Jump to content
Dogomania

Kasia Kacperka

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia Kacperka

  1. Dzisiaj mijają trzy tygodnie od kiedy Kacperek jest z nami. jego mordka z kazdym dniem zdaje się coraz bardziej uśmiechać. Jako dorosły piesek ani razu nie nasiusiał w domku, szczeka sporadycznie, tylko wieczorami jak ktoś obcy kręci się pod drzwiami:)Pilnuje swojego domku. Pod nieobecność domowników jest bardzo grzeczny, nie rozrabia, nie obgryza mebli, cierpliwie czeka na nasz powrót:)) Zachęcam wszystkich do adopcji dorosłych zwierzaków, one kochają całym sercem, są grzeczniejsze od szczeniaków i potrafią odwdzięczyć się za okazane dobro. Nasz Kapi, grzecznie chodzi przy nodze, jest posłuszny i bardzo wierny. Zdaje się rozumieć wszystko co się do niego mówi. Nie żałujemy decyzji o adopcji Kacperka, raczej z każdym dniem utwierdzmy się w niej zachęcając wpszystkich do adopcjii psiaków ze schroniska. ps. postaramy sie w najbliższym czasie umieścić aktualne zdjęcia naszego Kacperka. Pozdrawiamy wszystkich miłośników Kapiego.
  2. ps. futerko kacperka powoli odrasta, stał się bardzo miły w dotyku "mięciutki jak kaczuszka":) Może mogłybyście mi polecić coś na te chore scięgno? Weterynarz powiedział, ze najprawdopodobniej jest nadciagnięte, albo zerwane stąd stan zapalny. Mimo brania antybiotyku nie ma poprawy.
  3. Witajcie wszyscy miłośnicy czworonożnych zwierząt. Na wstępie chciałabym serdecznie podziękować za uwagę poświęconą naszemu Kacperkowi. Gdyby nie wasze poświęcenie dla biednych zwierzaków, wiele z nich, w tym Kacperek nie znalazłoby szczęśliwych domków. Kapi- bo tak go nazywamy pieszczotliwie, stał się naszym oczkiem w głowie, przyjacielem i członkiem rodziny. Z każdym dniem, a wczoraj mineły 2 tygodnie wydaje się nam coraz szczęśliwszy. Częściej merda ogonkiem, mruczy i nawet bawi się piłeczką. Jest kochany:) Martwi nas troche stan jego łapek, mimo leczenia zapalenia ścięgna nie udało się wyleczyć, a kapi jeszcze po dzisiejszym wypadzie na grzyby zaczął utykać jeszcze na przednią łapkę:( Jest nam go naprawdę żal. Poobserwujemy go i wrazie dalszych problemów odwiedzimy weterynarza. Chyba konieczne jednak będzie przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego na te biedne ścięgno. Masuje mu łapkę, ale póki co to nie przynosi żadnych rezultatów. Martwimy się o niego.Liczymy na to, że dobra karma, witaminy pomogą mu w szybkim powrocie do zdrowia.
×
×
  • Create New...