Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. Dzinka śliczna i mądrutka, obejrzałam najpierw na FB zdjątka i widze , że tu też wstawione. Obu stronom gratuluje i życzę Dzince i jej Pańci dużo szczęśliwych lat :)
  2. Wspaniale!!! :loveu: Najważniejsze, że dziewczyny dotarły do domku :multi::multi::multi: i że przypadły sobie do serca. Wyśpijcie się dobrze a jutro w wolnej chwili prosimy o dokładną relację z poznania na dworcu i podróży. My wszystko chłoniemy jak gąbka:lol::evil_lol:
  3. A to podobną historię miała Sarunia- Niunia. Ona w ruterze musiała pozmieniać adresy serwerów itp, bo nie mogła otworzyć strony z dogo. A to prawie po sąsiedzku?
  4. A głupiutka, a wyżełek pewnie wyższy od niej :), ha, ha. Strasznie mnie cieszą takie sceny. Na wyjeździe na mazurach była z nami sunia tricolor foksterier i córeczka koleżanki też coś tak koło 2-3 latka. I mała jadła dużego lizaka ale co polizała opuszczała na dół, a tam Driada (foksia) lizała też i tak chodziły i raz jedna raz druga a my sikałyśmy w gacie ze śmiechu. Mama małej była pielęgniarką i stwierdziła, że małej nic nie będzie i nie przerywała. A my miałysmy setną zabawę. Innego dnia krówki ciągutki i znowu ryk, bo cudnie się dzieliły a mała (Monisia) nie protestowała, a Driada nie była nahał i nie wyrywała tylko skromnie konsumowała. Zresztą Moni też ma teraz pieska w domku.;)
  5. Pewnie ma chorobę lokomocyjną, może za dużo dostała jeść, bidna malutka. Ale pisz co z niunią dalej .... Edit: chodzi mi o spotkanie , reakcję suni itp. No pisz giselle
  6. Jak to wywaliłam? Zgubiłaś.... no jesli tak to przez tą nerwówkę. [B]Napisz więcej o spotkaniu na dworcu.[/B] Pieniądze rzecz nabyta.... daj spokój :)
  7. Vita piękna sunia! :) i widać, że zadowolona ze spacerku :)
  8. Matko, ja po anginie ropnej, co jakiś czas zmagam się z chorobą skóry, która mi wtedy wywaliła (miałam podany antybiotyk, który mnie straszliwie uczulił). Moja temp. 41,2 i 3 dni nic nie jadłam, tylko łyżeczką na kilka razy woda. Nie mogłam nawet kropli wody przełknąć , do dzisiaj pamiętam ten cholerny ból. Ale to było 25lat temu, teraz są zupełnie inne leki. Współczuję.:( I gratuluję, że psiak odłowiony. :). A malucha fajna !
  9. Ja dawałam wapno dla dzieci w syropie i wtedy łagodzi uczulenie. Naprawdę pomaga, kilka razy wypróbowałam i nie tylko ja. Na wszelki wypadek miej w domu. :)
  10. No całe szczęście, że ok. A co z psiurkiem? Dał się złapać? A jeśli chodzi o Wind 7 to ja też miałam takie dziwne odczucia i często brzydko mówiłam :) Ale naumiałam się, choć czasem jeszcze zdarzy mi sie ..... rzucić męsiwkiem ;)
  11. Ale pięknoty w cudnych sweterkach!!!! Ale Dumiś ma napiękniejszy :)
  12. :scream_3::scream_3::scream_3::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo:
