Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='anovip1']Masz rację Aniu.Myślę ,że ludzie przepędzają je, więc maluchy boją się bliżej podchodzić do ludzi. Wystarczy kilka chwil i maluchy są nasze,tylko co dalej? Cały czas myślę jak te bidulki w burzę dają sobie radę [/QUOTE] A jak wygląda sprawa z łódzkim schronem? :-( Zawsze to lepsze niż śmierć pod kołami pociągu... Cholera no! :flaming:
  2. [quote name='anovip1']Niestety najprawdopodobniej nie dają się głaskać. Fakt,że TZ widział je 3 razy i za ostatnim razem coraz śmielej zbliżały sie do niego. Miejscowi nazywają je kolejowymi psiakami i obojętnie mijają.Tak więc maluchy żyją same ,praktycznie z dala od ludzi. Jednak okazane zainteresowanie ,oczywiście z jedzonkiem na dłoni odwzajemniały machając ogonkiem.[/QUOTE] O qrcze, to niedobrze, bo z "dzikuskami" zawsze jest cięzko. Ale może to nie dzikuski tylko po prostu strachulce, boją się i już.
  3. Ach... jakie gustowne szeleczki ma Smolisia!:loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='Ingrid44']Pimpus wstydu nie przynies u weta [B]bo cioteczki z Psitula juz calkiem sie ciebie wypra [/B]:) :) :)[/QUOTE] Oj tam... oj tam...!:eviltong:
  5. Nie wszystkie zmiany muszą być nowotworowe.... Chyba...:-(
  6. Jestem na zaproszenie anovip!:-( Biedne psiątka... Iwonko! Dają się głaskać czy są dzikie?
  7. Wiem, że się uczą, ale obiecali zajrzeć i coś skrobnąć...:diabloti: Tak czy inaczej bez weta się nie obędzie. Ale niestety dopiero we wtorek. Jak będzie to możliwe od razu ją zaszczepię, bo jest już po odrobaczeniu.
  8. [quote name='Ingrid44']Na zdjeciu to nie Pimpus to PAN Pimpulinski, taki dumny i dostojny [/QUOTE] Eeee. tam... Dumny i dostojny... Kota "wącha" na płocie sąsiadki!:eviltong: Bo przecież nie mogę powiedzieć, że go widzi:evil_lol:
  9. Ale on jest ładniutki!:) Można wrzucić malucha na wątek psów niewidomych: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/117212-Psiaki-kt%C3%B3re-widz%C4%85-sercem-przeczytaj-pierwszy-post-%29/page4"][COLOR=navy][B]Psiaki, które widzą sercem[/B][/COLOR][/URL] Aczkolwiek nie wiem po co, bo wątek od prawie roku jest nieaktywny...:shake:
  10. [quote name='danavas']DIF to wyślij mi numer jeśli możesz...w poniedziałek zadzwonię w oba miejsca bo do pani Oliwi już mam i dyskretnie spytam jak to jest z tymi zniżkami...[/QUOTE] Tutaj masz link do strony dr. Garncarza: [url]http://www.garncarz.pl/[/url]
  11. [quote name='malibo57']Aniu, przyślij mi na e-mail opis z badania ortopedycznego, opis zdjęć rtg oraz szczegółową rozpiskę, co, kiedy i w jakich ilościach Alf przyjmował.[/QUOTE] Ok. Zajmę się tym jutro, bo idę już spać.:sleep2:
  12. A ja przegrzebałam net i znalazłam takie info: [I][B]Borelioza[/B] Borelioza, zwana także chorobą z Lyme lub krętkowicą kleszczową, jest schorzeniem wielonarządowym, przebiegającym u psów z objawami zapalenia stawów. Przypuszcza się, że choroba ta występuje z równą częstością u ludzi i zwierząt, lecz w przypadku psów jest niezwykle trudna do zdiagnozowania. Czynnikiem wywołującym chorobę jest krętek Borrelia burgdorferi, którego rezerwuarem są bezobjawowo zakażone zwierzęta dzikie. Przeniesienie zarazka na psy odbywa się tylko i wyłącznie za pośrednictwem krwiopijnych kleszczy. [B]W obrazie klinicznym choroby dominują objawy ostrego zapalenia stawów, [COLOR=red]które okresowo może przemijać i pojawiać się ponownie w przeciągu 6-12 miesięcy.