-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ocelot
-
[quote name='zakonna']ja nie potrafię tak sobie zapomnieć akurat o tym psie, chcę wiedzieć dlaczego został uśpiony, gdzie można znaleźć informację na ten temat?[/QUOTE] To co wiedziałam miałaś napisane. naprawdę chyba lepiej pomoc psu który żyje prawda? Decyzja Bemola została podjęta w trakcie trwania operacji, nikt go nie uśpił ot tak sobie! Walcze ze schroniskiem. nie mam tam wstępu. Mam walczyć jeszcze z dogomaniakami? Normalnie już mi sie odechciewa! czemu wszędzie szukamy awantur i afer? Czy to cecha narodowa?
-
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
ocelot replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
I swiadczy to też o osobach za Kamę teoretycznie odpowiedzialnych -
[quote name='wellington']A co Ty wiesz o tej fundacji ? Kilkadziesiat psow zabrali ? I oczywiscie o WSZYSTKICH zabranych psow macie szczegolowe informacje u kogo sa, macie wglad w umowy adopcyjne i mozecie w raze czego sprawdzic te nowe domki, tak ?[/QUOTE] Tak mamy taką możliwość. Wiem, że zeskoczę Was, ale mamy. Dostaję zdjęcia, relacje z domów. Każdy nasz pies był/jest na stronie fundacji. Skoro już tak wietrzycie sensację to pomyslcie rozsądnie. O Bemolu mogłyśmy się dowiedzieć za kilka miesięcy prawda? Gdyby były nieuczciwe. Jeszcze jedna kwestia. Ja też do końca ratuję psy jak już je znam, jak pokocham. ale może czasami warto sobie zadać pytanie ile psów zdrowych, adopcyjnych mozna by uratować za pieniądze wkładanie w leczenie psów nieuleczalnie chorych? Może po prostu zwyczajnie najlepiej czasami podjąć najcięższą decyzję? I zamiast miesiacami ratować psa, którego się nie da uratować, lepiej uratowac kilka innych? Ja na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, Wy pewnie też. Ale nie oceniajmy decyzji innych, może zwyczajnie od nas rozsądniejszych?
-
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
ocelot replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
U Kamusi bez zmian. zasiedziała się u Anji2201 na tymczasie. Najpierw miało jej placić towarzystwo 200 zł. miesięcznie, potem dawać karmę, a w sumie kamysia jest na tymczasie darmowym z tego co mi wiadomo. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Madi przedostały się znowu jelitka do płucek. Jedzie do łodzi na operację. Trzymajcie kciuki!!!! Madi ma tylko 5 % szans..... -
Piękna kudłata Punia już w DS , wszystkim bardzo dziękujemy !!!!
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Przez te perypetie w schronisku, chodzę jak półprzytomna, dopiero dzisiaj przypomniałam sobie o książeczce. Wyślę ja jutro priorytetm. Przepraszam -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ania jest z małą Madi u lekarza w Piotrkowie. Mała się gorzej czuje. -
Fantastyczny jest!!!!!:)Kudłacz przebrzydły:)
-
Mi też. Jest strasznie żal. ale musiał być jakiś powód. Decyzja została podjęta w trakcie trwania operacji. Bemol miał robione badania przed operacją. Nie dcydowałyby sie na operację i koszty badań, a potem na eutanazję gdyby nie było powodu. Przez 4 lata współpracy uratowały kilkadziesiąt psów z naszego schroniska. I mysle, ze to jest rękojmia.
-
DT mial być w Holandii, wcześniej Bemol był diagnozowany u lekarza w Opolu i tam została podjęta decyzja o etanazji. Poczekajmy na oficjalny raport ok? Ja ręczę za dziewczyny. Ja im ufam. Sadzę, że był powód by podjąć taką decyzję. przestańmy już rzucać kamieniami i oskarżeniami ok? Ja raz podjęłam decyzję o eutanazji psa ktory był w hotelu. Nie była to łatwa decyzja. wiadomo było, rozmawiałam z weterynarzem, tak mozna bylo leczyc kosztownie, a i tak by się nie wyleczyło. Za jakiś czas zaczął by sie ból nie do wytrzymania. To była najtrudniejsza decyzja w moim zyciu Skad do choroby wiecie jak one to przeżyły?
-
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Bazarek:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234816-B%C4%85d%C5%BA?p=19911866#post19911866[/url] -
Miron - niedowład tylnych łapek - malutki kundelek
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
I dla Mironka [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234816-B%C4%85d%C5%BA?p=19911866#post19911866[/url] -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
ocelot replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
I zapraszam na jamniczy bazar dla Berty:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/234811-Kup-jamnika-i-co%C5%9B-dla-niego-%29-dla-tomaszowskich-psiak%C3%B3w-do-15-11-g-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-15-11-g-21-00[/URL] -
I zapraszam na jamniczy bazar dla dziewczynek:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/234811-Kup-jamnika-i-coś-dla-niego-)-dla-tomaszowskich-psiaków-do-15-11-g-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-15-11-g-21-00[/URL] i jeszcze jeden [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234816-Bądź?p=19911866#post19911866[/url]
-
Niestety nie mam dobrych wiadomości. Podczas operacji okazalo się, że Bemol nie ma problemów z prostatą, a z porażeniem nerwu moczowego. Mimo, że oddawał wcześniej mocz, w pecherzu miał dwa litry moczu. Podjęto decyzję o eutanazji. Nikt nie konsultował tego z nami, a szkoda. Bemol przepraszam, myślałam, że to szansa dla Ciebie ten DT. Żegnaj piesku [']
-
[quote name='Gosiapk']Ziuteczko, zrobisz ogłoszonka dla Maksia Dobrodusznego Słodziaka? :cool3: Ok, Ocelotku to na szczepienia dla wyżlątek :) Podaj proszę link do ich wątku. Dzięks.[/QUOTE] Wątek wyżlątek:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233641-Wy%C5%BC%C5%82y-6-szczeniak%C3%B3w-i-mama-pilnie-potrzebuj%C4%85-pomocy-Ma%C5%82a-Madi-walczy-o-%C5%BCycie-[/url]!!!!
-
[B]IMIĘ:[/B] [B]Maksio[/B] [B]WIEK:[/B] 4 lata [B]ROK URODZENIA:[/B] 2008 [B]ROZMIAR[/B] (S/M/L/XL): S [B]CHARAKTER:[/B] Pojawił się kilka tygodni temu na osiedlu Niebrów. Początkowo biegał w popłochu między blokami..., tak jakby szukał swego Pana, albo drogi do domu..... Po kilku dniach już przestał biegać, za to garnął się do ludzi i innych psiaków. Dokarmiany, sypiał pod balkonami. Zmarznięty chodził do znajomej dobrej pani ogrzać się do klatki. Maksio to psiak, który ujął nie tylko mnie na osiedlu za serce, kocha się przytulać, samotny woła, by się do niego zbliżyć i choć przez chwilkę pogłaskać. Jest niewielki, szorstkowłosy. Uroku dodaje mu przodozgryz, ma lekko krzywą szczękę, co wygląda dość zawadiacko, ale Maksio zawadiaką nie jest. Jest psem o ogromnym potencjale miłości. Potrzebuje tylko kogoś kogo mógłby tą miłością obdarzyć. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/dsc00726vc.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2825/dsc00726vc.jpg[/IMG][/URL] [B] Album Maksia na fb: [/B][url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.484437154910114.108870.203103946376771&type=1[/url]