Jump to content
Dogomania

Madzik77

Members
  • Posts

    4018
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzik77

  1. ale maleństwo...:(
  2. Piechcia mi nie chodzi o cenę a o profesjonalizm i jakość. (kto poleca nakarmić psa który ma zatwardzenie - ryżem który zapycha??) byłam u Pawła Szymańskiego na Moniuszki 65 (lecznica na zakrecie wybudowana specjalnie dla jej potrzeb, vis monopolowego procent) Mają tam tez własne laboratorium -wiec warto zapytać jakie badania robią. tel 42 227 30 34, 785 273 034 [url]www.lecznicapabianice.pl[/url] pon-pt 8-20 sob 9-14 niedz 10-12 Wczoraj znow dostaliśmy lek rozkurczowy,tablety na ochronę jelit i znów olejek :)
  3. ciesze sie ogromnie! az łzy napłynęły mi do oczu -sunia jest przepiękna a z tego co piszecie przekochana! szkoda tylko ze nie jest moją psiną :) A nowy domek jest na dogo?? Moze jakieś fotki - ślicznotki?
  4. Dawajcie cene psa nie 1 zł a 7 -bo wszyscy wywalająte aukcje najtańsze.. a droższe wiszą :) CO do mojej suni to wczoraj zniemiłam weta - i w kocu czulam ze jestesmy w rekach profesjonalisty. Obsłuchał ją, obmacał, obejrzał śluzówkę, zmierzył temperaturę (w PŁ nic z tych rzeczy nie zrobili) później zrobił RTG- wyszło ze poza k. w jelicie jest cos w okrężnicy, zapchany żołądek i masa gazów które nie mogą sie wydostać.... :( Zrobił jej lewatywę - i odrazu poszła pierwsza kupa. Póżnej dostała lek przeciw bólowy by chetniej sie napinała i rozkurczowy by poszło...A do domu na wynos juz naciagniete 3 wielkie strzykawy olejku -które i weczorem grzecznie wypiła a rano... rano znów było :) Takze jestem dobrej myśli. Takze moja psica ma nowego(starego) weta :) A dodam na koniec ze za to wszystko zapłaciłam tylko 10 zł wiecej niz za to w PŁ.
  5. No właśnie o siemiu lnianym czytałam w necie ale to bede musiała siłą jej dać bo nie wezmie sama. A trochę mi szkoda ją męczyć... Na szczescie pije i juz nie wymiotuje, a zapasy tłuszczu by mieć z czego życ to ma :cool3: Fasoli to sie boję bo daje gazy a one mogą właśnie rozerwać jelito :-? Zobacze co dziś będzie jak wrócę do domu. Ala56 dziękuje za porady:cool2:
  6. zadzwoniłam do Sz. powiedzieli mi tam ze w takim przypadku nie robi się USG (jamy brzusznej 50 zł) bo nic widać nie będzie a RTG (koszt 40 zł) zobacze jak jej stan po powrocie do domu -jak cos to dziś pojadę Zaczynam sie denerwować -nie moge normalnie funkcjonowac jak moja księżniczka cierpi ;( A wracając do tematu MAXa wczoraj zaszłam do niego -zero wody, nawet zamarzniętej a w garnku do jedzenia zamarznięte ziemniaki ;( Wygrzebałam je z garnka wrzuciłam mu duzo b. dobrego jedzenia mieso, chrzastki, makaron i wlałam ciepłej wody. Niestety mróz był okropny -10szt. Nie wiem jak on przetrzymał wcześniejsze mrozy w tamtej budzie <szok> NIestety nadal boi sie człowieka na mój widok juz nie szczeka ale ucieka do budy w najdalszy kąt...