[/COLOR][/B] [B]Borelioza najczęściej zaczyna się nagłą kulawizną, której może towarzyszyć ostry ból[/B]. Zwykle zajęty jest jeden lub kilka stawów, które ulegają obrzękowi, są bolesne i gorące. W ostro przebiegających przypadkach występuje także gorączka, brak apetytu, obrzęk węzłów chłonnych oraz mocno wyrażona depresja i niechęć do ruchu. Możliwe są także zaburzenia pracy serca, nerek, wątroby oraz zaburzenia widzenia i układu nerwowego. Po przebyciu choroby i ustąpieniu wszelkich objawów, psy mogą pozostawać bezobjawowo zakażone przez kilka następnych lat. Potwierdzenie rozpoznania boreliozy wymaga jednoczesnego spełnienia czterech warunków. U podejrzanego psa - po ekspozycji na kleszcze w rejonie enzootycznego występowania choroby (1) powinny pojawić się typowe objawy kliniczne (2), które ustępują po leczeniu antybiotykami (3), a w surowicy krwi stwierdza się miano swoistych przeciwciał (4). Z powodu długiego utrzymywania się zarazka w tkankach leczenie boreliozy polega na długotrwałym podawaniu antybiotyków, niejednokrotnie przez okres 21-28 dni.[/I] żródło: [URL]http://pies.onet.pl/11343,14,19,uwaga__kleszcze,artykul.html?drukuj=1[/URL] No i to: [URL]http://www.vetopedia.pl/article111-1-Borelioza.html[/URL] Wszytko, Gosiu co mówiłaś przez telefon ma sens. Pomimo tego, że Alfik jest przebadany, prześwietlony, ma laserki, suplementy, ograniczenie ruchu itd to z jego łapą wcale nie jest lepiej :( I nie wiadomo do czego się przyczepić.
  13. [quote name='danavas'] dr Garncarz jest bardzo dobrym specjalistą....spytajcie DIF ona u niego była z Pimpkiem....[/QUOTE] Jestem. Z cicha podglądam wątek malucha. ;) Rzeczywiście byłam u dr. Garncarza. Operował oko Pimpka. Pies miał bardzo dużą brodawkę na powiece. Wykonanie i sam sposób podejścia do pacjenta rewelacja :). Wszytko mi dokładnie wytłumaczono, co jak dlaczego i po co, dostałam leki "w prezencie" od anestezjologa a za całą operację, EKG, premedykację i leki otrzymałam naprawdę dużą zniżkę. Zresztą Garncarz jest znany z tego, że na nie zdziera z bezdomniaków. Znam też dr. Oliwię Łobaczewską o której wspomniała Kinia. Byłam u niej z trzema psami i swoim kotem. Oprócz Bemowa przyjmuje również na Sadybie. Jest przemiła i ma super podejście do zwierząt. Ale jeśli chodzi o operację oczu raczej stawiałabym na Garncarza. Jeśli jest cień szansy, żeby piesek widział trzeba to wykorzystać.
  14. [quote name='malibo57']Zapisz sobie daty, kiedy jaki preparat zaczynasz podawać, bo potem tego nie ogarniemy. Jak łapina?[/QUOTE] Niestety łapina bez zmian! Odnoszę nawet wrażenie, że gorzej chodzi. A grzebałaś może w tej boreliozie?
  15. [quote name='malibo57']Anuś, podaj Alfikowi najpierw Gelacan i CetylM. Gelacan trzeba wsypać na niewielką ilość wody w misce i po kilku minutach wymieszać, a potem dosypać i wymieszać z karmą. I tak 2 razy dziennie. CetylM, wg wagi, też 2 razy dziennie. Tabletki są dość smaczne dla psów, więc można je podawać jako smaczek. Przez pierwsze 2 tygodnie podwójna dawka - potem zobaczymy, co sie dzieje i zmniejszymy albo zostawimy. Jak Gelacan się skończy, to powinien dostawać Colla Flex 2 x/1 kaps./dzień i Boswellię (shallaki) 2 x 1kaps./dzień. Gdyby flaczki strajkowały, to zmniejsz dawke do 1x dziennie obu preparatów.[/QUOTE] Oki, tak robimy ;) Zmieniłam Alfikowi maxi cara na kenelówkę. Do środka włożyłam jego kołderkę i zasłoniłam ją zasłoną, żeby stworzyć "budę". Ale teraz jak jest ciepło Alfik woli spać na podłodze, bo mu gorąco. I chyba za bardzo ją zasłoniłam:roll:. Tak wygląda: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6277/p5210217.jpg[/IMG]
  16. [quote name='malibo57']Aneczko, metodą prób i błędów - jeśli Pimpek dobrze się ma przy proporcjach 1/1, to może zwiększ mu dawkę tej bogatszej karmy i obserwuj.[/QUOTE] Tylko boję się, że jak będę mu podawać więcej hilsa to przytyje. A i tak jest ekhm...ekhm ....słusznej postury.;) Pimpek jest umówiony "na zęby" na 2 czerwca, godz. 10:30. Do zwierzusia;)
