Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='malibo57']Wczoraj czuł się dobrze, lepiej, niż kilka dni temu. Są wyniki badania krwi - dobre, poza wskaźnikiem T4 tarczycowym - wskazuje on na niedoczynność tarczycy. Pewnie teraz trzeba zrobic profil tarczycowy rozszerzony, bo zrobiono, niestety, tylko jeden wskaźnik. Nie znoszę tego, naprawdę. [B]Można prosić dowolnie długo, a oni i tak robią to, co zwykle, czyli rutyna.[/B][/QUOTE] A pies cierpi... Po raz kolejny trzeba będzie jechać i go kłuć! Ani ja ani Alf nie mamy na to ochoty! Żenada, zwłaszcza, że rozmawiałaś z p.dr. z mojego telefonu i wyraźnie powiedziałaś o co Ci chodzi!:angryy::shake: Zastanawia mnie jedna rzecz... Wczoraj otrzymałyśmy badania krwi Alfa gdzie eozonofilaki są w normie. Gdyby psy były zarażone robalami to wszystkie w hotelu, równiez Alf. A pod tym względem jest u niego ok. Co o tym myślisz, Gosiu? Jakie masz zdanie?
  2. [quote name='malibo57']W tym tygodniu - DIFcia zbiera już próbki. [/QUOTE] Zbiera, zbiera!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie jest łatwo zebrać kupki od czterech psiaków w ciągu jednego dnia. Ten robi o 7:30, tamten o 9:32 a jeszcze inny o 22:00.. he.. he... Na razie próbeczki mam praktycznie z dwóch dni, brakuje mi jeszcze Szanciowej z dzisiejszego wieczoru ;) No i z jutra od wszystkich. W czwartek zawożę próbki do Marysina.
  3. [quote name='Paulina78']DIF chyba się niedługo zobaczymy :) Mam dom dla Munia :) - jak u niego z chodzeniem na smyczy? Chodzi w ogóle???[/QUOTE] O żesz Ty! :multi: A "moja" Ineczka pojechała do nowego domu w niedzielę i nagrywałam w rodzinie "muńkowy" temat! Munieczek chodzi na smyczy super! Tylko nie można go spuszczać bo idzie gdzie go oczy poniosą.... I nie słyszy jak wołamy! A co to za domek? W Warszawie może?;)
  4. cd: [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5120/p7100036h.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1654/p7100037.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3812/p7100039.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/4058/p7100042.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/5156/p7100046.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że będzie dobrze i nowa rodzinka da jej radę!;):evil_lol:
  5. ciąg dalszy fotków;) [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7158/p7100023e.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5505/p7100027.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4848/p7100030.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9827/p7100031.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7422/p7100034.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu:
  6. Napiszę, bo bianka ostatnio rzadko bywa na dogo... :mad: Inka dzisiaj zamieszkała w nowym domu!!:multi: Nie pisałyśmy wcześniej, bo nie chciałyśmy zapeszać i nie za bardzo mamy czas.... Ineczka zamieszkała w Warszawie, czyli blisko mnie ;) W mieszkanku, z możliwością wyjścia na mały "przybalkonowy" ogródeczek. Bardzo mili ludzie. Rodzina z małym, 2-letnim dzieckiem. Ale seniorzy rodu ;) są już na emeryturze i Inka będzie cały czas z "kimś", co w jej przypadku jest ważne. I dokumentacja fotograficzna: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/969/c1f0713d2370971c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/958/1aa44afb3ae19cf7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/951/1d54bd7c658946d1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/958/7e5605990e88a838.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/781/c92788f059873424.jpg[/IMG][/URL] :loveu::loveu::loveu:
