Jump to content
Dogomania

kaja555

Members
  • Posts

    7873
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja555

  1. może znalazł sobie jakieś miejsce do koczowania takie bardziej zaciszne? na pewno gdzieś leży, może pod jakimś sklepem, pewnie szuka pożywienia
  2. "złapanie" to nie wiem, ale na razie odbiór klatki nam się przedłużył przez małego kociaka z pp, walczy o życie a ja dzisiaj zadzwonię w sprawie klatki
  3. kurcze, jak czasem wpłynąć na takich ludzi, żeby zeznali :(
  4. to nie jest takie hop siup, ja to doskonale rozumiem i uważam że Wam dziewczyny świetnie idzie w oswajaniu, myślę że nie ma co panikować tylko dac sobie trochę czasu, bo jak się chce za szybko, to się często nie udaje ja łapię sukę 9 miesięcy, próby łapania "na siłę" pogorszyły sytuację, klatkę rozwaliła i jest jeszcze bardziej cwana niż na początku
  5. wow, to ja już wklejam na pierwszą :)
  6. wklejam ostatnie rachunki i postaram się resztę zaoszczędzić na sterylkę, więc ostatnio zmniejszyłam trochę ilość mięska w makaronie, żeby nie ruszać pieniędzy [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-a7wlZpM6iQ0/TjaGe3x1mCI/AAAAAAAADOA/kRRC-tkoXqg/rachunek-12.jpg[/IMG]
  7. [quote name='fernari']A może je zakopała ?? :) Jestem u Lenki :D[/QUOTE] raz ochroniarze widzieli jak zakopała coś w hałdzie z węglem :) więc wszystko możliwe
  8. ciekawe czy kiedyś znajdę to miejsce gdzie te miski są, bo juz ponad 10 misek wyniosła
  9. znowu miska jedna ukradziona, najczęściej wynosi pudełka po lodach Algida :) w sobotę zostawiam dużą puszkę Chapi i parówki spawaczowi, który ma dyżur dzisiaj do mnie przyszedł i powiedział, że ktoś ukradł miskę, ale okazuje się, że zginęła tylko jedna, duża z wodą jest, skrzynka drewniana jest, mała miska jest choć daleko była "wyjechana" :) więc jakby nam człowiek chciał zrobić na złość, to by wszystko wyrzucił, a zgineła jedna, "tradycyjnie":)
  10. szkoda, ja swoją dzikuskę po trochu oswajałam z klatką, najpierw miska była w wejściu, potem coraz dalej, aż w końcu wchodziła, ale klatka by musiała cały czas być na dworcu - wiadomo że by ktoś ją zaraz gwizdnął u mie klatka nie wytrzymała i sunia uciekła i w rezultacie karmię ją już 9 miesięcy na wolności
  11. ewentualnie nie dałoby sie te sunie do klatki złapać? pewnie możnaby pożyczyć taką z jakiejść fundacji w okolicy
  12. było widać "cycki", wygładało jakby kiedyś miała małe na razie jednak za dnia się nie pokazuje, a małych też niegdzie nie widać działamy dalej, klatka może będzie odebrana w ten weekend
  13. czułam że się małpiszon znajdzie, on lubi cudze podwórka z innymi psami :)
  14. ona leży na odludziu, szczeniaki wcześniej czy póżniej byłoby widać, na razie nie widać, tfu tfu
  15. że on się nie dał do klatki zwabić a ten właściciel juz chyba o nim zapomniał :(
  16. trzymam kciuki żeby domek się odezwał :)
  17. łapiska znowu są po nocy no i miski mi powywlekała naokoło, znowu musiałam zbierać po okolicy
  18. jeżeli zrobił to właściciel to wiadomo że nikt się nie zgłosi może Veci to jedyny trop - ale chyba do wetów wiadomość poszła
  19. raz by się małpa mogła pokazać a nie tylko łapy w błocie zostawiać
×
×
  • Create New...