  7. Byłam właśnie u Ewy z PŁ. Badanie ze tak powiem tylko palcem...grzebała grzebała a pies wył z bólu niesamowicie (straszne to było) Dostała w zastrzyku rozkurczowy lek, przeciwwymiotny i antybiotyk. Wczoraj znow pojechaliśmy (stan o tyle lepszy ze nie wymiotuje ale k. wciąż brak i widać ze boli ją)- na kontrole - powiedziała ze dac mam zwykłe jedzenie +łyzka oliwy (ew. kurczka z ryzem) Kolejna wizyta w sobotę -na zastrzyk z antybiotyku. Kurcze ile mozna czekać -przecież w kazdej chwili moze dojsc do pęknięcia jelita! Od soboty nic nie jadła -wczoraj jak jej dałam tego kurczaka z ryżem, ledwo co skubneła i poszła lezec..widać ze ja boli :( Nie podoba mi się właśnie ze nie było USG -oni w ogóle mają?? Żadnej porady typu -daj psu siemię lniane, chodź na spacery masuj brzuch ...nic Jesli dizś k. nie bedzie chyba pojade do innego -do P.Sz. na ul. M. Tylko szkoda mi jej bo te "palcowe badania" strasznie ją bolą i późnej krwawi..
  8. ja mysle ze usuwają wam allegro bo jest zapis ze mozna usunąc aukcje przed czasem jak znajdzie się inny dom. Tak do wiadomości gdyby ktoś kiedys potrzebował weekendowej pomocy: [B][COLOR="red"]W niedzielę w godz 10-13 jest czynna lecznica Podaj Łapę a później w godz 17-20 Pies kudłaty (Moniuszki 139) koło I LO.[/COLOR][/B] [url]http://www.pieskudlaty.pl/[/url] [B]Mam mega problem z moją sunią - zatkało jej się jelito kością, walczymy ale nie wiem czy nie skonczy się to operacją co w jej wieku.. ;( Moze macie jakieś doświadczenie w tym temacie?[/B]
  9. [quote name='Vicky62']wstawiam z innego watku, off Uwaga! W czwartek ponowne (bo nowy Sejm) prezentacja i pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie zwierząt w Sejmie. Właśnie nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Platforma Obywatelska będzie głosować za odrzuceniem projektu i nieprzekazywaniem go do pracy w komisji sejmowej ! Wysłaliśmy do prasy komunikat w tej sprawie, ale to nie wystarczy. Dzwońcie i mailujcie do Klubu PO w Sejmie tel. 22 694-25-87, 22 694-15-15; mail: [email]kp-po@kluby.sejm.pl[/email] Posłowie nie mogą tak po prostu wyrzucić ponad 200 tysięcy podpisów do kosza.[/QUOTE] Napisałam im emaila LUDZIE PISZCIE I WY!!
  10. to jest przepiękny pies z mega mądrymi oczami... az dziw ze takie cudo tyle sie włóczyło
  11. LINKA jest stalowa nie od przegryzienia kupiona w zoologicznym, przeznaczona właśnie zamiast łańcucha. A jemu nie takie rzeczy w głowie ;(
  12. Ale ja z nim nie gadam tylko on sam zagaduje ze jednak ten pies mu potrzebny... bo... zostaje mu sie cos czasami z jedzenia to co on ma z tym zrobic? I takie tam. A uciać to on sobie może;) Ale ta ciocia to jest tam na stałe czy tylko sezonowo? Byłby to DS czy DT?
  13. wiesci o Haniusi nas nie rozpieszczaną... :( a my byslmy chcialy tylko o niej czytac...
