-
Posts
1524 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kometa
-
Powoli zaczynamy już szukać kochającego domu lub domów dla 2 wspaniałych suczek w typie owczarka niemieckiego. Sunie mają ok.5 miesięcy. Są rozbrykane, radosne i rozbrykane:) ... Takie małe psie łobuziaki , które kochają psocić:) Najchętniej widziane domki z ogrodami, choć sunie nie zostaną wydane na łańcuch, do budy ani kojca. Mają być pełnoprawnymi członkami rodziny:) Przyszły właściciel zobowiązany jest podisac umowę adopcyjną i wysterylizować dziewczyny po pierwszej cieczce. Draka jest większa, masywniejsza i potężniejsza, jest także bardziej otwarta na człowieka i spragniona kontaktu z nim. Awaria (Czilka) jest drobniejsza, bardziej nieśmiała. tel.796 096 481 [email]madziorek23@poczta.onet.pl[/email] zdjęcia [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=314682908594463&set=o.323767791012772&type=1&theater[/URL] I chciałabym w tym miejscu podziękowac Wszystkim wspaniałym ludziom, dzieki którym udało się uratowac te małe-to dzięki Wam one dostały szanse:)
-
COLLIE ZE ZŁAMANĄ I GNIJĄCĄ ŁAPĄ! Potrzebna pomoc i wsparcie!
kometa replied to kometa's topic in Już w nowym domu
dziekuje:) wszystkie jego fotki dotychczasowe są na [URL="http://www.przytulpsa.pl"]www.przytulpsa.pl[/URL] -
COLLIE ZE ZŁAMANĄ I GNIJĄCĄ ŁAPĄ! Potrzebna pomoc i wsparcie!
kometa replied to kometa's topic in Już w nowym domu
nikt nie chce pomóc..?:( -
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/223983-BAZAREK-IMIENNY!-NA-Collie-ze-zgniłą-łapką!-POMOCY!-do-8.03.2012?p=18752531[/URL] ZdjeciA DOBKA (tez zaloze mu bazarek)-wkrotce, bursztynek nazywa sie amber vel ambroży (super z kotem, dzis kapany), szczeniory różnie..(zarobaczone maksymalnie), biała dzika jest w płatnym dt..(bazarki, cokolwiek..help! ma ok.5-6 mcy, jest mega zdziczała i przerazona..) Dobek zna komendy, jest karny, grzeczny, ma mega apetyt.
-
COLLIE ZE ZŁAMANĄ I GNIJĄCĄ ŁAPĄ! Potrzebna pomoc i wsparcie!
kometa replied to kometa's topic in Już w nowym domu
BAZAREK [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223983-BAZAREK-IMIENNY!-NA-Collie-ze-zgniłą-łapką!-POMOCY!-do-8.03.2012?p=18752531[/URL] -
Bardzo prosimy o pomoc! Collie możliwe, że został uratowany w ostatnim momencie.. Ze zgiłą łapką, lejącą sie ropą z kości.. Młody, piękny, wychudzony i wyniszczony (sama skóra i kości) i tak cierpiący... Groźba?-amputacja... Spróbujcie sobie wyobrazić jego ból... Niestety leczenie kosztuje, kazy dzień walki o tego biednego psiaka-kosztuje... Dlatego każde wsparcie jest bardzo cenne.. Collie, jeszcze bezimienny (zapraszam na bazarek - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223983-BAZAREK-IMIENNY!-NA-Collie-ze-zgniłą-łapką!-POMOCY!-do-8.03.2012?p=18752531#post18752531[/URL] ) był w miejscu, do którego nigdy nie powinien trafić.. Połamany (wieloodłamowe złamanie kości promieniowej i łokciowej) trafił do "schroniska"...dzięki kilku osób udało się załatwic mu operację w lecznicy.. Niestety po tego rodzaju operacji (zwłaszcza zastosowany sposób-zespolenie zewnętrzne) prawie zabójstwem jest oddanie psa do schroniska, gdyz sterczące druty to wrota zakażenia.. I tak tez sie stało.. Psiak wczoraj trafił pod opiekę Fundacji, nie opierał sie wogóle na łapce (groźba amputacji), z dziur w kościach wypływała ropa.. Pies został natychmiast znieczulony, prześwietlony, zespol został usunięty. Musi teraz dostawać antybiotyki i inne leki... Czas pokaże jaki będzie jego dalszy los. Dodatkowo jest strasznie wychudzony :( PROSZE WAS BARDZO O POMOC! KAŻDA ZŁOTÓWKA SIĘ LICZY! TYLKO DZIĘKI WAM MOŻEMY MU POMÓC! Jeśli ktoś zechciałby pomóc w ratowaniu kolaczka to prosimy o wpłaty Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" ul. Parkowa 5K, Ustanów 05-540 Zalesie Górne Bank BPH (o. w Piasecznie) 66 1060 0076 0000 3200 0133 1036 W tytule wpłaty prosimy wpisać słowo "Collie"
-
Witam serdecznie. Stracilam kotkę, myslalam o kremacji indywidualnej, przeczytalam ostatni wpis od mamaandzi. napisala ze skorzysta z mozliwoesc kremacji w Krematis. CZy mozesz napisac jak to wszystko przebiegalo, czy jest mozliwosc, zeby wlasciciel zwierzaka zobaczyl miejsce w ktorym ulegaja spopieleniu zwloki zwierzaka. Czy pozniej do urny chowaja caly proch czy tylko symbolicznie? Moze jeszcze ktos moze dodac opinie o tym miejscu?
