Jump to content
Dogomania

ATLANTYDA

Members
  • Posts

    1595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ATLANTYDA

  1. Większa grupa osób jest wstanie w tym samym czasie sprawdzać miejsca gdzie Mika może się znajdować i komunikować się z sobą w razie pojawienia sie jej . Będąc na jednym końcu np Olimpijskiej nie widać czy Mika nie jest może na drugim .
  2. [quote name='misiu']jak pisałem wczesniej - wczoraj wieczorem widziałem tylko jedno ogłoszenie , na filarze wejscia do netto po lewej stronie. Swoją drogą pies błąka sie w okolicy w której zaginął i jakoś dziwnie ,,pani " jej jeszcze nie spotkała .... mijają dwa tygodnie ...[/QUOTE] No to jest bardzo prawdopodobne jeżeli sunia się stale przemieszcza ,kreci się po okolicy ale niestety nie wie gdzie jej dom. Dla ciekawości kiedyś zaginęła suczka mojej siostry poszukiwania niestety bez efektu zupełni już straciliśmy nadzieje że się odnajdzie znalazła się chyba po 6 mc-ch w sąsiedztwie jakiś pan ja zgarną z ulicy .I o dziwo przez ten czas się nie spotkali . Wszystko też działo się w okolicach bo na ul Wallisa .
  3. Dziś szukałyśmy suni 3 godziny rano.Mamy klatkę łapkę fundacyjna ,ale gdzie ja rozstawić ? Ja nie jestem wstanie tam dyżurować i pilnować klatki. Podoklejałyśmy ogłoszenia pytałyśmy z angel.ek ludzi jedyne osoby które widziały podobnego psa to pani wczoraj i panie na bramie kopalni ,ale to było w ubiegłym tygodniu .Mika kierowała się za stadion poloni .W dwie osoby to jak szukanie w stogu siana tam są takie chaszcze że malutki pies schowa sie doskonale .I powiem szczerze że strach się tam zapuszczac samemu, nieużytki i dzicz. Porozstawiałyśmy wodę i sucha karmę . Szkoda ze większa grupa osób nie dała się zebrać.
  4. Ja też dostałam sms i jak nazłość właśnie stamtąd wróciłam gdzie była widziana sunia .Dziś w Bytomi jest w słońcu ponad 40 stopni masakra jechałam rowerem można płuca wypluć . Na chwile obecna mogę się wrócić w te okolice choć to spory kawał ode mnie i do towarzystwa mam 8 i 5 latka wiec chyba bez sensu . Może późnym popołudniem udało by się zebrać choć 10 osób to są naprawdę dosyć spore odległości i jedna osoba może się z Mika stale rozmijać . Musimy zrobić na nią "obławę ",żal mi tej suni tym bardziej że dni mijają i boje się o odwodnienie Miki wszystko działa na jej niekorzyść .
  5. Dołączam się do wątku niestety finansowo nie pomogę aktualnie. Trzymam kciuki za wyleczenie pieska .
  6. Dopiero wróciłam ,z pracy czy ktoś może jutro z rana ,ale naprawdę wcześnie 6.00-7.00? Gdyby podzielić się na grupy może uda się ją złapać . nr do mnie 798 695 138
  7. [quote name='myszorek']Pojawiły się ogłoszenia Miki:)Koło mojego bloku cztery listki z telefonem są zerwane.Ponieważ jest obietnica nagrody może ktoś się skusi i pomoże.Oby.Po szesnastej idę z moją sunią szukać maleństwa dalej.[/QUOTE] Ogłoszenia zrobiłam wczoraj dałam angelek żeby rozwiesiła w okolicy . Jutro rozkleję resztę jestem niestety ograniczona czasowo i nie mogę się aktywnie włączyć w poszukiwania .
  8. Byłam w parku wczoraj i dzisiaj suni nie widziałam, a ogłoszenie faktycznie wisi tylko o zaczipowanej obroży innych nie widziałam :roll:
  9. Ja rozsyłam wśród znajomych, a do schronu to faktycznie trzeba się osobiście wybrać.
  10. Słodka ta Wasza Grosia .Szkoda że dzieci tak szybko rosną ,bo to naprawdę super czas z takimi krasnalami . Pozdrowionka
  11. [quote name='Metheora']Co sądzicie o Arion z łososiem? Karmiłam nią psy przez jakiś czas (ale nie strasznie długo) i były w idealnej kondycji, piękna sierść, dobre kupki-bez rewolucji... potem zmieniłam na Acanę- jednak moim psom nie bardzo smakowała...musiałam mieszać np z jajkiem czy serem białym żeby jadły...potem eukanuba- niestety jeden z dwu psów nabawił się strasznej alergii stracił duzo włosa...jest w trakcie leczenia wet. zalecił nam powrót do Ariona z rybą. Kto ma więcej doświadczenia z tą karmą? Może ktoś ma psa z alergią na tej karmie?[/QUOTE] My właśnie kończymy Ariona z łososiem ,przyzwoita karma w rozsądnej cenie . Sierść bardzo ładna ,skóra na brzuchu nie łuszczy się i nie jest pokryta pęcherzykami jak było wcześniej ,kupki prawidłowe .Dla psa to alternatywa karmy z jagnięciną na która jest uczulony i to nie tylko marki Arion . Drugi pies je Arion Light i też jestem zadowolona ,nie przybiera na wadze . Teraz spróbujemy Josere ,gdyby się nie sprawdziła wracamy do ariona z łososiem .