  14. Zrobiliśmy mu budę -2 pokojową :) ma czesc głowna -stara budą ocieploną styropianem i obitą deskami z której przechodzi sie do budy małej -sypialni wypchanej na razie sianem a w sobotę bedzie wypchana słomą. Buda stoi pod drzewkiem -które latem da cień. Pies nie gryzie na poczatku szczeka a jak sie chcesz sie zblizyc to ucieka do budy-boi sie człowieka- jest strasznie zrezygnowany -nigdy nie widziałam czegoś takiego- na spacerku najwieksza radoscia bylo to ze moze zjesc troszke trawy bo tam gdzie był uwiązany to samo błoto no i łańcuch 0,5 metrowy. Dźwięk łańcucha go paraliżował i b. ciazył na szyi wiec ma teraz linkę 4,5 metra -dłuższej nie można bo w poblizu jest slupek wokół którego mógłby się owinąc. Obroza skórzana szeroka zapięta z takim luzem ze gdyby sie naprawdę postarał to by się wyrwał -sa slady ze kiedyś zapieta była konkretniej ale teraz - teraz to on juz zrezygnował z wolnosci, z zycia... poddał się. Pies nie wie co to reka ludzka ze moze dawac ciepło ze może głaskać... na szybszy ruch zamiera, nie ma w nim checi zycia, radosci, ciekawosci.... on jest zupełnie zrezygnowany, poddany łasce człowieka. Kidy ściągałam mu łańcuch musialam zdjąć obroże a on nawet nie drgnął Na spacerze nie czuje sie ze jest pies -nie ciagne, nie szarpie, jak smycz zaczepiła się o trawe to zamarł w strachu nie chcac pociagnać trawy... ;( Ten pies ...te jego oczy ... rycze jak to piszę... nie spię po nocach ... DO jedzenia dostaje taką breję resztek -wody czystej nie ma bo WODE MA W JEDZENIU!! WIec tłumacze ze woda musi być osobno czysta -w tym wiaderku- to mam odpowiedz ze pic mu sie nie chce bo ma je w jedzeniu... a wiaderko co przyniose nowe to jzu go nie ma.. Czy to możliwe ze on nie wie co to kość surowa?? Dałam mu taką konkretną kość-z duzą ilością miesa surowego by miał co robić no i zeby zjadl cos wartosciowego, zeby oczyscil...a on jej nawet nie wylizał, nawet nie wyssał, jak mu dałam tak leżała cała noc-rano nieruszona była, wygrzebałam ją ze słomy a on takim wzrokiem zobojętniałym na mnie popatrzył...;( Nie macha ogonem, nie piszczy nie prosi o nic.... Jak jestes blizej to zamiera w bezruchu a jak pociagniesz smycz to idzie bez oporu tam gdzie smycz karze... Cmokania, gwizdania nawoływania nie zna w ogóle - przez mysl mu nie przechodzi ze to moze chodizć o to by podszedł. Czeka go duzo nauki i duzo świata do poznania... JAk zobaczyl ze wracamy ze spacerku w strone jego budy to 1000 razy sikał 1000 razy robił ku... byle tylko oddalic czas powrotu ale ani razu nie szarpną smyczy -nawet taki dziadek jak on nie miałby problemu ze spacerami z takim psem, no chyba ze sie rozbryka -na co liczę. Dziadek juz parokrotnie zmienial zdanie ze jednak nie odda psa bo jednak mu potrzebny.. ale narazie zawsze go urobilam ze jednak odda ale w kazdej chwili moze mienic zdanie -teraz stwierdzil ze w takiej budzie to mozna nawet wiekszego psa mieć... Dzis ide do mojej mordki kochanej troszke poglaskać, pospacerowac,dac jesc i sprawdizc czy ma PIC!! W zeby zaglądałam jak dla mnie to jest 5 letni pies -dziadek nie wie jak żyje nawet dnia tygodnia nie wie a lata liczyc. Pies jest b. skołtuniony mysle ze tego sie juz nie rozczesze bedzie trzeba wyciąc. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1249/9452d22bbde759d7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1313/f45707086e99cbd4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1313/51f650232a51f860med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1305/2ea036fba6c7c3famed.jpg[/IMG][/URL] I stare foty: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1294/a108c0763490426bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1294/d436f1910338a429med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1303/b42bee0fb5459925med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9452d22bbde759d7.html[/url]
  15. sprawa psiaka MAXA postępuje zrobię mu osobny watek - PILNIE DOM POTRZEBNY pierwszy raz widzę tak zrezygnowanego zastraszonego i skrajnej depresji psa!! I napewno nie ma 10 lat! Szacuje go na 5.