  7. U Munieczka wszystko w porządku!:p Zadomowił się u nas na dobre. Łazi po całym domu, łącznie z górą. Wyjątkowo dobrze radzi sobie na schodach. Podsikuje meble i ściany, ale coraz rzadziej. Ponieważ nie słyszy, doczepiłam mu dzwoneczek wędkarski do obroży ;), żeby wiedzieć gdzie jest jak wychodzimy do ogrodu - przecież nie słyszy jak go wołam a ogród jest spory i może się zaszyć w krzaczorach. I nie znajdę chłopiny... he..he... Trochę martwi mnie stan jego sierści. Jest matowa i wychodzi. Munio jest regularnie czesany a sierść tylko krótko po wyczesaniu jest błyszcząca, zaraz potem matowieje. Chyba mu kupię jakiś szamponik leczniczy, no i chyba potrzebna jest jakaś lepsza karma. No i te oczęta mu łzawią.:roll:
  8. Super, że Roli nie siuśkoli! :multi: U nas też coraz rzadziej zdarzało mu się podlać ścianę, ale jednak. Pewnie dlatego, że były inne psy, tak jak mówi malibo! Fajnie trafił Gacoper jeden! :lol::lol::lol:
  9. Zdjęcie powala! :megagrin::megagrin::megagrin: "Maluszek" chce na kolanka, bidulek! Na przytulaki. :lol:
  10. Alficzek był na badaniu krwi. Czekamy na wyniki, powinny być jutro. Oczywiście malibo, jak zwykle, poprosiła o rozdrobnienie krwi na drobne. Zostały zrobione wszystkie możliwe profile. Alf nie czuje się dobrze. :-( Leży, rzadko wstaje a jak idzie to wlecze za sobą spuszczony ogonek. Bardzo czekam na wyniki krwi, bo nie sądzę, żeby przyczyną jego stanu było zerwane więzadło.
  11. Fancia była na badaniu krwi i na USG narządów wewnętrznych. Oto skany: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4625/wynikusgfanty05072011.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1546/wynikikrwifantyi0507201.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/9964/wynikikrwifantyii050720.jpg[/IMG] Fanta przytył. Ważyłam ją w Marysinie 3 lipca i waga pokazała 21,15 kg.:lol:
  12. Helou! :loveu: Już mówiłam Beatce, że wątek prowadzicie SUPER! Wszystko jest przejrzyste i czytelne. Dobrze, że Pimpek ma zapas kasiorki, bo praktycznie przez dwa miesiące ma zabezpieczone hotelikowanie. Jakby była jakaś obsuwa, to zawsze jest czas poszukać pieniążków. Czy były jakieś telefony z ogłoszeń? Do mnie nikt! :-( Ale generalnie jest zastój w adopcjach, bo wakacje. Chociaż "ruda marchewka", Inka z mojego hoteliku najprawdopodobniej dzisiaj pojedzie do chaty do Warszawy, tfu.. tfu... Wczoraj Pimpek na [U][B]moich oczach[/B][/U] podniósł w kuchni nogę i nasikał na kuchnię! :diabloti::shake: Oczywiście nie do końca, bo zaraz wydarłam japę i poleciał w strachu na górę. A ja za mopa i mamrocząc przekleństwa pod nosem zabrałam się za czyszczenie. Umyłam kuchnię porządnie i wypsikałam płynem maskującym zapachy zwierząt. Dziwne, że nasikał, bo dawno mu się to nie zdarzyło. Pamiętacie jak narzekałam, że obsikuje dom? Byłam pewna, że temat się skończył. Ale długo nie był na dworze morze dlatego się zlał. Generalnie Pimpek teraz mniej wychodzi niż dotychczas. Niby czuje się dobrze, ale widzę, że woli wylegiwać się w fotelu w psim pokoju niż biegać po dworze. Starzeje się chłopina i kostyrki pewnie pobolewają. Chyba przestanę przyjmować psy, w sensie samce. Nie mogę sobie pozwolić na zapach moczu w domu, bo mam małe dzieciaczki przecież.:shake:
