Jump to content
Dogomania

mandy

Members
  • Posts

    163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mandy

  1. No poproszę tekst do ogłoszenia i zdjęcia. Spróbuję zrobić
  2. [quote name='Frytela']a ja mam takie pytanie do radomiakow, bo prawdopodobnie dostane sie tam tylko pociagiem wiec jak jest z dojsciem od stacji pkp do terenu wystawy?? daleko bardzo?[/quote] Blisko to raczej nie jest. Myślę, że pieszo 30 min to minimum, zleży jeszcze jakim krokiem. Natomiast jest dobre połączenie autobusowe. Można dojechać: 7 w kierunku osiedla Michałow 9 w kierunku os. Gołębiów 11 w kierunku os. Obozisko 23 w kierunku Józefowa Wysiada się pod centrum handlowym Minimal/Obi. Stamtąd jest już tylko chwilka
  3. Ja Was wszystkich serdecznie zapraszam! :multi::multi: Z chęcią się wybiorę, ale jak zawsze tylko jako odwiedzająca/oglądająca/głaszcząca ;)
  4. Kupilam 1. Sama nie pomogę, ale wspólnymi siłami może się uda. (W środę wpłacę)
  5. Gratuluję przeprowadzonej adopcji, a Alfikowi nowego domku :loveu:
  6. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109135&highlight=radom
  7. Dlaczego to się tak skończyło?! :placz: Binky [*] [*] [*] Będę pamiętać... Biegaj szczęśliwy za TM
  8. To cudownie! :multi: :multi: :multi: Będzie więcej szczegółów o adopcji?
  9. żeby zrobić ś ć ż trzeba nacisnąć jednocześnie prawy alt i wybraną literkę :)
  10. :multi::multi::multi::multi::multi:Nareszcie się udało!!! :multi::multi::multi::multi::multi:
  11. Bardzo ładnie dobrana muzyka :) Oby się Czarusiowi udało :)
  12. Nie sądze żeby się urwał, łańcuch był gruby, okręcony wogół szyi. Teren jest ogrodzony (kończy się budowa "ślicznego" domku), więc chyba nikt go nie zabrał.
  13. A że nie widziałam ciała to może jednak on żyje? Może jest w schronisku? Czy da się to sprawdzić? Do podhalana podobny, bardzo chudy Boże aż się boje co się mogło z nim stać :placz:
  14. Binky, tak bardzo chcę, żeby ktoś się tobą zaopiekował... Podzile się teraz z wami bardzo przykrą dla mnie wiadomością. Dokarmialam u siebie na osiedlu 2 psy, o które właściciel wogóle nie dba. Bardzo często one wyły nocami, na króciutkich łańcuchach, zupełnie same. Podobno ten facet jest za granicą a psami zajmowała się jakaś kobieta która ograniczyła się do dawania im raz na więcej niż tydzień suchego chleba. Były chyba 2 interwncje w spraswie zaniedbywania tych psów, ale żadna nie przyniosła efektów (wiem od kobiety która też je dokarmia) w lato to ktoś nawet tego jednego uwolnil z lancucha i zostawil stosowna notke na nowo stawianym mieszkaniu, ale pies ponownie zostal zlapany. I stały tak biedne ponad rok conajmniej, na krótkich łanczuchach, w dziurawych budach, bez wody, bez człowieka A dziś, dziś został tylko 1... Buda jest pusta i nie ma nawet łańcucha. Nie wiem co sie stało, albo zdechł z głodu, albo go zabił. Nie znam faceta, ale osoba która tak znęca się nad zwierzętami jest wg mnie do wszsytkiego zdolna. Starałam się mu pomóc jak mogłam, zawiodłam... Jest mi strasznie przykro :placz::placz::placz: Przynajmniej biedny miś już się nie męczy, a co z tym co został? A co jezeli przyprowadzi następnego?
  15. Dawno nikogo nie było u Błękita, czy ktoś ma jakieś wieści?
×
×
  • Create New...