-
Posts
49 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monika&Joker
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wykrywka bardzo słuszne są Twoje uwagi. Niestety, ale niektóre osoby w schronisku za mało chcą "czytać" to co psy im mówią, a później dochodzi do nieporozumień :( Niestety trzeba pamiętać, że to nie są pluszowe pieski, a warunki są jakie są i to bardzo wpływa na poziom stresu, reakcje i zachowanie. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Spacer aktualny. Będziemy koło 17. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wczorajszy spacer: Arktik uzbrojony w odpowiednio dopasowany kaganiec i ja uzbrojona w smakołyki, w towarzystwie dziewczyn udaliśmy się na spacer. Było dużo luzu dla Arktika, węszenia, chodzenia od krzaczka do krzaczka, żeby piesio mógł odreagować cały tydzień siedzenia w boksie. ale były także dla Arktika nowości - ćwiczenie przywołania na smyczy, reagowania na imię, nawiązania kontaktu z człowiekiem i utrzymania tego kontaktu choć przez moment. Były także początki polecenia "siad". Chciałam mu pokazać, że człowiek nie jest zbędnym balastem na drugim końcu smyczy i też ma ciekawe rzeczy do zaoferowania, dlatego warto go zauważać. I jeśli choc zacznie reagować na swoje imię na spacerze to już będzie dla niego duży sukces, bo będzie to oznaczało, że kontakt z człowiekiem zaczyna przyjmować jako coś fajnego i bez przymusu. Na razie trzeba mu pokazać właśnie to, że ludzie są fajni i przywrócić wiarę w ludzi. Wczoraj wszystkie czynności (zapinanie smyczy, ubieranie kagańca w boksie i na spacerze, wyprowadzenie na spacer, ćwiczenie) robiłam ja, a jestem dla niego zupełnie obcą osobą. Kilkakronie musiałam go złapać za obrożę i przytrzymać, bo np. wymigiwał się od kagańca. Nawet się nie spiął. Wszystko znosił ze stoickim spokojem, co najwyzej próbował nie trafić psykiem w kaganiec. Na spacerze musiałm przejść koło grzybiarzy, też nie wykazywał nadmiernego zainteresowania. Kiedy wracaliśmy do schroniska kilka osób się z nim przywitało (nawet bardzo przywitało, obejmując go :crazyeye:), jedna osoba zaskoczyła go wychodząc nagle z pomieszczenia, koło którego przechodziliśmy - a on nic, nie było się do czego przyczepić jeśli chodzi o jego reakcje. Wygląda na zrównoważonego psa, opanowanego, którego byle co nie rusza. Po tym co wczoraj zobaczyłam trudno uwierzyć, że kogoś chapnął. ale stało się więc teraz trzeba go dwa razy więcej obserwować, żeby ustalić dlaczego tak się stało... -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
tak oczywiście. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Super :D Belgi są na ringu nr 19. Będę z moją Miszką od 10 tam lub przy ringu gdzie będą odbywały się zawody obedience. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Jeśli chcesz fizjologiczny to poczekaj z kupnem, wezmę w tą środę swój i przymierzymy. Z tego co wiem można zmierzyć obwód pyska psa i coś tam jeszcze i w ten sposób też dobierają. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Jeśli w schronisku nic innego się nie znajdzie i chcecie kupić to najlepiej kaganiec fizjologiczny, gdyby znalazł się w jakiejś rozsądnej cenie. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
aha jeszcze jedno - jeśli to możliwe, dobrze byłoby znaleźć dla niego inny kaganiec, musi być szerszy, większy. Ten jest niedopasowany, wbija mu się w nos, na pewno czuje się w nim niewygodnie, a to może przynieść problemy z akceptacją kagańca. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
Monika&Joker replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam. Z czasem u mnie ostatnio ciężko :roll: Już mówiłam dziewczynom, że bardzo trudno ocenić zachowanie psa będącego w schronisku. Są to tak nienaturalne warunki, że moga maskować problemy lub ich brak. W dodatku brak jednego opiekuna, dużo różnych wersji zdarzeń, brak stabilizacji to wszystko wpływa na całokształt zachowania. Arktica póki co widziałam raz w tamtą środę, ale postaram się co nieco napisać, co ja o nim sądzę. Po pierwsze, co się rzuca w oczy na spacerze z nim to jego brak zainteresowania człowiekiem. Nawet zachęcany głosem i gestami człowieka ignoruje. W przypadku psów schroniskowych taka reakcja jest normalna. Natomiast u niego jest to raczej górna granica, a wyrobienie chęci współpracy byłoby bardzo ważne, ze względu na "zachowania agresywne". Pies zdaje się mi bardzo zrównoważony i opanowany, na