Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. [quote name='kinia098']oo ! zaraz czegoś poszukam :D będą odrobaczać, szczepić i leczyć w razie potrzeby? ;) one mają być oswojone czy dzikie ?[/QUOTE] Raczej proludzkie. Będą leczone, szczepione, zadbane:)
  2. Mam dom dla dwóch kotów. Najlepiej rude, łaciate. Warunek jest jeden-muszą być ciachnięte. Płeć nie gra roli. Dom, to gospodarstwo, ale u ludzi odpowiedzialnych. Koty będą wychodzące.
  3. h[quote name='DIF']Oj, Elmirko... Ty jak zawsze wybiegasz przed szereg i klaszczesz bez potrzeby... :lol:;) Chyba nie zrozumiałaś luki... :roll: Przecież ja się nie zgłosiłam na ochotnika, tylko zostałam przez nią poproszona o wizytę poadopcyjną. A poza tym uważam, że to raczej zadanie schroniska oraz osób w nim pracujących w czasie kiedy Miśka została wyadoptowana a nie osoby zupełnie postronnej, zainteresowanej jedynie losem psa! Oczywiście nie omieszkam skontaktować się z Ziutką w tej sprawie ponieważ [U]naprawdę[/U] chciałabym dowiedzieć się co u Misi. Czy w ogóle jeszcze żyje....:shake:[/QUOTE] Lukę, to ja dobrze rozumiem, trochę gorzej, jak widzę Ciebie. Nie rozumiem, po co tracisz czas pisząc na wątku, skoro dostęp do danych Schroniska jest ogólnie dostępny. Martwisz się losem psa, to zadzwoń, namierz osoby, które są blisko DS psa i działaj. Ucieszyłam się po prostu, że ktoś tak przejmuje się losem psa, a nie tylko pieprzy w bambus. Faktycznie się nie zrozumiałyśmy.
  4. Czyli DIfunia i Ziutka pojadą na wizytę poadopcyjną? Świetnie! Nie ma to jak swój ludź na swoim stanowisku. Czapki z głów! Dzięki Difuniu i Ziutko za zaangażowanie!
  5. U nas wszystko w porządku. Jostel ma dowody w postaci fotki nafoszonego Fifka:) Dostał ode mnie opiernicz, bo nie pozwala wjeżdzać na podwórko samochodem. Taki wrażliwy się zrobił:) Kupy w porządku. Mały jest u mnie już 5 miesięcy...ale banałkiem zasieknę, ale ten czas mija/minął. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pozwalają na przeżycie małemu kundelkowi hedonistycznej i (niemalże) rozpasanej starości:)
  6. Jejciu, ale maleńka. Żeby udało się powstrzymać to cholerstwo i malutka odzyskała zdrowie.
  7. Warto dopisać, że Jasio świetnie jeździ samochodem. Ale wyłącznie na kolanach:) Jest bardzo waleczny, ale absolutnie nie agresywny. Reaguje na nowe osoby, psy. Jest troszeczkę spanikowany nowymi sytuacjami. Dzisiaj z nami był na kawie i na trawce w Bełchatowie-bardzo szybko się oswajał. Niesamowicie inteligentny pies. To krótkie spostrzeżenia z podróży.
  8. Oj, ale ja się wyspałam przed podróżą:) Teraz odreagowuję.;) Tak już mam. Ja zawsze jestem zwarta i gotowa:) Po tym wyznaniu znikam z wątku, bo mnie ciotki udzikują za oftopki. Dobrej nocy Marysiu.