  13. Mnie co prawda żarcia nie podkradają jak u Dor , ale bałaganik to już wiadomo.:diabloti: A jak zapytam KTO? To Harutek kuli się w sobie i spode łba błyskając białkami oczu łypie na mnie co zrobię.... a ja ..... schylam się i zbieram, mamroczę pod nosem co za bałaganiarze , a co mam robić? :evil_lol::lol: Harutek kanapkę to już mi nieraz wyrwał z ręki, to po prostu śmiałam się , że cwaniak ... Michałowi raz ściągnął z blatu (jak był sprawniejszy )pierś z kurczaka, którą Michal po odebraniu Harutkowi obdzielił oba jamniory i regularnie wyjadał z plecaka niedojedzone kanapki.:lol: A że nie naumiał się odsuwać suwaków to mu posiekał już trzy plecaki. No ale jak się nie myśli i plecak na ziemię rzuca .... to jego strata:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. :mad::mad::mad: Sarunia........ no gdzie te foty? Czekamy........:diabloti:
  15. Ja myślę, że należy dalej próbować. Ja też co chwila przesuwałam legowiska w sypialni aż do skutku. Poza tym jak idę spać to wołam , że idziemy spać i jeśli jeszcze nie są na miejscach to przychodzą. Harutek też początkowo jak Fafi spał na kanapie w pokoju, ale jak go wołałam i w legowisku znajdował kiełbaskę to do skutku. Teraz nie mam z tym problemu. Jedynie wiem, że przy wejściu powinna spać Ferka, bo jak Fercia wchodzi do sypialni to on warkoli na nią. Ale chyba już zostawię jak jest, Ferka sobie radzi. Jeśli Miśka warkoli na Fafinia to postaw jej legowisko w głębi sypialni, a Fafinia przy wejściu. I kiełbaską łagodzić spięcia. I do skutku. Nauczą się, przecież są inteligentne. Trzeba utemperować Miśkę choć ja zawsze mówię, że kobitki mają zawsze gorzej i staram się uczyć Harutka jak potrafię, że Fercia jest first. Ale on jest cholernym zazdrośnikiem, nie można za bardzo być wylewnym bo zaraz uważa mnie za swoją własność. Wyczujesz sprawę znasz już te swoje pieszczochy będzie łatwiej. Poza tym ja to wszystko robiłam małymi kroczkami, Ferka jest u mnie już 4 lata a Harutek w grudniu - 3. I w jeden czy dwa miesiące nie da się wszystkiego ułożyć na cacy. Harutek gryzł, rzucał się na wszystkich i przede wszystkim kładłam nacisk na wyciszenie, a potem powolutku drobne zmiany. Jak Harutek poczuł się pewniej to zaczął startować do Ferki a przedtem razem przytuleni spali nawet w jednym legowisku. Tak, że cały czas są jakieś zwroty w zachowaniu. Na spacerze zawsze razem, a w domu każde osobno. Halut naprawdę jest ciężki i trochę mi Ferki żal, bo to wspaniała jamniczka. Moja poprzednia miała charakterek podobny do Harutka (z tych ostrzejszych - też czarna podpalana! ;) tak jak Miśka). Ale przynajmniej nie będziesz się nudzić. Jak jest taki błogi spokój to ja zaczynam się martwić, czy które nie chore ;)
  16. Kurcze no mogłaby któraś wrzucić info jak spotkanie na dworcu... itp. ???? szpilki mi wchodzą w niewymowną część ciała ! ;)
  17. [quote name='Celina12']Mój Fokuś też na początku jadł jakby na zapas i wszystko co się dało zjeść...teraz już troszkę się uspokoił....niektórym ludziom tak trudno zaakceptować wiele rzeczy u psa a sami jeszcze gorzej i podlej postępują ale się rozgrzeszają..:shake:...i znów się powtarzać będę ale to my powinnyśmy brać przykład z psów-ileż w nich miłości,wierności i siły wybaczania.... Mnie taka żyłak złodziejska u psa rozczula,czasem bawi-jak robi to z manii posiadania tylko.Uważam tylko na to aby krzywdy sobie nie zrobił czymś niedozwolonym...tyle. Sagunia se kości ukradła a sądzona była za całego kurczaka? Dobrze,że ma swoją Wiolę.:loveu:[/QUOTE] Dodam jeszcze, że jak Sagunia była w gościach a nic nie dostała (jakiegoś gościńca) to se po prostu sama wzięła, [B]a siostra Brązi niech poczyta książkę na temat savoir vivre'u:evil_lol::diabloti:[/B]