spacerze owszem ciągnie, ale raczej jest mało pobudliwy i spokojny. jak idziemy to idzie swoim tempem, jak stoimy to grzecznie stoi i obserwuje środowisko. Kilka razy podchodziłam do niego z różnych stron, głaskałam i obserwowałyśmy jego reakcje. Na początku się spinał. Było trochę sygnałów uspokajających. Natomiast żadnych wyraźnych objawów niezadowolenia, sprzeciwu nie było (zaznaczam, że pies był w kagańcu, którego nie lubi i nie nosi, więc na zachowanie mogło to mieć wpływ). Jeżeli chodzi o te sytuacje, w których Arctic użył zębów to właściwie wszystkie zaszły w przypadku, kiedy był użyty w stosunku do niego jakiś mocniejszy dotyk (objęcie psa za szyję, nagłe złapanie za sierść). Wszystko wskazuje na to, że Arctik nie lubi dotyku. Delikatny dotyk jest w stanie zaakceptować (nie był agresywny gdy ja go głaskałam), ale w chwilach poczucia zagrożenia lub braku komfortu gryzie. Myślę, że na te kilka pogryzień złozyło się też to, że nagle w jego życiu zaszło dużo zmian. Podróż, przeprowadzka do nowego domu, zmiana warunków itp. Więc jego próg tolerancji mógł znacznie się obnizyć. Na niekorzyść pracy nad takim zachowaniem wpływa fakt, że pies jest długo w schronisku ma swoje nawyki bardzo utrwalone, nauczył się żyć z dala od człowieka i to że pies jest starszy. W schronisku też trudno pracować z takim psem, nie widzi się go w codziennych sytuacjach, więc nie wiadomo jakby na nie reagował. W takich warunkach w jakich jest może być wszystko w porządku, a trafi do nowego domu i znów może być jakiś zgrzyt. Najważniejsze jest to, że pies, jeśli ucieka się do agresji to jest to jedno kłapnięcie- złapanie i z tego, co wywnioskowałyśmy- odpuszczenie. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń - na tyle poważnych w stosunku do siły psa, który gdyby chciał faktycznie coś zrobić, to skończyłoby się o wiele gorzej. Nie wiem czy przed atakiem były ostrzeżenia - różne osoby twierdzą różnie. Myślę, że były tylko zostały nie zauważone. Myślę, że jesli ma pójść w adopcję, to najlepiej czułby się w warunkach, kiedy miałby własny teren do pilnowania, swobodę i świadomego opiekuna. [quote name='wykrywka'] Mam pytanie w sprawie oblizywania. Monika twierdziła widząc oblizywanie się psa, że jest to robione w celu uspokojenia się a ja myślałam, że to efekt niepewności :oops:. Gdy widzę, że Arktić oblizuje się czy powinnam w jakiś sposób szczególny zachowywać się?[/QUOTE] Na pewno jest to w przypadku Arktika niepewność, on w danej sytuacji czuje się zagrożony, czuje się niepewnie i pierwszym tego objawem jest spięcie mięśni i oblizywanie. Pokazuje przez to, że to nie jest dla niego komfortowa sytuacja. Takich sygnałów nie można przeoczyć, to pierwsze znaki, że sytuacja jest dla niego stresująca. Oczywiście nie każde oblizywanie sie będzie sygnałem uspokajającym, wszystko trzeba odczytywać w kontekście. co można zrobić?? Póki co głaskałabym go w miejscach, w których lubi być głaskany, żeby mu pokazać, że kontakt z człowiekiem może być przyjemny, a więc na pewno nie głaskałabym po głowie i grzbiecie, tylko raczej z boku i od dołu. Używałabym też w stosunku do niego sygnałów uspokajających, np. zamiast stać do niego przodem - stanęła bym bokiem, zresztą z tego co widziałam, bardzo ładnie na to reagował. -
[quote name='Marysia_i_gończy']A ja bardzo dziękuję Zielonogórzanom za zaproszenie i fantastyczny weekend :multi::multi::multi:[/QUOTE] To my dziękujemy za wizytę u nas tu na końcu agilitowego świata :lol: [QUOTE]Mam nadzieję, że - do zobaczenia :)[/QUOTE] pewno, że do zobaczenia, nie damy Ci już teraz Marysiu spokoju i będziesz musiała tu do nas zaglądać :mdrmed:
-
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/285/99e44f07d3a6f0c9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/281/cee23e51e812ed4f.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]zdjęcie autorstwa: Maciej Piątkowiak[/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/280/299ddbf6d2a1d204.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]zdjęcie autorstwa: Maciej Piątkowiak[/SIZE]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/285/423c0ade23ae3202.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/286/8096f174b77313ac.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/280/ff896dd5513e1943.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/285/d7f001f79993aa9a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