  9. Nie śpią:) Rozmawiałam z Jostel5-trzymam kciuki!!!
  10. [quote name='obraczus87']Psiaczki dojeżdzają do Hoteliku.... chyba na drodze był bardzo duży ruch skoro tak długo jechali.[/QUOTE] Trasa wyszła nam 870 km, myślę, że czas i tak był niezły. Nie wspomnę o kosztach;) Też przyzwoite. Psiaki niesamowicie grzeczne. Rudy łypał na mnie groźnie, a Czarnulka mówiła, że jej wszystko jedno, żeby tylko było dobrze. Reasumując:) Pani Danusiu, bardzo wychowane te Pani pieszczochy:)
  11. Rozwinę, ale w skrócie, bo nie chcę zaśmiecać. Jako jeden z argumentów świadczących o braku kompetencji Ronji, jako opiekuna, był brak badań przed podaniem leku. Jeden z kilku, który miał świadczyć o tym, że hotel u Ronji jest niewiarygodny. Nie znam Ronji osobiście, ale słyszałam, że tam jest ok. Nawiązałam do sytuacji z czerwca, kiedy to osoby atakujące Ronję wyjeżyły się do mnie, ponieważ nie podobało mi się, że stary pies wykańcza się w hotelu bez opieki weterynarza. Pies ten jest u mnie w DT od rzeczonego czerwca. Analogia z Sonią. Proszę. Zarzuty o zaniedbanie, o które mnie zbeształy wysuwają one. Tylko, że ja byłam naocznym świadkiem, jak wyglądał zabierany przez nas pies. One tego nie widzą, ale część z nich klepie w klawisze.h
  12. Trzymam kciuki za maluchy. I chcę napisać, że mi nie należą się żadne podziękowania i w ogóle. Nawet małpa potrafi wykonać tel;) Dzięki Bogu trafiłam na sympatyczną osobę, która zgodziła się poratować surowicą. Jedyne, co mogę, to przyłączyć się do podziękowań dla tej osoby:)
  13. Hrabianko, a gdzież Ty się uchowała? Słomniki mylisz ze słomą z butów. Prywatnie napiszę, że w czerwcu bojówki w składzie niewarszawskim zmieszały mnie z błotem, ponieważ wytknęłam hotelowi brak opieki nad 15-sto letnim psem polegający na odcięciu go od opieki weterynaryjnej. Widzę, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? Nie o psy chodzi, a o śmieszne ambicyjki.
  14. Są, w komputerze. Mam od kilku dni problemy z dogomanią. Jeśli już się zaloguje, to mi się wiesza. Nie mogę odczytac wszystkich wiadomości na PM. Katastrofa.
  15. Jak zmienić filcaka w przystojniaka;):) Dawajcie ciotki Dodka na metamorfozy. A tak, między nami, to trzeba sprawdzić;), czy to nie jest jakaś podmianka. Ja wiozłam kudłatego psiaka, a tu elegancko ufryzowany książe:)
  16. Wszystko wyjadły dzieciątka? Uszczelka żyje?
  17. A dlaczego Wy z Kraksią trzymacie jamnika w lodówce??? :D
  18. Śliczna dziewuszka:) A jak królewicz Tofi?
  19. Śliczna jest jamnisia. Pamiętam, jak ona drżała w boksie. Biedne maleństwo.:(
  20. Mam możliwość pożyczenia 16 ampułek surowicy po 5 ml. Potem , kiedy surowica się pojawi trzeba by zwrócić. Jutro surowica może być do odbioru w Pruszkowie.
  21. Świetny ten mały. Faktycznie, on taki sznaucerowaty. Co do psów z Konstantynowa, to o ile zgadzam się, że psy biegające samopas mogą stanowić realne niebezpieczeństwo, to nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy czytam w tym artykule użyte słowo "kundle". Dla mnie w kontekście tego artykułu słowo to ma wydźwięk pejoratywny. A jak by biegała banda labków, damatyńczyków, czy yorków, to gwarantowało by to bezpieczeństwo? I znów kłania się brak edukacji w zakresie ograniczenia przyrostu populacji psów. Przecież te psy nie spadły z drzewa w sadzie, albo z ulewnym deszczem. Istnienie tych psów, to efekt czyjejś głupoty i braku nadzoru nad swoim zwierzęciem. Tutaj powinni się ruszyć włodarze Konstantynowa. Wdrożyć akcje propagujące sterylizacje i kastracje, dawać kary w przypadku określenia właściciela psa, który łazi po mieście samopas. Wójt nie dopuszcza do siebie możliwości działań profilaktycznych, tylko biadoli i jak zwykle powołuje się na skromny budżet. A w artykule zasygnalizowany problem, ale żadnego rozwiązania.
  22. :) Jakie małe padełko;) Zdrówka dla Tofika. Biedny maluszek.
  23. Hej:) Dodek jest wspaniałym miśkiem. Nie było z nim żadnych problemów w drodze. Dwa razy wychodziliśmy z nim na trawę. Sporo wypił. Nie chciał za bardzo wracać do samochodu, ale trochę mu pomogliśmy;) wnosząc go. Bardzo się cieszę, że znalazł taką dobra opiekę. Dzięki za bardzo fajnie zorganizowany kontakt przy przewozie Dodka. Ja ze swojej strony przepraszam, że źle policzyłam czas i dziewczyny musiały na mnie czekać.
×
×
  • Create New...