  18. [quote name='Bonsai']Może bardziej polubi legowisko, gdy ustawicie je w innym miejscu? Psy lubią legowiska w jakimś kącie, może nawet pod stołem, jednocześnie mając widok na jak największą powierzchnię, ale tak jakby z kryjówki. ;) Gdzieś, gdzie nie przechodzi nikt non stop, ale widzi domowników.[/QUOTE] Tak, bardzo słuszna uwaga.:) Alf jeszcze będzie się trochę denerwował wizytami (jeszcze czuje się niepewnie) i to ukochanie teściowej dało temu wyraz.;). Powolutku, małymi kroczkami do przodu i za dwa miesiące będziecie się śmiać przy wspominkach. Jesteście the best, że zeżarte drzwi Was nie zraziły.:loveu: Na jednym z wątków jamnisię facet oddał do schronu bo kradła kanapki i jedzenie, ale jak była głodna to co miała zrobić?:mad:
  19. [quote name='jofracy']dotarłam i tutaj :)[/QUOTE] Witamy na wąteczku czarodzieja Harutka i wróżki Ferki:loveu::loveu::loveu:
  20. [quote name='brazowa1']Jofracy,spojrzałam na Twój banerek z Dzinką i mi ciśnienie wzrosło. Tez nam sie kiedyś w schronie zdarzyło,że maleńka,chuda kruszynka,5 miesięcy poszła do domu,taka charcikowata. I oddali po tygodniu,bo niewdzięczny pies ukradł dziecku sniadanie. Ale na pociechę -sa też normalni ludzie, jedni ze łzami w oczach opowiadali,jak ich pies,zabrany z wioski,kradnie jedzenie i utyka po mieszkaniu.[/QUOTE] Faktycznie masz rację Brązi, ja nawet mam wielką uciechę i śmieję się, że taki cwany i dobrze kombinuje (mówię o Harutku). Nie daj panie, że w zasięgu jego hooopnięcia mam coś jadalnego w ręku -to jego. Pomijam łakomstwo tej rasy , ale musiał być głodzony, bo do dzisiaj lata za żarciem. Wszystko wchłania , na zaś na razie nie chowa, co nieraz robiła Ferka, ale odkąd jest Harutek to przestała , bo wszystko znajdował:evil_lol::diabloti:.
  21. [quote name='Celina12']Harry-czy Twoja Yun to może jest żabką?? Coś u kumaniu tu pisalniikowała.:crazyeye:Moja Selin straszliwie się BOJA Żabów...a Ania-pająków. Coś się tak na mnie zeźlił co?? Ja nie męczę Pirata-jeno dbam o Jego kondycję fizyczną-trzeba rozruszać to towarzycho-nie tylko kocyki,kołderki,poduszeczki....:mad:[/QUOTE] Nie.... ja się nie zdenerwicowałem, ale nerwusek jestem.;) Ale jak robisz w domku za [B]trenera fitnesu [/B]to dobrze. Bo na starość trzeba się gimnastykować i dobrą robotę robisz. :cool2: Selin nie może się nachwalić jakiego to jamnisia wspaniałego ma, no i ja widzę, że jesteś 100% jamniorkiem. Tak trzymać Fokusik. Łapa!!!!:bluepaw:
  22. Uściski dla Suni i życzymy szybkiego zagojenia szwu :). A foteczki mile widziane ;)
  23. Śliczny Tomcio i bardzo wzruszyły mnie fotki gdzie Wikunia trzyma Tomisia za rączkę:loveu::loveu::loveu:. Takie dwie malutkie tuściutkie rączki :iloveyou: . A kombinezonik uroczy nie dziwię się Fokusiowi, ja też bym chciała taki balkonowy:evil_lol::lol::lol::lol:
  24. Obserwuję wątek, cieszę się , że jest poprawa, miejmy nadzieję, że malizna szybciutko wróci do formy. :) Myzianki dla sunieczek ! :)
×
×
  • Create New...