Jump to content
Dogomania

Szafir

Members
  • Posts

    123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szafir

  1. Ja właśnie wróciłem z kliniki i nic dobrego nie usłyszałem i nie zobaczyłem.Szafir leży nieprzytomny oddycha sam rusza języczkiem ,oblizuje sie ale jet całkowicie nieświadomy na nic nie reaguje nawet na uszczypnięcia,dodam że od wczoraj nie ma podawanych żadnych leków i oddycha sam tyle co ma w kroplówce pokarm ,ale mózg nie pracuje wogóle.Leki które miał podane na układ nerwowy wogóle nie zadziałały co może swiadczyć o dużym uszkodzeniu nerwowym.Do tego słychać w klatce małe rzęrzenie czy szmery co światczy że zalega tam trochę krwi,bo nosek i śluzówki juz ma ładne różowe,ciśnienie większe,temperaturę wyższą czyli wydolnościowo poprawa jest ale neurologicznie Nic.Lekarz powiedział że szanse sa niewielkie ,a według jego jako lekarza ZEROWE (ciało żyje a mózg nie).Jakby był w śpiączce farmakologicznej co co innego a on sam z siebie jest cały czas nieprzytomny i nieświadomy a to co robi pyszczkiem lub nóżka że rusza czasami to samo z siebie bez jego wiedzy.Popłakałem się widząc go w takim stanie,bo jak zyje to aż żal.Poprostu po źrenicach widac że jak są zwęzone to znaczy że coś w mózgu jest uszkodzone i nie reaguja wogóle na światło.Nie widać żeby był połamany musiał w głowe mocne oderzenie dostać i wstrząs mózgu a u tak małego pieska nie długo trzeba czekać na uszkodzenia.Narazie zostawiłem go jeszcze w klinice,na przekór temu co lekarz mówi ale nie umiem podjąć decyzji o uspieniu jak widze że oddycha.
  2. No niestety nadal leży nieświadomy.Oddycha sam ale jest na kroplówkach.Na nic nie reaguje i to mnie martwi. Oby do rana o 8 bedę u niego i bedzie może cos już troszkę lepiej...
  3. Chce właśnie pojechać.
  4. Mam nadzieje że jak od 9 rano żyje to bedzie żył. Bardzo tego pragnę...
  5. A to mój Szafirek,już Ś.P.: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6393/dscn0435so8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5342/dscn0436bo1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9520/dscn0437vd3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/9199/dscn0454fo5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9238/dscn0442ql1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/1979/dscn0459qq4.jpg[/IMG][/URL]
  6. Dzisiaj to raczej nie możliwe z zbraniem do domu,powinien tam pozostać chociażby ze względu na to ,że miał objaw że zaczął głowka kręcic nerwowo oczywiście w zwolninym strasznie tepie i w takich przypadkach jak to i ze skoczkiem nie dawno było trzeba mózg utrzymywać w spokoju i psa trzymać w uspieniu,po drugie zaczął w pewnym momencie podpisiwać znaczy chyba ból czuje i az musieli mu relanium dozylnie dać.Poczekamy do jutra,ale naprawdę ciężko jest,chyba pojedziemy jeszcze wieczorem przynajmniej zobaczyć go. Wiem,że żona nie chciaładlatego jej nic nie mówię. Rano z synem o 6.30 był na dworze i po powrocie jak zawsze wpadł do mnie całując mnie i w tym momencie rano nigdy nie moge go odgonić i muszę sie z nim pobawic chwile bo atakuje mordka i liże po twarzy do upartego aż wstanę.Wyszedł drugi raz przed praca żony i juz tylko zamiast całusków usłyszałem alarmujacy krzyk i wołanie zony.Jak pisałem w pizamie tylko skóre narzuciłem natychmiast zawiozłem do kliniki. Lekarz powiedział ,że jak tyle żyje to może i funkcje zyciowe moga doprowadzić do normy ale nie wiadomo jak neurologicznie bedzie.Dlatego wazne są te źrenice,jakby wróciły do normy lub zaczęły reagować byłoby super.
