Jump to content
Dogomania

Margo05

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margo05

  1. [quote name='szajbus']Wiadomośc od Neris, która nie może się dostać na dogo " Neris siedziała na kanapie, Shorti na oparciu fotela. Malizna nagle wspięła się na fotel, złapała Shortunia za kark, ściągnęła na siedzenie fotela i zaczęła go że tak powiem chędożyć... Shorti znosił to ze stoickim spokojem. " No ładnie :evil_lol:
  2. Łateńka jest prześliczna :loveu: Chciałaś Iwop to masz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Teraz śmigaj łapkami, a do robory zagoń kogoś :eviltong:
  3. Mam nadzieję, że Carnuś ma się lepiej :loveu:
  4. Biedna maleńka :-( Mam nadzieję, że uda się tych #$!#$ ukarać.
  5. A kocinek miał mieć tylko zabieg kastracji, właściwie mniej szkodliwy niż sterylka :roll: Biedak :placz: Ine, ucałuj od nas oboje chorowitków, Agę i Boryska
  6. Na dogo sytuacja nie jest lepsza. Komuś bardzo zależało na zszarganiu opini fundacji. Ale nie zastanowił się ani przez chwilę, jak wielką krzywdę robi tym zwierzętom. Ważniejsze są przepychanki personalne bez oglądania się za siebie. I to efekt działania "miłośników zwierząt" :shake:
  7. Rotuś wtedy bedziemy wchodzić na dogo, by poprawić sobie humor i nie wychodzić z niego zdołowani, jak to się teraz zdarza :loveu:
  8. Ines, a jak teraz? Jak córcia i Borysek?
  9. Niestety, nic nowego nie wiadomo :shake: "Pies jest w trakcie leczenia". Tyle dziś usłyszałam. Może Magdyska dowiedziała się coś więcej?
  10. [quote name='rotek_']poki co to najlepszy pomysł margo a jeszcze zdiwisz się jak pisak będzie miał u nich dobrze:loveu: psu do szczęścia nie jest potrzebna złota poduszka i skórzana obroża..... też kiedyś mialam podobne obawy.... a jak później się okazało pies trafił do superrodzinki:loveu: i skończyło sie na tym ze od czasu do czasu pokrywam tylko koszty szczepień... nic więcej....[/quote] Ja bym nie miała nic przeciwko, żeby był w superrodzince :evil_lol: [quote name='emilia2280']Margo, porozmawiaj proszé i powiedz jej ze nie ponosilaby zadnych kosztów jesli zgodzi sié na platne DT. Na poczátek zadeklarujé 100zl na jego utrzymanie (leczenie - tez dolozé), zachary tez deklarowal wsparcie finansowe. Musimy go stamtád wyadoptowac zatem - nawet na DT.[/quote] Emilia, pięknie dziękuję :loveu::loveu::loveu: Po powrocie do domu spróbuj się do niej dodzwonić.
  11. Spróbuję się z nią spotkać i pogadać
  12. Sorki, już się nie czepiam. Rozumowanie jak najbardziej byłoby słuszne ze strony tej Pani na recepcji. Przepraszam, emocje wzięły górę.
  13. Kto ma zbyteczne zatyczki? Neris pilnie potrzebuje :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. ja pier$^@ ręce mi opadły, ale w pięści same się zaciskają. to nie do pojęcia :shake: jakoś nie widzę Łatki rozplatującej siatkę oczko po oczku. Albo przegryzającej jej :crazyeye: W sumie dobrze, że to babiszcze ją oddało. A schron jak widać dorabia sobie na boku, dając ludziom możliwość eutanazji zwierzaka. Przynajmniej tak to wynika, skoro pani "zapłaciła za eutanazję" :crazyeye:
  15. To jest właśnie największy problem. Kasa. Tak jak już wspominałam, nie jestem w sanie pokryć takich kosztów. A Rotek ma rację, z samych bazarków nie damy rady :shake: Aukcje cegiełkowe raczej nie mają szans przy wpłacie na konto prywatne. Musiałoby to iść przez jakąś Fundację. A Czarnuś nie jest pod opieką żadnej Fundacji :shake:. W chwili obecnej mamy dzięki Bumerang 50 zł. Coś wpłynie z bazarku Roz. Ja dostałam wczoraj extra 40 zł. od szefa. Miał dzień dobroci, więc przeznaczam to na Czarnuszka. Póki co to pewne 90 zł. A gdzie jeszcze do kosztu hotelika? A wet? A odpowiednia karma? Chwilowo to całkowita abstrakcja :shake: Szczerze mówiąc nie wiem co zrobić. Może uda mi się porozmawiać z Mamą koleżanki mojej córki (tej, która była z nami w schronisku). Jednak ona jest również w kiepskiej sytuacji. Wychowuje sama dwie córki. Alimentów nie ma, więc utrzymują się z tego co zarobi. Bardzo chcą psa, ale obawiają się kosztów utrzymania dużego zwierzaka. Chcę jej zaproponować częściowe przejęcie kosztów utrzymania Czarnuszka. Może to ją uspokoi. Wiem, że dobrze by dbały o psa. Co o tym myślicie?
  16. To link do mapy dogo - DT kojec http://pieskiswiat.boo.pl/mapa/region2.php?cid=10&region=0 Neris odpada, bo nie ma miejsca Do domu zazwyczaj małe zwierzaki :-(
  17. Siet, potrzebny dt na cito. I to nie płatny. Tylko skąd go wziąć? Są na dogo jakieś wątki, ale nie mam pojęcia gdzie. Spróbuję wtuptać na mapę dogo.
  18. [quote name='zachary']Cioteczki, czekać tydzień!!! Na co??? Weszłam dopiero na wątek Czarnuszka, a zaczął się 29 marca 2008 r.!!! Jejku, tyle czasu nie można ustalić co mu dolega???.:shake: Głupio zapytam, czy ktoś mu zaglądał do pyska z tych wetów?. Mam wrażenie, że nikomu z wetów nie zależy na dobru tego psiaka.Innych refleksji mieć naprawdę nie można.Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało,że w pysku był wbity patyk albo ostra kość. Cioteczki, zawieźcie Czarnuszka do prawdziwego weta, np. na ul.Kosiarzy/ jeśli nie przekręciłam nazwy/ !!! Zapłacę rachunki.Tylko niech w końcu ktoś mu pomoże!!![/QUOTE] Zachary, to nie takie proste :shake: Czarnuś nie będzie wydany dopóki jest leczony w schronie. A nawet gdyby nam go wydali, to tylko do adopcji. A domu dla niego nie mamy :-( Gdybyśmy mieli choćby DT (choćby płatne) to już sprawa byłaby prostsza. Wtedy moglibyśmy zabrać Czarnusia do dobrego weta i moglibyśmy porobić mu konkretne badania. Trzeba pamiętać, że Czarnuś był w cięzkim stanie po zakleszczeniu. Wg wszelkiego prawdopodobieństwa jest po bebeszjozie. Nie wiemy w jakim stanie jest jego wątroba i nerki. Nie wiem czy przy antybiotyku dostaje leki osłonowe. Jest sporo niewiadomych :shake: Jednak bez domu dla Czarnuszka nic nie możemy zrobić :placz: I choć serce mnie boli na myśl o nim to w chwili obecnej mogę tylko czekać i szukać mu domu.
  19. Ursa, nie martw się. Damy radę :lol: Szykuję właśnie bazarek. Może coś uzbieramy :loveu:
  20. Co się stało? Dlaczego Libra nie może zostać w lecznicy?
×
×
  • Create New...