Jump to content
Dogomania

ATLANTYDA

Members
  • Posts

    1595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ATLANTYDA

  1. Mam jeszcze jedno pytanie czy Hera jest już po sterylce bo zdaje mi się że tak ?
  2. Matko jakie cudne maluszki ,a niezastąpiona Marchewa nie mogła by jakiś wziąć na tymczas Ona super domki znajduje maluszkom
  3. Pozostaje mieć nadzieję że maluszki dobrze trafiły :cool1:
  4. Może po prostu bulwki maja to coś :loveu::loveu:,dlatego taki odzew .Ja też życzę maluchom powodzenia oby sie udało .
  5. Matko to akrobatka :diabloti::evil_lol:jak ona sie tam wspina przecież jest nie wysoka :crazyeye:
  6. [quote name='lavinia']Atlantyda - ale tu trzeba się cieszyć - pomyśl, że te sunie wkrótce juz będą miały swoje własne domy i nigdy juz nie będą rozmnażane - mnie taka myśl od razu poprawia humor :lol:[/quote] Jak najbardziej tak z tego trzeba się cieszyć :lol: proszę wszystkie panny wymiziać ode mnie tylko tyle na razie ale postaram się wesprzeć je też finansowo w najbliższy czasie
  7. Wiecie z jednej strony wam zazdroszczę że możecie się nimi opiekować ,z drugiej jest mi przykro że sunie nie maja swoich domków :shake: tylko biedne musiały pracować jak maszynki w fabryce:roll:
  8. Mnie chrapanie też nie przeszkadza ,napisałam o tym raczej w odniesieniu do posiadania kolejnego i czy kolejnych psów myślałam że TZ KATEGORYCZNIE OZNAJMI NIE, a tym czasem on ma problem kto gdzie mógłby spać więc to raczej napawa optymistycznie ;).
  9. [quote name='lothia']tylko nie wiadomo w jakim stanie sa maluchy,może byc tak że sa w takim stanie iz trzeba będzie wyłozyc sporo na ich leczenie i w takim wypadku 400zł +koszty leczenia małego to może byc za duży wydatek dla domku stałego,natomiast jeżeli maluchy będa szły zaszczepione,odrobaczone itp to domek powinien pokryc te koszty + jakas kasa,jeżeli psiaki wymagają wiekszego leczenia i domek zgodzi się zaadoptowac małego z problemami zdrowotnymi ,myślę że lepiej aby przeznaczył kasę na leczenie malca. Dla dziewczyn to będzie i tak duże odciążenie finansowe ,tak przynajmniej mi się wydaje[/quote] Adoptując jakiegokolwiek psa nigdy nie wiadomo co nas może czekać jeżeli chodzi o wydatki ,czy szczeniak czy dorosły to zawsze może być przykra niespodzianka .Myślę że na pewne wydatki trzeba sie nastawić oczywiście super jak maluszki będą w dobrej kondycji i można sie będzie ograniczyć do odrobaczenia i sczepień ale ktoś te koszta musi ponieść. Wiadomo że nikomu na dogo pieniądze sie nie rozmnażają jak psiaki szukające domków :roll: czyli nadmiernie;) I uważam że za pieska w typie rasy czy kundelka też powinno sie jakieś symboliczne opłaty pobierać ,nie mam na myśli 1 zł . A jak komuś zależy to wyskrobie choć ostatnia kaskę żeby pieska mieć
  10. Wydaje mi się ze dla DS świadomego kosztów utrzymania psa nie będzie to stanowiło problemu żeby wpłacić pieniążki za adoptowanego pieska ,przecież to koszta utrzymania zwierzęcia a nie chęć zysku .Poza tym uważam że jak za pieska będzie jakaś opłata to będzie bardziej szanowny .Bo jak ktoś dostaje psa za darmo to różnie z tym bywa nie chcę oczywiście uogólniać . Ja osobiście nie widzę w tym nic złego .
  11. [quote name='lavinia']Hera to mały diabelec jest !!! Doprowadziła mojego Pepe do stanu przed-zawałowego :diabloti: ona potrzebuje towarzystwa psów, które dadzą jej radę - żadne delikatne piesiulki nie wchodzą w grę, bo Herunia to żywiołowa babka jest[/quote] Nasz Bono to też szalony jest:crazyeye::razz: więc jeśli chodzi o zabawy to na pewny by sie dogadali i podejrzewam że Hera by go pod pantofel wzięła bo on wszystkim kobietom ustępuję :cool3:
  12. My niestety mieszkamy w mieście posiadamy wprawdzie ogródek ale to nie to samo co możliwość korzystania z ogródka przydomowego :roll:. Pisząc wiejska baba masz namyśli Herę ?
  13. Wiecie najchętniej wzięła bym Herę i Pumę z 4 suniek wczoraj pokazałam obie dziewczyny TZ z pytaniem czy bierzemy ???.Nawet nie skomentował mnie że jestem szalona czy coś w tym stylu ale stwierdził "wiesz jak one chrapią" ,apotem dodał "mieszkanie duże to mogą spać w innym pokoju ":cool3:. Ja natomiast mam wątpliwości takie czy suniom nie będzie przeszkadzało często występujące u nas zamieszanie w związki z dużą ilością ludzi w domu ,ruchliwe dzieci ,no i czy nie będą zazdrosne o siebie i Bono . Wiem że bulwki są dosyć wrażliwe . Już sobie wyobrażam spacer z dwoma takimi pannami i Bono do towarzyswa :razz:.