Kilka fotek z seminarium. Było świetnie :) Czekamy na kolejne :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/285/bfeaa46f5cd80d20.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/285/914a8bfada78bd34.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/281/6d728182339d85a8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/281/8b9bae34f1785dd1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/286/f366495651dedb31.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]zdjęcie autorstwa: Maciej Piątkowiak[/SIZE]
-
[quote name='Kiara']Kolejne informacje: Drugie spotkanie przed- seminaryjne odbedzie sie 10 KWIETNIA o godz. 14 w tym samym miejscu. Dodam tylko, ze ulica, w ktora skrecacie nazywa sie "Łąkowa". [/QUOTE] To ja dodam tylko, że aby trafić w tą ulicę jedziecie ulicą główną prawie przez cały Przylep (w stronę Czerwieńska) i przed ostatnim domem, który znajduje się przy drodze głównej po lewej stronie (duży biały dom) skręcacie w lewo w drogę polną i jedziecie do końca tej drogi :)
-
Wszystkich chętnych na agility zapraszam na zielonogórski wątek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/2610-Zielona-GA-ra-zglos-sie-tor-przeszkod?p=13994239#post13994239[/url] W końcu w ZG się coś ruszyło :multi:
-
huraaaaa !!!!!!!!!!! W końcu i w ZG zaczyna się coś dziać. Tylko teraz czekać na lepszą pogodę i do boju :) [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
huraaaaa !!!!!!!!!!! W końcu i w ZG zaczyna się coś dziać. Tylko teraz czekać na lepszą pogodę i do boju :)
-
[quote name='Edzina']Daliscie znac do schroniska? Przydaloby sie tez wyslac im zdjecie. Moze uda sie namierzyc wlascicieli jak pania, ktora wyrzucila psa w Drzonkowie..[/QUOTE] Do schroniska nie mogłam się wczoraj dodzwonić, ale wysłalam im maila ze zdjęciem i opisem psa. Dziś będę nadal próbować się dodzwonić...
-
29 grudnia w Przylepie przy ulicy 22 lipca znalazłam psa w typie owczarka niemieckiego. Pies jest starszy, spokojny, troszkę przestraszony. Boi się strzałów, wyskakuje z kojca. Nie może u nas długo zostać, ponieważ nie mamy gdzie go trzymać, a nasze dwa psy dostają szału na jego widok. Poszukujemy właścicieli lub nowego kochającego domu. Kontakt w sprawie psa pod numerem telefonu: 603 521 454, [EMAIL="joker26@poczta.fm"]joker26@poczta.fm[/EMAIL], gg: 4598066. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel lub nowy domek, ponieważ w schornisku ten pies nie będzie miał szans na adopcję :( Jutro rozwieszam ogłoszenia w okolicy, ale boję się, że nikt się ne odezwie :( [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images42.fotosik.pl/154/5faa191b5a0e502f.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/238/2249327fb7cc3324.jpg[/img][/url] Pilnie potrzebny choćby tymczas !!!
-
Daj sobie spokój z takim szkoleniem... jeśli "szkoleniowiec" od razu zaczyna od kolczatki to nie warto do niego iść i na pewno pieniądze okażą się wyrzucone w błoto. Tym bardziej, że u psów zachowujących się agresywnie kolczatka jest ostatnim i nagorszym wyjściem, jakie może być... Jeśli Twoim głównym problemem jest agresja to lepiej zainwestuj w konsultacje u jakiegoś porządnego behawiorysty, nawet jeśli miałabyś jechać do niego ileś kilometrów. Behawiorysta zrobi z tobą porządny wywiad, zdiagnozuje problem i da ci (na piśmie najczęsćiej) zasady modyfikacji zachowania.
-
Odświeżam wątek i wklejam zdjęcia z wczorajszego spotkania. Było dużo zabawy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2610&page=5[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2610&page=5[/URL] Wymienianie info. na temat agility ;) [URL]http://images32.fotosik.pl/299/64598bebd1f0c468.jpg[/URL] Ćwiczenia: [URL]http://images33.fotosik.pl/300/ead885f90a0440e7.jpg[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/235/41cfca02cbaff25f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/299/dc0aa2a30172593f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/299/90c513b526b1fb2f.jpg[/IMG][/URL] Coś dla ochłody: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/300/11b6f36f660569ec.jpg[/IMG][/URL] a wszystkiemu bacznie przyglądało się całe stado takich oto ciekawskich stfforków: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/299/94015e080bdb80ae.jpg[/IMG][/URL] Najważniejsze jednak, że wszytskim się bardzo podobało spotkanie i świetnie się razem bawiliśmy.
-
Super zdjęcia. Już nie mogę doczekać się następnego wyjazdu;)