  16. taki długi to chyba nie bardzo bo tam jest takie drzewko to jak by tam doszedł i sie zapłatal to by tak biedny stał niewiadomo ile Dziadek to skóra i kości zgiety w pół na staje więc ciężko wzrost ocenić Nad budą myśle zrobić daszek a jak przyzwyczai sie do budy to wtedy zasłonke Myśle jak zrobić by w miski nie padało Budą ma nogi więc luz MI TO SERCE SIE KROI PO NOCACH SPAĆ NIE MOGE TYLKO MYŚLE Przecież on w ogóle świata nie zna Pierwszy spacer bedzie prawdziwym szokiem Zrobię więcej fotek tylko padać nie moze
  17. taka pogoda a ja w domu.. nie moglam wytrzymac dogotowałam zarcia wziealm plandekę i tapicerski zszywacz i poszlam... Psiak - a wlasciwie MAX bo tak sie nazywa poszczekal ale dal podejsc do budy, pozwolił wlozyc mi rece do niej wstawic jedzenie i wodę -a on ze strachu caly się trzasl jak galareta w kacie budy Plandeką oblozylam dach i najgorsza scianę przypielam zszywkami pod czujnym okiem dziadka. To calkiem fajny czlowiek tylko zostawiony jest sam na pastwe losu -dzieci sie nie intersują i musi sobie radzic jak umie Mowil ze sam probowal uszczelnic budę ale wiatr wszystko zabieral i zadne cegly nic nie pomogało Powiedział ze jakby ktoś chcial to moze psa zabrac bo co prawda fajnie jak zaszczeka ale to zawsze obowiazek a on za stary jest.[COLOR="red"][B] SZUKAMY DOMU DLA NIEGO[/B][/COLOR] Dziadek sobie kiepsko radzi zebyscie widzialy jak on w domu ma...albo na jego ubiór...odmrozone rece... nie ma nawet na opal by czymś palić..:shake:[U][B] Jesli ktos ma w domu jaies ciuchy meskie swetry skarpety kurtki cokolwiek to bym mu dala bo widac ze nie ma nic Masakra...[/B][/U] W budzie stal garnek - wygladalo to jak woda z tłuszczem w ktorej plywaly ziarnka karmy ktorej mu dałam. Powiedizal ze zalał je wodą ciepla wodą by sie rozgrzal troche pies bo zimno przeciez na dworze. Takze jutro odnowie bude z tatą i ja tam zatransportujemy (słome już mam) na stara bude szykuje sie dziadek by ja porabac i spalic "chodz troche cieplej bedzie":-( A psiak jest taki kochany, jejciu jak o sie bał jaki byl zdziwony zainteresowaniem nim... Dzis przynajmniej juz nie pada mu na glowie i nie wieje z kazdej strony a z dnia na dizen bedzie jeszcze lepiej a za jakis czas beda spacerki i zabawy :p Mialam tylko na koniec mała wtope bo mezu akurat wrocil jak ja wracalam od psiaka ai do tego akurat padało... no i sie nasluchałam jaka to ja jestem inteligentna etc...(a w nocy umierałam taka chora byłam)Teraz nie odzywa sie do mnie tylko warczy ale przejdzie mu ;) [B][U][SIZE="6"] IZOLDA DIZEKUJE ZA BUDĘ[/SIZE][/U][/B]
  18. tak jeszcze mysle o tej siatce ze to nie takie proste bo to trzeba naciagnac slupki robić obsadzac je etc... łatwiej zrobic to z jakis sztywnych elementów np nr 11 [url]http://anotis.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=27&Itemid=71&lang=pl[/url] I 1 scianą byłby dom dziadka a narozniki oplesc drutem tylko ze kurcze trzeba tam jeszcze jakos wchodzić... Oj za piękne by nam sie udało... [url]http://allegro.pl/ogrodzenia-panelowe-656mm-2-5x1-23-oc-og-ral6005-i2019381804.html[/url]