  12. Włosów u nas fruwa cała masa ,niestety mopsik nie bardzo przepada za zabiegami pielęgnacyjnymi więc ograniczamy się do minimum socjalnego:cool3:. Super sprawuje się furminator tylko trzeba regularnie używać :evil_lol:wtedy wypadanie sierści znacznie się zmniejsza .
  13. [quote name='oktawia6']z nowym rokiem pozdrowienia dla niezapomnianego Mopsika!:) jak jego jedyne oko? Atlandydo-jeśli mogę Ci podpowiedziec to Mopsiczek nie powinien nosic obroży: płaskie kufy trudności z oddychaniem z uwagi na kufy w sumie jej brak i podnosi się ciśnienie śródgałkowe. Szeleczki tylko szeleczki. Z przyjemnością bym go zobaczyła - ostatnio nawet rozmawiałam ze znajomą o Mopsach i pamiętałam o nim był jakiś czas temu beżowy Mopsio do adopcji. P.S. ten czarny duży pies-mam identycznego:)[/QUOTE] Witam:p Również pozdrawiamy ciepło ,miło że ktoś o nas pamięta :mdrmed:. Ciapuś ma się całkiem nieźle . Dzięki za podpowiedź w sprawie obróżki ,my tak rożnie bo szeleczki też używamy ,ale w takim razie zrezygnujemy z obróżek w ogóle . Oczko Ciapka pod opieka dr Garncarza sprawuje się dobrze . Postaram się dodać nowe zdjęcia ,mam teraz kilka dni wolnych może się zbiorę . Ciapuś był w odwiedzinach u Wanduli poznał się z jej mopsikami to dopiero wesoła ekipa :lol:,no i czasami spotyka się z Mufinka mopsiczką wykupiona z psudo . oktawia6 jeżeli bardzo zależy Ci na zobaczeniu mopsika mogę wysłać mms tylko podaj nr na pw .
  14. Do pilnej adopcji jest pies 10 letni mieszaniec, w typie teriera. Starszy pan, który się nim opiekował trafił do szpitala, jest w ciężkim stanie, nawet jeśli uda mu się przeżyć nie będzie mógł się nim już zajmować. Pies ma na imię Misiu, jest łagodny, jest wesoły, lubi się bawić,wychodzić na spacery. Wychowany jest w mieszkaniu, z dziećmi zawsze miał dobry kontakt. Misiu dogaduje się z psami. Pies szuka domu stałego lub domu tymczasowego,w którym mógłby czekać na adopcję. Misiowi grozi schronisko lub eutanazja. W chwili obecnej piesek przebywa w Sosnowcu. Kontakt: tel. 792888474, 794888474 lub [EMAIL="adopcje@chatul.pl"]adopcje@chatul.pl[/EMAIL] [IMG]http://chatul.pl//files/thumbs/t_zet_0117_102.jpg[/IMG] Niestety nieaktualne .
  15. [quote name='Luzia']Cześć :loveu: Już nie tylko Funie i Pamirki :evil_lol: ale jeszcze, Samborki, Nadinki ( czy jakoś tak), Jazztinki i Aminki :evilbat: Dziękujemy i wzajemnie, kurcze nie wiem gdzie mi waszą galerię wcięło.. :shake:[/QUOTE] Mała strata bo u nas nie ma żadnych nowych fotencji ,i ostatnio nawet ja tam mało zaglądam:oops:
  16. [quote name='Alicja']ja własnie gotuję :lol: ale to do karpika ...pierożki w tym roku gotowe ...ale pyszne jak domowe ...za to uszka do barszczu , takie maleńkie TZ właśnie od mojej mamy przywiózł ...wczoraj tworzyła :)[/QUOTE] Hejo świątecznie:x-mas: . Ale tu u Was smacznie na głodniaka to nie ma co w chodzić:eating::santagri: Się uśmiałam niezastąpione te nasze mamy u nas tyż TZ uszka od mamy przytargał bo tworzyła :cool3:.
  17. Cześć Luziki Funie i Pamirki :multi::multi::multi:. Pozdrowionka od czarnej bandy:kiss_2::kiss_2::hand:
  18. Magda Tobie chyba z żalu rozum odebrało ,co za bzdury wypisujesz . Nie masz kogo obwiniać za to ze Klocuś odszedł ,a już na pewno siebie .Klocek miał wspaniały dom do końca .Porostu nadszedł jego czas . Boleć będzie zawsze za miesiąc, rok czy piĘć.I nie mniej, a może bardziej . Ja jak tylko widzę malamuta ,a już podobnego do naszego to rośnie mi ta cholerna klucha w gardle . Co ja bym dała żeby dotkną mnie ten mokry ,nos i żebym mogła wytarmosić ja za kłaki Im starsza była Aisza ,tym bardziej prosiłam żeby odeszła sobie sama żebym ją znalazła rano ,nie było nam dane . Musieliśmy się zmagać z chorobą, aż nadszedł czas podjęcia decyzji o ulżeniu w cierpieniu musiałam patrzeć jak mój najukochanszy pies leży w agonii i już chyba nawet nie wie ze przy nim czuwam . I do dziś zadaję sobie pytanie czy aby wszystko zrobiłam ? Jeżeli można tak powiedzieć to Klocuś miał szczęście bo odszedł sam . I nie obwiniaj się kobieto ,nie zmienisz tego co się stało . A nasz Aisza przerobiła 3 naszych chłopaków i to nie ma wpływu . :glaszcze::glaszcze::calus::calus:
  19. Nie mogę w to uwierzyć .Bardzo mi przykro :shake::shake::-(:-( :candle::candle::candle:
  20. Biedna malutka,wracaj do zdrowia :kciuki::kciuki::kciuki:
  21. :happy1::happy1::happy1::kciuki::kciuki::kciuki: Za nowy dom .Sprawuj się młody i powodzenia .
×
×
  • Create New...