  14. Widziałam spotkanie Hery z koleżankami :loveu:.A co z tym domkiem? Ona chyba faktycznie na mnie czeka a ja wciąż się waham :oops::roll:
  15. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]A wystarczyłby zabieg sterylki aborcyjnej.... ale w naszym schronie to niemożliwe :-( szkoda ... oby nie wpadły komuś w oko jako maleńkie milusie kluseczki, a jak urosną to.... :-( ręce mi opadają na ten nasz "schron":placz::placz::flaming: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Schron to jedno ale bardziej winny jest ktoś kto suni nie dopilnował nie zadbał o nią jakiś "własciciel"
  16. Cioteczki jesteście Wielkie :multi::multi::multi:,Szacun dla Was i zabezpieczenie suniek Wszystkie cudne ale mnie najbardziej podoba sie Puma :loveu::loveu: EDIT Chodziło mi o Pume
  17. [quote name='lavinia']zrobiłam allegro...po raz pierwszy w życiu wystawiłam aukcję charytatywną...zobaczcie proszę, czy jest ok ? [URL]http://www.allegro.pl/item391707797_aukcja_charytatywna_uratujmy_buldozki_.html[/URL][/quote] w aukcji nie możesz podawać nr rachunku (tylko fundacje lub po uzyskaniu zezwolenia na taka aukcję )i informacji o wysyłce elektronicznej fotek ,wysyłasz te dane do licytujących mailem . Podobno allegro może zakończyć taką aukcję :roll: w tytule usuń że charytatywna ,też musi być zezwolenie na wystawianie charytatywnych
  18. Hejo :lol: Wejszłam i do Was do zaniedbanej ostatnio przeze mnie ale nie opuszczonej całkowicie Clocusiowej Galerii . Madzia trzymam kciuki za Twoja nową pracę ,wierzę że sił wystarczy i się nie poddasz choć na pewno łatwo nie będzie :cool1:.Przesyłam pozytywną energię. Powodzenia ;)
  19. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]bo sunieczka w momencie odłowienia do schronu była zaciążona ...po kwarantannie jak sie zorientowali że szczenna przenieśli do osobnego pomieszczenia z dala od psow tak aby mogła spokojnie donosić ....niestety tam sie nie wykonuje zabiegów ... sunia była schowana przed ludzik wzrokiem ... nie można jej było nawet zaadoptować ....[ [/B][COLOR=DarkOrange]a dowiedziałam się pokątnie:roll: ze sunia NIBY została zaadoptowana i wróciła z nadbagażem ...wierutna bzdura ...siedziała w schronisku od marca ....w maju urodziła[/COLOR][B]][/B][/COLOR][/FONT][/quote] Tak czytałam że sunia oszczeniła sie w schronie ,pytanie zadałam w odniesieniu ,że jeszcze nie znalazła domu ,wiem że retoryczne :roll:. Czasami tak bez sensu pytam :cool1: bo kto mi odpowie ....
  20. Hejo :lol: Piękne foteczki :loveu::loveu:,hmm ktoś sie dorobił nowego aparatu:evil_lol:,faaajna zabaweczka ??? [url]http://images31.fotosik.pl/302/7e7f720608502994.jpg[/url] próbowałam czy tak potrafię :cool1: ?? Nie wychodzi :placz::placz:
  21. O rany ja dopiero dziś u Ali w podpisie zobaczyłam rodzinkę śliczności takie:loveu::loveu: , tylko czemu w schronisku :roll::roll:???
  22. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113026[/url] Temat podobny do Twojego może warto zerknąć
  23. Jak czytam to mi włos sie jeży jedno szczęście ze był w kagańcu ,a gdyby nie był ,strach pomyśleć :shake:. Ja też bardzo boje sie takich sytuacji choć wcale nie mam malutkiego psa ale za to straszna ciapa . U nas w sąsiedztwie też mieszka ast który jest wyprowadzany luzem bez kagańca nawet, a pańcio pakuje rzeczy do samochodu .Pies podchodzi do biegających i bawiących sie dzieci:-o:-o . Innych psów nie lubi .Jak wychodzę z naszym psem to nerwowo zerkam czy aby gdzieś nie biega , Ludzie albo nie mają wyobraźni albo nie chcą mieć .Mając świadomość że przecież nie każdy pies musi kochać inne psy wielu tragedią można zapobiec . Dobrze że tak sie to skończyło, ale nie zazdroszczę nerwów i stresu Tobie i pieskowi .
  24. Trzymam z całych siła oby sie udało :kciuki::kciuki::kciuki:
  25. Dziękujemy :lol: Bono wyściskany ;)
×
×
  • Create New...