Witaj Mery:)Uff...ale sie naczytałam...jeju,cóż za nawał informacji ale i tak nie mam pojęcia jak wszystko zorganizowac,boję się ,ze bedzie coś nie tak....Mam nadzieję,ze nie będzie sikania na łóżko itd....Bo chyba na pocztku takie malensto bedzie spalo z nami w łóżku,zresztą później też,a co tam.....:)