  7. Jestem z Lublina i podobno pies jest w najlepszej klinice od 15lat z innym psiakiem tam chodziłem. Żeby tylko przeżył ,taki jest do mnie przyzwyczjony,na krok mnie opuszcza i się pilnował i mądry jest,a pieszczoch jak kot. Nie mówie tego żonie ale mam wielki wielki żal do niej że stara a tak nieodpowiedzialna.Wiem,że to przeżywa bo nawet z pracy ją zwolnili bo sie nienadawała ale co psina winny. Już jestem wkur...ony na tych wszystkich ludzi co wiecznie tylko chwalili jaki on piękny,teraz myśle że zauroczyli... Czemu to się stało????:placz::placz::placz:
  8. Pisze do Was bo jest mi strasznie smutno i łzy mi same z oczu lecą a jestem facem i mam 30lat.Dzisiaj rano mój cudny Szafir "przeżył " ogromna tragedie.Rano żona była z nim na dworze i wracając nie chciał wejśc do windy to wzięła go na ręce .Nie wie jak to się stało ale pewnie smycz wisiała i wciągnęła winda smycz zabierając szafira za soba.Ugrzęzł miedzy windą a drzwiami.Jest malutki 5 miesiecy i go wciągnęło.Sasiedzi otworzyli windę i wyjęli psa.Był przytomny ale mu krew z buźki troszkę leciała i z noska.W trybie natychmiastowym w piżamie pojechałem z nim do kliniki uprzedzajac telefonicznie ,to już na niego czekali.cały czas był przytomny ale nie ruszała się.Dostał jakies kroplówki i leki przeciwbólowe,żeby ustabilizować jego stan.lekarze nie prześwietlali go nawet jak ja chciałem bo twierdzile ze nie chca go ruszac aż sie stan nie ustabilizuje bo moze nie przeżyć,tak samojak chciałem żeby go zoperowali i zobaczyli co się z nim dzieje,stwierdzono że dostaje kroplówke przeciw krwawieniu a w takim stanie nie ma mowy o operacji bo nie przezyje.Już nie krwawił z noska i buzi ale oddech miał króciutki.Tu pytanie czy to normalne,że nie operuja tak małego piska,że tu lekami pewne rzczy robia bo operacji by nie przeżył?Od godz. 9 rano lezy w klinice w stanie krytycznym i tylko leki ma podawane (czy to normalne)?Leży w podgrzewanej klatce żeby ciepło miał.Podobno zaczynał ruszać głowką to mu dali na usypianie żeby spał bo to gorzej jak coś z mózgiem nie tak.Miał objaw że nieświadomie kończyny sie zaczęły się poruszać i lekarz stwierdził że może byz problem neurologiczy,a do tego jedną źrenice ma zwężoną a drugą rozszerzoną i niereaguje na nic. Byłem w klinice o 14tej i kazano mi czekać choć powiedziałem że koszta nie graja roli,niech prześwietlają i operuja jak trzeba to stwierdzili że za ciężki stan i nie mogą.Jesli do jutra ze źrenicami się stan nie poprawi i nie zacznie reagować i jak wogóle do jutra przeżyje to powiedział lekarz że raczej trzeba będzie uśpić.Podpowiedcie co zrobić ,czy lekarze dobrze postępują???Jest w prywatnej klinice więc chyba lipy nie robią. Tak mi go szkoda....,kończe bo juz pisać nie mogę.
  9. Ale ja oprócz karmy chciałem kilka razy w tygodniu dać mu serka białego z miodem,lub obiadek z kurczaka marchewki i kaszy lub ryzu,itp.Chce zeby jadł karme głownie a co jakis czas raz na dwa dni lub np. na obiadek cos gotowanego bo akurat jest zawsze cos w kuchni.Na przykład musze wyrzucić jutro chyba kostki bo zona na rzeberkach zupke gotowała i super kostki sa a i mięsa jak dla 3 Yorków.Zeby go nie przyzwyczajać do mieska to jutro ma sama karme cały dzień.Ale dzis mnie zadziwił,jak mu cos do karmy dawałem to 3 razy miał przez dzien porcje którą zjadł sam z miski.Aż zauważyłem że i kupe zaczął robić nie raz,dwa tylo dzisiaj normalną 3 razy zrobił.Własnie wrócił ze spacerku na noc i kupke zrobił po raz trzeci i siusiu.Jutro zobaczymy,ale bez tego serka żółtego nawet nie chce zacząć karmy.Będzie miał znowu dzień najwyżej głodówki i samą karme.Zobaczymy kto wygra.
