-
Posts
4018 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madzik77
-
bardzo prosze -tylko nie imiona ludzi!!
-
Łódź-maltretowany szczeniak ZNALAZŁ KOCHAJĄCY I CIEPŁY DOM!!!
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ciesze sie ze psina ma domek! a co do tego pana ...........późnej sa takie sprawy dla reportera jak coś sie stanie -i każdy zadaje sobie pytaie ze sąsiedzi nie interweniowali jak wszystko słyszeli, wiedzieli... ale to wiecie, dopiero jak dojedzie do tragedii. ech ludzie ludzie -
Łódź-maltretowany szczeniak ZNALAZŁ KOCHAJĄCY I CIEPŁY DOM!!!
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Jeśli mi zagwarantujecie własnymi głowami, że to tymczas na kilka dni i coś wymyślicie, to moge po nią jechać zaraz.[/QUOTE] myślę ze jechać -przecież ona zamarznie ! a cioteczki napewno pomoga! jest to szczeniak i do tego sliczny z gratis sterylka wiec domek na bank bedzie! -
Łódź-maltretowany szczeniak ZNALAZŁ KOCHAJĄCY I CIEPŁY DOM!!!
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
cos zmienić? bo na biegu to wiecie kopiowanie robiłam.... -
Łódź-maltretowany szczeniak ZNALAZŁ KOCHAJĄCY I CIEPŁY DOM!!!
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=807164184]POMOCY! Szczeniak bez dachu nad głową! ŁÓDŹ (807164184) - Aukcje internetowe Allegro[/url] -
Łódź-maltretowany szczeniak ZNALAZŁ KOCHAJĄCY I CIEPŁY DOM!!!
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
jaka ona jest duza? zrobię jej allegro moze sie cos szybko znajdzie -
Cudowny rudy Lesio znaleziony na parkingu MA NOWY DOM
Madzik77 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Ja chyba dawalam linka do ogloszen tego psiaka. Trzeba pomoc bo dom gdize psiak przebywa pęka w szfach a osoby ktore go znalazly sa naprawde ludzmi o wielkim sercu do zwierzat -trzeba pomoc! -
[quote name='modliszka84']dt u zuzki to też HOTEL szkoda że nikt wczesniej nie pomyslał jakie warunki są zuzki, nikt nie zapytał tylko na hurra suka pojechała :cool1: zresztą z tego co wiem to w momencie przekazywania psów zuzka była pewna tej swojej drugiej suki, że nic sobie nie zrobią, mimo obiekcji dziewczyn. wystarczołyby troche wyobraźni jednak i można było przewidzieć że na tak małej pwoierzchni może dojść do spięć między sukami w przypadku gdy w grę wchodzą szczenięta. więc uważam że teraz przypieranie nas do ściany przez zuzke też nie jest w porządku :p skoro twierdziła że jest pewna KOdinki, mimo że zna ją od kilku miesięcy... a nasza nic dziwnego że niepozwala sięzblizać do swoich dzieci, każda suczka w ten sposó będzie sięzachowywać, przynajmniej dopóki karmi :p już mogły siedziec w tym schronisku do czasu az by się znalazł prawdziwy tymczas. takie przenoszenie maluchów z miejsca na miejsce nie wyjdzie im dobrze, przecież one w ogóle nie powinny wychodzić, zmieniać otoczenie, wszędzie nowe zapachy, zarazki.... :shake: a zanim by miały jechać do malamutki do proponuje najpierw tam osobiscie sprawdzić warunki - czy będą odpowidnie dla suni z małymi i wtedy zadecydować, bo znow sie powórzy sytuacja jaka jest teraz[/QUOTE] Popieram wypowiedź A hotel u Zuzki uwazam ze nas oszukał. Bo sie informuje jakie tam pies bedzie miec warunki i koniecznie mowi ze sa juz inne suki w hotelu!:angryy:
-
dokladnie tylko buda ze styropianem ale to tez cienko widze bo jak one byly w mieszkaniu a wczesniej w ogrzewanych boksach a teraz na zime do ogromniastej nieocieplanej stajni.... ech szkoda w sumie ze ruszana z tego schronu byla pewnie by juz jakos przyzwyczaila sie do sytuacji a mlode jesli mialy cosik zlapac to zlapaly y juz na dizeń dobry........... to takie moje zdanie no ale co sie stalo...