Moja suka zrobila nam niezlego stresa dzisiaj rano
O 5.30 obudzila nas ,z pyska toczyla piane, byla bardzo niespokojna
nie dala sobie zagladnac w pysk.Ogolna mobilizacja maz sie ubiera ja dzwonie do weta,ale poniewaz innych obiawow brak, wetka kazala zaczekac jeszcze pol godziny.W miedzy czasie zadzwonilam do Polski po konsultacje ,znajomy wet kazal mi obszukac mieszkanie bo powiedzial ze pies najdzesciej sie pieni jak ma kontakt z chemikaliami .Poszukalam ,znalazlam kasztana .Wet powiedzial ze moze byc bo kasztan gozki .Pies w miedzyczasie troche sie uspokoil i dal sobie zajrzec do pyska,po ogledzinach stwierdzilam ze mam bardzo groznego psa bo nie tylko podniebienie czarne ale i caly jezyk:evil_lol:
Zjadla flamaster ,resztek brak:angryy:
:dog:Zambi,to twoj Edi czy jakies nowe seterki zawitaja na Wyspy?:lol:
pytam z ciekawosci bo ja to z Rzeszowa