  19. Dobry pomysl z tym łancuchem -widziałam łańcuchy w ogrodniczym na orla -kupie 3 metry ale nie wiem gdzie kupuje sie te dodatkowe rzeczy (ale wstyd kupowac takie rzeczy) buda juz u mnie -ale niestety dziś nie dam rady -ledwo zyje -dostalam antybiotyk -pierwsza doba wiec jutro juz mysle stane na nogi - Bude chce troche odrestaurować na szczescie tato pomoze mi bo sama nie dalabym rady. Po obiedzie pojde tylko z jedzeniem - mam dla niego pysznosci :) Obrozy nie wymacam narazie bo sie go boje jeszcze ale uczmy sie zaufania. Ma na szyi szeroka skozaną obrożę Chyba zrobię bazarek bo fajnie byloby mu podac cos na odpchlenie i odrobaczenie a z czasem zabrac do weta. Ze starej budy mysle zrobić jakis przedsionek by mu nie wialo i by wstawiac tam miski z jedzeniem. Kojec byłby bajką -terenu tam masa -samo błoto... Martwie sie troche o lato -upały- a ta buda ma blacha obity dach czy to nie bedzie zbytnio sie grzac? CO do uzebienia to wlasnie jak mu dawalam to on tak troche dziwnie jadl -tj sprawialo mu to problem...:( Dziadkowi nie bede juz dawac wielkich workow - tylko takie porcje a tydzien i powiem mu by zalewa ją wodą -lepiej mu sie pogryzie i nie bedzie mu wody brakowac bo przeciez sucha wyciaga bardzo z organizmu wodę...
  20. [quote name='modliszka84']ku...a 8 lat na łańcuchu :O[/QUOTE] 8 lat przy budzie którą to budą nazwać nie można... jak go zapieli jak miał 2 latka to ...nigdy był nie spuszczany, może być zdziczały i znerwicowany-nie dziwię sie ze może pogryź... i ze na ble co nie szczeka.... ;(
  21. słuchajcie wracam wczoraj z pracy jak zawsze ciemno jak w d... a tu widzę że u dziadka światło się świeci!! wiec dawaj - podjechałam autem - zostawiłam auto na światłach i dobijam sie do dziadka. Długo to trwało bo zamek mu sie zablokował ale było warto bo otworzył- całkiem normalny ten dizadek Mówił ze o psa dba nawet jak czasem jakieś podroby ma to mu da i [U]jak chce to moge poprawić być psu[/U]. Bo jest to pies, 10 letni, od 8 lat uwiązany przy budzie!! Jak byly takie mrozy w tamtym roku to brał do go do sieni. Mogę dać mu budę, podkarmiać i zabierać na spacery -co tylko chcę - ale musze uwazac bo może capnąć (ale jego nie ugryzł jeszcze nigdy) Zapytałam czy jak dam mu karmę dla psa to czy bedzi emu ją dawał - to az podskoczył z radości - dałam mu od razu worek karmy 3kg bo ja zawsze woze w bagazniku na wypadek jakiejs znajdy. Wodę mu daje tylko wstawia gar do budy (pewnie dlatego ze zamarza i wywala łańcuchem). Umowilam sie ze w piatek przyjade do niego z budą za dnia bo nie bede pracować - zadowolony widizałam ze jest. Z jego iekiem przesadziłam z bliska ma jakies 85 lat tylko ma problemy z poruszaniem -jest złamany w pó Takze jutro robię akcję ;) Niby sie ciesze ale ogólnie to moja porażka :( -tyle lat ten pies koło mnie tak cierpiał a ja nie wyczaiłam go....
  22. TAK allegro i tablca -pieknie reaguja na zgłoszenia wiec nasza praca ma sens - nie poddawajmy sie atakujmy! Takze te ogloszenia jak szczeniik kosztuje dziwnie malo a niby rodowody ma - wtedy zglaszam ze to oszustwo bo nie wolno kłamać na aukcji!!
  23. ja banuje takze ogłoszenia jak jest szczeniak z "rodowodem" za 200-300 zł Piszę że to oszustwo - ze psiak nie ma rodowodu ze to sprawdziłam :]
  24. kolejne pseudo: [url]http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,10910569,Policja_znalazla_52_psy_w_nielegalnej_hodowli.html[/url]
×
×
  • Create New...