-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmira
-
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
elmira replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mi się wydaje, że jest i u Ciebie i u P. Marysi. My po przeszło pół roku, jaki minął od śmierci naszego staruszka, do aktualnie u nas przebywającego Fifka często mówimy Chaplin. Staramy się nie myśleć, że Chaplin odszedł. Bo przecież gdzieś tam jest, a póki my o nim pamiętamy, to jest z nami. -
U nas ok. Z łapką nieźle, dziękujemy za zainteresowanie Haniu:) Jostel, nie ma powodów do zmartwień. Apetyt dobry, kupy też:) Codziennie jest zabawa w psa stróżującegonielubiącegosamochodów;) Jazgot niesamowity, tzn. taki studzienny stłumiony Fifciowy jazgot. AresekSE, wielkie dzięki za chęć pomocy naszemu staruszkowi:) Zalerek, pozdrowionka i zaraz zajrzę do linku. EDIT!!! Zapraszam do Krakvetu:) Proszę o głosy dla Pani Iwony-pozycja nr 1 w ankiecie. W tym miesiącu głosujemy na kandydata miau!!!:)
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
elmira replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Może te guzki to coś alergicznego? Pozdrowienia:) -
Nie dołuj się. Niestety nie mamy możliwości wyeliminować ludzi bez serca, po prostu głupich i po prostu pazernych, nastawionych na jakiś tam piniądz, jaki można zrobić na bezdomniakach. Ta patologia występowała, występować będzie, i nie sądzę Jostelku, że proceder ten zniknie za naszej kadencji. Jakoś tak jest, że takie chwasty rozrastają się najszybciej.
-
:) Nie ma za co dziękować. U nas wszystko dobrze. Łapka mniej daje znać o sobie. Dzisiaj znów się obśmiałam, bo Fifi jest strasznie zadziorny. Wjeżdża mój TZ na podwórko, a Fifi podłazi przed samochód. Ja się drę i prawie dostaję palpitacji, a co się okazuje? Otóż, najwspanialsza zabawa to te podchody. Fifi podchodzi, TZ trąbi, Fifi szczeka, ale nie wpuszcza samochodu i ma niesamowita radochę:) Chyba nie rozumiem facetów:)
-
Mój schron:), bo tak traktuję schronisko w Białej jest rzeczywiście super. Zmiany, jakie zostały wprowadzone przez ostatni rok są wprost nie do ogarnięcia. Oczywiście zmiany w sensie pozytywnym. W tej chwili net mi dychawicznie działa, więc nie wgram filmików i zdjęć, ale nadrobię w miarę możliwości. Tak, jak pisała Jostel byłyśmy na spacerze z kilkoma psiakami. W Białej są przecudowne parówki, ciałka bassetów, a pyszczki...to trzeba zobaczyć:) Miałam ok. dwóch godzin na wizytę, z czego 1h48min;) zabrało mi łażenie od budy do budy, a ostatnie 45 min (jakoś tak 2 godz. się przeciągnęły) spacery. Psy są wspaniałe, śliczne. Na wątku było napisane, że psy z Białej cierpią z powodu nudy i nadwagi:)...ja jeszcze dodam, że brakuje im człowieka i domu.