  13. Szczerze mówiąc nie wiem...:roll: Psy lękliwe, zastraszone, nie zsocjalizowane z człowiekiem zawsze starają się uciekać ze wzrokiem. Ustawiają się bokiem i tylko zerkają na człowieka od czasu. Oj muszę rozgryźć temat i sięgnąć do netu!;)
  14. I co?! I co?! Macie jakieś bieżące info? Piszcie, kochane....:modla::modla::modla:
  15. [quote name='Aimez_moi']Nie patrzymy w oczy.......no chyba, ze mamy w domu i sie przyzwyczail tak?[/QUOTE] Tak, oczywiście! :) Chodziło mi o psa lękliwego, zastraszonego i sygnał uspokajający ;) Mam w hotelu psy, które non stop zachowują kontakt wzrokowy. No wgapiają się w człowiekowi w oczy nieustająco! :loveu: Pamiętam jak jedna z dogomaniaczek tarzała się po trawie, wąchała pod pachami i się oblizywała, żeby uspokoić i udomowić swojego dzikiego tymczasowicza. Wąchanie i oblizywanie to też sygnały uspokajające. Generalnie temat sygnałów uspokajających jest dla mnie bardzo ciekawy, bo pozwala mi zrozumieć co psy do mnie "mówią". Tak samo jak pojęcie "dominacji" i jego zrozumienie. W mig pojmuję kiedy będzie w moim hotelu "walka" i od razu interweniuję. Psy są cudowne i szkoda, że ludzie tak rzadko potrafią odczytać ich "mowę"! :roll:
  16. Kochane, bo Pimpuś to naprawdę fajny gościu jest... :) Wklejając te fotki po raz kolejny pokazałam, że można się "kochać" z tym psem a jego agresja jest przyczynowo-skutkowa, że tak się wyrażę! Moja Mati zawsze lubiła zwierzęta i nigdy ich się nie bała a Pimpek to wyczuwa. Szkoda, że nie mogę jej wcisnąć żadnego psiaka! Niestety zdrowie jej na to nie pozwala a byłaby na pewno cudnym opiekunem!:-(
  17. [B]Bądź szczęśliwy i [U]grzeczny[/U], Roliku "mój"!![/B] :loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='AGA35']A wiec rolinek zamieszkał w Ostrzeszowie .Jest jedynym zwierzakiem w rodzinie , mieszka w domku z ogródkiem . Państwo bardzo ciepli i mili , co prawda zaskoczyło nas zachowanie roliego bo " pokazał " pani kiełki , unikał głaskania i uciekał cały raz czas na dwór, dziczek mały , ale tłumaczymy to tym żę bardzo dużo się zadziało w jego życiu w ostatnim czasie wiec jest zdezorientowany zupełnie . Po około trzech godzinach od naszego wyjazdu zadzwoniłyśmy , wiec pani była w trakcie przekupywania psiaka i tak jakby było troszkę lepiej . Zobaczymy dziś wieczorem jak minoł dzionek . Mam nadzieję że będzie dobrze bo naprwdę to wspaniały dom :-)[/QUOTE] Aguś, na 100 % kiełki i dzikość Rolika jest spowodowana ostatnimi zmianami i zawirowaniami w jego życiu. Kastracja, potem chipowanie i wyjazd do domu... Za dużo na psią łepinkę spadło! Byłyście u nas parę dni temu i widziałaś sama, że na początku wizyty był onieśmielony ale potem otwarty, łagodny, niebojaźliwy, rozbrykany, nie kłapał paszczą itd. Będzie dobrze! Da radę chłopak!:thumbs::cool2: ps. a gdzie foty?! :mad:
  19. :placz::placz::placz: Trafiłam na wątek Prysia przez przypadek na dogo... Jakoś przez te 3 lata zagubił mi się w subskrypcjach! Nie wszyscy wiedzą i pewnie nie wszyscy pamiętają, że Prysiek był u mnie na króciutkim tymczasie awaryjnym zanim trafił do Renatki. Ot, los skrzyżował nasze losy na chwilkę i było mi dane poznać wspaniałego psiaka i jego opiekunkę, ponieważ sama zawiozłam Pryśka do Warszawy i przekazałam w ręce Renaty. Jest mi bardzo, bardzo przykro, że umarł! I bardzo współczuję Renatce. Ale niestety nic nie możemy poradzić na to, że nasi podopieczni żyją tak krótko. Możemy tylko cieszyć się ze wspólnie przeżytych chwil i zapewnić im dobrą piekę w ostatnich chwilach! Renatko! Jestem z Tobą, chociaż brzmi to jak banał! :-(