-
[URL="http://www.facebook.com/#!/events/345489728804473/"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/#!/events/345489728804473/[/COLOR][/URL]
-
Gabi - DONka już kochana i niezapomiana - ma DS :)
kometa replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Ale nie wydawajcie jej bez sterylki... -
[quote name='dagsam']wiec tak: nazwalysmy ja na potrzebe chwili A i B.. Starsza sunia to "A" brozowa podpalana wiek okolo 7-8 lat.. wygryzienia wokol pupki i ogona, moga bys spowodowane pasozytami lub inny pies ja podskubywal..wyniki morfologi i biohemi dobre.. odwodnione delikatnie i zaglodzona.. jedzenie mozna dawac na razie sucha karma rozmiekczona i nie za duzo naraz.. trzeba obserwowac ja i odrobaczyc.. ale i odrazu najlepiej wszystkie na raz.. zostala odpchlona.. Mlodsza sunia to "B" bezowa wiek okolo 3 lat, napewno miala szczeniaki i to nie raz.. sutki w porzadku.. lekki wyciek z drog rodnych, albo pozostalosc cieczki albo poczatek ropomacicy, ogolnie na macanego macica nie powiekszona.. wyniki morfologi i biochemi tez ogolnie dobry.. Odwodniona i zaglodzona, mozna policzyc wszystkie kosci.. jedzenie w malych ilosciach, najlepiej delikatne jakies gotowane przez pierwsze dni lub dobrze namoczona karma..czesto i malo jedzonka dla niej przez pare dni.. i zostala odpchlona.. jutro podejde do kliniki i wezme wyfruk wynikow i zeskanuje.. ogolnie opinia Weta wyniki badan wskazuja na zdrowa kondycje psa, ciut moze ponizej ale wszystko sie powinno poprawic po odrzywieniu... mam tez foty ale nie wiem czy moge dodac?[/QUOTE] a czy sunia B miala tez robione badania na wszelki wypadek pod katem trzustki? Co do suni ciezarnej ktora zabralam-jest cudowna, kochana, mega lagodna i spokojna, zostala nazwana Tina na czesc mojej niezyjacej suni. Juz obnizyl jej sie brzuch i niedlugo by urodzila. Jutro sterylka aborcyjna. Jesli ktos chcialby pomoc w jej oglaszaniu, zna dobry,acz tani hotelik lub dt to prosze o pw lub tel.796 096 481 bo na dogo nie bywam i na watku rozpisywac sie nie bede. Co do pytan o szczeniory to maja juz 4 tyg, zaraz zaczna same jesc,a wychowywalam juz mnostow malych i psiakow i kociakow wiec jesli bylby dt dla matki to ja sobie dam rade (ja-a nie fundacja,gdyz maluszki nie trafilyby do zadnej fubdacji)
-
witam:) Babinka juz slabiutka, duzo spi i duzo je, dostaje leki na nerki, ale sa juz one niewydolne, mozliwe ze Babusia nie doczeka juz 2012 roku, ale jest bardzo kochanym psiakiem ktory i tak przezyl nie jednego:) Kocham ja nad zycie i wierze ze Babinka zawsze bedzie ze mna..
-
[quote name='weszka']Smutno bardzo że maluszki odeszły :( i sunia choruje :( Trochę czytałam wątku bo Wojtuś mi podesłał z pytaniem o klatkę. Niestety finansowo nie pomogę ale po moich szczeniakach mam całą puszkę mleka zastępczego RC i pół opakowania pasty Vetminth na odrobaczenie (w wieku 3 tyg.) i jeśli to się może przydać dla małej Jadzi proszę o info i podrzucę.[/QUOTE] nie nalezy odrobaczac w tak mlodym wieku!zwlaszcza vetminthem ktory moze powodowac zgon zwierzaka...
-
Rondo Sobiekursk kierunek Góra Kalwaria ranny pies!
kometa replied to Nikita.'s topic in Już w nowym domu
dopytajcie sie dokladnie gdzie trafiaja z tej okolicy psy bo najczesciej do jakiejs mordowni gdzie sluch po psach ginie-tak jak np z minska mazowieckiego... prosze o pw jesli psiak zostanie zalapany lub jest gdzies widywany(moglabym jutro ew do/po niego jechac..) -
schronisko to smierc.. a masz mozliwosc transportu calej rodziny do warszawy?
-
Trudnawo..zaczela sikac w domu, na lozka, bo chyba nie lubi jednego zkotow, ucieka, nie slucha sie..nie jest to z pewnoscia typ łatwego psiaka..nadaltez nie akceptuje mezczyzn...
-
alez ona boska!
-
[quote name='Neris']Osoba która je ma nie jest na dogo i informacje otrzymała telefonicznie. Nie wiem od kogo ale nie do końca jak widać prawdziwe. Z Megi będzie ok, już dzisiaj zeszła z 10 schodków, wejść jeszcze sobie nie życzyła. Była u niej dzisiaj GAGATA bo mieszka naprzeciwko i trochę z nią popracowała. Zostawiona sama w pokoju darła japę że żąda wyjścia, więc się otworzy na pewno. Nie Gagata oczywiście, tylko Megi. Czy babcia ma na imię Czoko? Bo takie info mam od Ani. Czy to tylko na drogę? I czy Megi na pewno była domowa? Nie ma zielonego pojęcia o smyczy.[/QUOTE] Informacje ma ode mnie, są to te które usłyszałam od teresz gdyz ja na zywo suniek nie widziałam, ale jeżeli sa jakies pretensje-to wszystko biorę na siebie. do usłyszenia