  10. To było dzis tak.na obiadek dałem jednak troszkę kurczaczka,marchewka,i Royal.Zostawił z 10 trójkątów royala i marchewki kilka kwadracików. o 20tej dostał royal to nawet nie ruszył wiec dodałem 1/8 plasterka sera żółtego i marchewki kapke.Wyjadł ser,a przy okazji karmy troche i marchewki,zostawił w sumie pół porcji royala.Jutro dostaje tylko suche i koniec.Ale z serkiem wcina bo widze ze strasznie lubi ser zółty a daje go tylko troszke poksiekanego na kwadraciki 1/8 plasterka.Czy meczyć go samym suchym?
  11. Plasterka dodałem 1/4 w kwadraciki pociętego.Sorki że pominałem. Teraz myśle co teraz mu dać,czy suche samo,czy kurczaczka z kaszą i marchewką.Czy zostawićto na 3 karmienie.Czy mu to danie z paroma trójkącikami suchego domieszać.Bo narazie z serkiem jadł suche,przełamał sie.Chciałbym żeby się najadł a i żeby później znowu suchego nie odrzucił.
  12. Dzisiaj rano po spacerze śnidanie tzn. karma Royal 2 łyżeczki i 1/4 sera żółtego wciągnięta .Zobaczymy co będzie o 12-13tej.Dostanie samą karmę.
  13. No i dzisiaj wygrałem :lol:.Zanim w domu zakomunikowałem jak co dawać rano o 7.30 żona napasła Psa po spacerze baleronikiem:angryy:.Chyba zadużo się nachapał bo za pół godzinki 2 kule spore wogóle nie strawione zwymiotował.Więc później nic nie dostał.O 11tej sucha karma Royal dla szczeniaków i nic-miska na stół.Później spacery i o 16tej sucha karma-nic,dolałem łeskę wody i z ręki chciałem go zachęcic ale kilka trójkącików i koniec.Więc miska na stół.O 19tej spacer.P{otem widze już leci do miski a tam tylko woda.Zauważyłem że szuka co raz miski.O 21.30 spacer.Powrót-2 łyżeczki karmy i pół plasterka sera żółtego w kosteczke na wierzch.Opendzlował ,aż 3 razy sie wracał do miski.Zostawł 5 trójkącików suchego.Chyba zgłodniał i się złamał.Wogóle pierwszy raz sam z miski jadł.Oby tak dalej:lol:
  14. Dzisiaj to samo.Od rana nic nie jadł do 16tej,bo mama się złamała i mu mięska troche dała z ręki aż odszedł i nie chciał.Reszta stoi w misce i świeża ugotowana kostka z żeberkek i nawet nie podejdzie.Troche coś mi mało je. Co dajecie z przysmaków swoim pieskom ?Moj ma 5 miesięcy ale mam go od tygodnia i nie wiem czy nie przejmować się tym kiepskim jedzeniem.
  15. [quote name='PositiveThought']dziewczyny, nie warto. Szafir - właśnie prezentujesz swoją wiedzę i poziom. nie możesz słuchać - nikt Ci słuchać nie każe. a na myśl o ubrankach nie jest Ci niedobrze?[/quote] Co wy porównujecie ubranka do klejenia włosów który pali włosy. A ubranko sam kupiłem psu dla jego zdrowia,żeby mu ciepło było i się nie telepał.I ubranko w niczym go nie krzywdzi ani nie krępuje ruchów bo też kupiłem nie jakąś ceratową kurtkę tylkobardzo wygodne ubranko polarkowe.Pogadajcie sobie dalej ,ale proszę nie męczcie psów.
