końcu pamiętam, żeby nie gęgać jak najęta;)
  2. EEEEEEEEE,no.Nogi mam długie, bo jestem długa:) A Fifi jest gangsterem:)
  3. Niedobry dziadeczek:) http://www.youtube.com/watch?v=llXhKgI83VY [video=youtube;llXhKgI83VY]http://www.youtube.com/watch?v=llXhKgI83VY[/video]
  4. Sajgon [video=youtube;pFhOIdux608]http://www.youtube.com/watch?v=pFhOIdux608[/video] http://www.youtube.com/watch?v=pFhOIdux608
  5. Super wiadomości. W końcu się chłopaki dogadują:) Zobaczcie, jaki cudny boksio: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184320-Fundacja-Boksery-w-Potrzebie-zniekszta%C5%82cony-Predo-ju%C5%BC-po-operacjach-czeka-na-dom[/url]!
  6. Prześlij do mnie proszę. Mój e-mail: [email]elmiradogo@gmail.com[/email] Trzymaj się, bardzo przykro czytać, że coś Ci się komplikuje ze zdrowiem.
  7. Hehe, a wiesz, że możliwe? Bo jedno i drugie suche, aż strach, a proporcjonalnie do masy ciała jedzą więcej niż Nodi i Pepa, które są od nich kilka razy cięższe i większe.
  8. A drugi żarłok, to trochę większa od Fifiego jamnica Morela. Ja nie wiem, gdzie oni to jedzenie mieszczą;)
  9. Wydaje mi się, ze ta karma Trovet, stosowana już trochę, zaczyna przynosić efekty. Fifi dostaje te cudaki na wątrobę (Essentiale Forte) i Nifuroksazyd, i jego kupa zaczyna przypominać...kupę. Nie ma już takiej odparzonej pupy, bo nie występują biegunki. A ja się cieszę, bo ręce mi opadały, co by tu robić, żeby mu pomóc i, żeby skończyły się problemy z jakością;) Fajne jest to, ze Fifiemu bardzo ta karma smakuje. Wcina wszystko, nie zostaje nawet jeden chrupek. Leki podaje mu z mięsem. On jest łakomy, więc, jak mu pastylki pachną mięsem, to wcina bez grymasów. Mały jest okropnie łasy na jedzenie. Ostatnio, jak wjeżdżałam z nim za bramę (bo wsadzam Fifka do samochodu, kiedy wjeżdżam, bo on staje na środku, a ja się boję, ze mi pod koła wejdzie) dorwał w samochodzie paluszki słone zostawione w schowku w drzwiach i zaczął zjadać. I tak jest ze wszystkim. On tylko patrzy, czy mu czegoś do jedzenia nie niosę:)
  10. Biedny pies. Co oni wyprawiaja z tymi biednymi yorkami. Przecież to teriery, psy myśliwskie.
  11. Bo to jest dziwne. Może się kobiecie z kotem pokićkało?
  12. Majku, ja nigdy nie robię różnicy pomiędzy moimi psami, a psami na tymczasie. Dbam o nie tak samo. Fifiego nie zamierzałam i nie zamierzam wyrzucać. Ok. Nie było sprawy.
  13. Bo Ty, Jostel masz to wszystko opisane słownie;)
  14. Powiem Ci majku raz. Jesteś bezczelny. I kończę z Tobą rozmowę. Ja mam moje własne trzy psy na które nikt mi nie płaci. Nie biorę za Fifiego nic, oprócz pieniędzy za karmę i weterynarza. Nie biorę za środki czystości, paliwo i czas poświęcony na opiekę nad Fifim. Jak Ci nie pasuje to SPADAJ! Ostrzegam, że pomimo mojej wyrozumiałości skończyła się moja pobłażliwość dla Ciebie. I to ostatni post, w którym odpowiadam na Twoje dziwne wywody. Z resztą, nie z Tobą będę rozmawiała, tylko z właścicielem Fifiego.
  15. To będzie super. I może jeszcze będą już w schronisku sugestie, którego jeszcze obfocić.
  16. A, to ze mnie sierot dokumentny. Te zdjęcia mi przyćmiły to, co piszesz:)
  17. sbd, to skandal! Gdzie zdjęcia Zosieńki? A? ;) P.S. Zdjęcia boskie. Po cichutku Ci zazdroszczę, że tam byłaś.
  18. Jest nikt;)
  19. Mądre dziewczyny;) Mnie też się nie chciało.
  20. Genialny pies. Nie dość, że przepiękny, to jeszcze zrównoważony (wnioskuje po jego zachowaniu do szczeniaków). I pięknie aportuje. Miód na serce.
  21. Nieźle, nieźle.;) Ja też się bałam wyjąć Fifkowi kostkę z mordki. Ale z drugiej strony, jak ta kość jest taka twarda, ze nawet moje psy jej nie pogryzą, to Fifi tym bardziej. Więc, skoro nie zje, to się nie pochoruje, a że się nią pocieszy?;) On ostatnie 5 lat był bez domu, więc skoro ma mieć taką radość, to niech się cieszy. Majku, a co mi da narzekanie? Robota szybciej od tego nie pójdzie.;)
  22. Jeszcze sobie majku nie poradziłam całkowicie. I to nawet nie była powódź, tylko zalanie. Jest lepiej. Kończymy remontować zalane ściany i sufity, piwnica schnie. Nie jest za fajnie, ale powoli do przodu:)
  23. Olcia, a gdzie tam.;) Jak ten śmieciuch już nawet nie pachniał kością, to go porzucił. Poza tym, jak dobrze się wsłuchasz, to na filmiku słychać warknięcie niewdzięcznika;) Jostel, on ciamkał, ale zęby to on ma. Dlatego też, jak na mnie warknął, to już z mniejszym przekonaniem wyrywałam mu kość;):) Majku napisał, że on jest głodny. Majku, Fifi jest łakomy;). Oprócz Trovetu dostaje porcję gotowanej, chudej wołowiny, albo indyka. Na takiego małego pieska zjada dużo:)
×
×
  • Create New...