  20. [quote name='martka1982'] Maczka pokazała dziś,że chce,że potrafi,że może........nie mogę jej zawieźć teraz po tym wszystkim co zobaczyłam dziś......... filmiki: Martuś, gratuluję maczkowego "sukcesu"! To super, że pozwoliła się spokojnie wynieść na rękach na zewnątrz. To spory rok naprzód! Pies podjął wyzwanie jakie postawiło przed nim życie... Nie chcę się wymądrzać, ale pamiętajcie, żeby nie głaskać psa z agresją lękową po tylnej części ciała i po łapkach. Łapki są szczególnie newralgiczne dla psów wycofanych, lękliwych. Może to śmieszne, ale jeśli chcemy dać psu do powąchania rękę to nigdy wewnętrzną stroną, zawsze zewnętrzną i delikatnie skuloną dłonią. Nigdy nie stajemy do psa na wprost tylko zawsze bokiem, nie pochylamy się i nie patrzymy w oczy. Czyli wysyłamy sygnały uspokajające w stronę psa. Poczytajcie linka, jest ciekawy..... KILIK Polecam Wam również książki: "Sygnały uspokajające-jak psy unikają konfliktów" Turid Rugaas oraz "Mój pies się nie boi-jak pomóc psu pokonać jego lęki" Nicole Wilde
  21. No rozrabia strasznie! Jest niegrzeczny, niemiły, gryzie i szczeka.....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/957/de34eb8b11f29509.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/919/f994b4744c7a4668.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/769/d5e44bbe19346241.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/957/1c5d20426cc370da.jpg[/IMG][/URL] Te zdjęcia zrobiłam wczoraj, w biegu i z zaskoczenia. Miałam psiaki wypuścić na sik do ogrodu (lało jak z cebra!) a Pimpek jak zwykle przed wyjściem musiał oblecieć cały dół i sprawdzić czy wszytko w porządku. Oczywiście zahaczył o moją Mamunię, która przebywa u nas w gościnie. Mamcia leżała już w wyrze no i Pimpali też się szykował.. he.. he....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. Widzę, że moja marna wpłata 10 zł jest już zaksięgowana! :) Bardzo przepraszam, ale nie będę się udzielała na wątku... Po prostu nawał pracy i ilość psiaków pod opieką mi na to nie pozwala. Co nie znaczy oczywiście, że nie będę podczytywać z cichacza!:evil_lol: Pozdrawiam wszystkie [I]duenieczkowe[/I] Anioły i ślę głaski dla Suni! :loveu:
  23. Mam już oba leki zapodane przez dr. Bałucińską. Hepeelna wątrobę oraz berberis vulgaris na nereczki. Oba leki są homeopatyczne i mają na celu doprowadzenie narządów do porządku po stosowaniu encortonu. Koszty: Hepeel 24 zł (zgubiłam paragon :roll:), berberis 12,50 zł. W czwartek badanie krwi i w zależności od wyników "lecimy dalej". Tak, Gosiu? Dobrze gadam?;) Alfik czuje się nie halo... Nie dość, że wróciły dolegliwości po odstawieniu encortonu to jeszcze chyba dobija go pogoda. W domu przeważnie leży i "pachnie":-( Ale do ogrodu zawsze chętnie, niezależnie od pogody. Niestety z uwagi na padający deszczyk psy kiblują w domu.:eviltong:
  24. [quote name='Paulina78'] Czy Muniu ma karmę jeszcze???[/QUOTE] Pauliś! Karmę którą otrzymałam zmieszałam z [URL="http://swiatkarm.pl/p,bosch_adult_menue_15kg,1226,23.html"]Bosh Adult Menue.[/URL] Także na spoko... ;) Dzisiaj [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206984-Roli-z-okolic-Sulej%C3%B3wka-.Ofiara-d%C5%82ugiego-weekendu.?p=16793134#post16793134"][COLOR=royalblue][B][SIZE=3]Roli[/SIZE][/B][/COLOR][/URL] z mojego hoteliku pojechał po "nowe życie"!! :loveu::loveu::loveu:
  25. Ponieważ malibo zalatana okrutnie wklejam koszt hoteliku za czerwiec: 390 zł (13 zł x 30 dni= 390 zł). Rachunek do odbioru! :)
×
×
  • Create New...