  16. Tez tak zawsze myślałem ze starymi psami,ale on jest w trakcie tez uczenia siusiania i chce czasami zeby się napchnął zeby na dworze sie załatwił.
  17. [quote name='tigrunia']Słuchaj .. nikt nikomu uszu nie klei!! Chodzi o klejenie włosków i taka porada jest na znanym portalu YORKLAND! Czasami samo ścinanie włosków nie wystarcza a z tym klejem to bardzo fajny pomysł .. choć na moją Jessi nie pomógł to innym bardzo![/quote] To poklej sobie włosy żeby ći inaczej się układały.Potepiam takich ludzi co zrobiąwszystko żeby tylko mieć psa idealnego.Tak jak mi powiedziała pewna osoba na temat mojego psa ,bo ma wade zgryzu.Żaden problem połamie sie szczękę skręci na druty i będzie dobrze.:angryy:LUDZIE piesek jest nie na wystawy tylko do towarzystwa dla domu i tak jakby ludziom mieli łamać szczeki lub kręgosłupy bo krzywi są.Paranoja i nie mogę tego słuchać.Według mnie czym bardziej pies jest do wzorca podobny to tym więcej w życiu wycierpiał.Co z Was za Ludzie sa.A ja myślałem że to forum to jest forum miłośników PSÓW.
  18. Mój Szafir na podłodze nie spędza więcej niż 2 min. Cały czas jest na kanapach a w nocy śi albo pd kołdrą obok albo nad głową na poduszce.
  19. Witam.Mój mały Szafir (5 miesięcy) a mam go od tygodnia je mi tylko z reki.Suchego pokarmu prawie nie rusza ,bo daje mu mięsko jakieś zawsze gotowane,ale nie chce z miski tylko z ręki.Co zrobić żeby jadł z miski.?
  20. Moj mały Szafirek(5 miesiecy) wczoraj dostał ubranko z polaru na 4 łapy zakładane.Wygląda super z kapturkiem i wcale sie nie krępował tylko śmigał jak gdyby nic.A wczesniej trząsł sie z zimna jak na dwór wyszedł.Postanowiłem od temperatury 10st. nakładac mu polarka.Na zime szykuje zakup kurteczki puchowej:lol:
  21. [quote name='iberia']U ibi część kleju delikatnie scianełam kilka włosków jednak się wyrwało mam nadzieję ze odrosną reszta kleju pomału schodzi przy kapielach a wszystko dlatego ze dałam za duzo tego kleju :)[/quote] Jak was czytam to mi sie niedobrze robi.Sami sobie klejem uszy poprzyklejacie zeby wam nie odstawały i zobaczycie jak fajnie.Psa sie akceptuje jaki jest.A co do stania uszu to trzeba golic włoski u fryzjera zeby nie obciążały i odpowiednio włosy spinać gumkami wtedy żaden klej nie przydany.Ze sie wami jeszcze nikt nie zajął aż dziwne.:angryy:
  22. [quote name='iberia']U ibi część kleju delikatnie scianełam kilka włosków jednak się wyrwało mam nadzieję ze odrosną reszta kleju pomału schodzi przy kapielach a wszystko dlatego ze dałam za duzo tego kleju :)[/quote] Jak was czytam to mi sie niedobrze robi.Sami sobie klejem uszy poprzyklejacie zeby wam nie odstawały i zobaczycie jak fajnie.Psa sie akceptuje jaki jest.A co do stania uszu to trzeba golic włoski u fryzjera zeby nie obciążały i odpowiednio włosy spinać gumkami wtedy żaden klej nie przydany.Ze sie wami jeszcze nikt nie zajął aż dziwne.
  23. Witam.Własnie zakupiliśmy Yorka ,może niektórzy stwierdzą że kundel bo bez rodowodu,ale jest bardzo kochany.Piesek 10. 10. 2007 skończy 5 miesięcy.Na imię ma Szafir.W domu zachowuje się jak kot cały dzień przebywa na kanapach łasi sie i jest kochany a na dworze udaje odwarznego i dziamoli:lol:.Mysle ze wystarczy jak na zapoznanie się a reszte będę dociekał w innych tematach.
×
×
  • Create New...