  17. Niesamowite jak ta psina się zmieniła! Jaki wykonała ogromny "skok" naprzód! Pamiętasz, Gosiu, jak przyjechała do mnie? Przez kilka dni w ogóle nie załatwiała się na zewnątrz tylko po kryjomu w domu a o głaskaniu nie było mowy. Przez cały czas pobytu u nas tylko przemykała przez dom na dwór i z powrotem. A teraz proszę... zasypia na kolankach! :lol: Naprawdę niesamowite i niech mi nikt nie mówi, że nasza teoria przenoszenia przez psy bazy i nowych doświadczeń dalej nie jest słuszna. Wszystkiego dobrego, Awuniu, na Nowej Drodze! :loveu:
  18. [quote name='anita_happy']jak by tak jej uszy na stercząco przerobić..to kopia mojej TULI )) TULA [/QUOTE] Rzeczywiście bardzo podobna, tylko uszkami się różnią. :evil_lol: Dzisiaj zauważyłam na ogonku Iki jakiś guzek. Nie mam pojęcia co to jest, wygląda jak guzek, brodawka albo pęcherz wypełniony płynem. Jest to miękkie i bolesne, bo Inka nie pozwala sobie tego dotykać. Jest to dosyć spore, ale było ukryte w sierści i nie widziałam wcześniej. Oczywiście obfotografowałam ogonek i tak TO wygląda: [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9624/20052011213.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3896/20052011215.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6666/20052011217.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4684/20052011218.jpg[/IMG] I filmiczek z tym ogonkiem: [video=youtube;MKQ2lN-bB-Q]http://www.youtube.com/watch?v=MKQ2lN-bB-Q&feature=player_embedded[/video] Co to może być? :hmmmm:
  19. [quote name='mona0205']Chyba Aniu musimy się jeszcze wstrzymać z kastracją bo jesteśmy biedne - czekamy na 1% - ale szczepienie jak najbardziej ;-) Aniu czy możesz przsłać Aga35 na pw rozliczenie rolliego na dzień dzisiejszy ze szczepieniem[/QUOTE] Oczywiście, tylko dowiem się ile kosztuje szczepienie ;)
  20. [quote name='anita_happy']wrzucone - [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1614345007[/URL][/QUOTE] Oj, ale jest stary filmik a nie te nowe....:cool3::evil_lol:
  21. [quote name='anita_happy']DIF - no to poleciałas po bandzie...!!!CZAD!!![/QUOTE] Prawda?! :megagrin: Ale Ineczka jest cudna i nie było trudne nakręcenie takich filmików. Niestety oba kontakty chyba nie wypaliły. Po raz kolejny się nie odezwały, pomimo obietnic... I teraz nie wiem czy mam dzwonić i ponaglać czy zostawić temat? Bianka wychodzi z założenia, ja zresztą też, że jakby im zależało to by dzwonili i naciskali. A tu zero ponownego kontaktu.:-( Inka jest porządnie odrobaczona i teraz czas na szczepienie. ;)
  22. Alfik był dzisiaj u dr. Bałucińskiej na laserach i igłach. Był naprawdę bardzo grzeczny. Dał sobie nawet wbić igiełki w kręgosłup. Dostał metacam w iniekcji oraz czopki p. zapalne i p.bólowe. Odebrałam również od malibki suplementy dla niego. I się leczymy dalej. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na razie szczególnej poprawy nie widzę, raz kuleje raz nie a ja nie potrafię wykryć sytuacji czy szeregu sytuacji, które powodują, że kuleje.:oops:
  23. Kobitki, Rolik jest po odrobaczeniu. Czas go szczepić i kastrować.Mam się tym zająć?:cool3: Gdzie poszłyście wszystkie? :cool3::evil_lol:
  24. [quote name='malibo57']Nie zniechęcaj się DIFciu. [B]Ja mam rękę w takim stanie 3 razy dziennie[/B][/QUOTE] Nie czuję się pocieszona, ale dzielnie trwam na posterunku...:mdleje::mdleje::mdleje: A tak poważnie... Dzisiaj poszło nam nieźle. Fancia zaczyna łapać, że jak je zbyt łapczywie to dłoń się zamyka i trzeba czekać aż się otworzy. Zaczyna łapać, że łapczywe jedzenie się po porstu nie "opłaca" bo trzeba czekać:evil_lol: I jeszcze inkowo-fanciowy filmik: [video=youtube;0sInlywhr0Y]http://www.youtube.com/watch?v=0sInlywhr0Y[/video]
×
×
  • Create New...