Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. Zgodnie z obietnicą wklejam krótkie filmiki z Pimpusiem! Tym razem nie radosne.....Tak to wygląda: [video=youtube;IOR-fiTal3A]http://www.youtube.com/watch?v=IOR-fiTal3A[/video] [video=youtube;bUWV4_robfs]http://www.youtube.com/watch?v=bUWV4_robfs[/video] Cholerka! Nie wiem co jest grane! :shake:
  2. Tkwił mi w głowie ten szczenior jak nie wiem....Nawet przeszeregowałam w zamyśle psy... Ale fajnie, że jest dla niego już rozwiązanie! Był u nas niedawno Tofik. Malutki 2-miesięczny szczeniorek, którego matka wyprowadziła wraz z siostrą gdzieś na wieś. Wróciła tylko z dziewczynką, Tofelek zaginął. Ale dziewczyny nie odpuściły, chodziły po wsi od domu do domu i pytały o psiaka. Znalazły go ... przykutego do budy na krowim łańcuchu!:angryy: Wypłakały, wyprosiły, wybłagały... i tak piesek trafił do nas. Teraz on i siostra grzeją doopinki w DS-ach.
  3. [quote name='esperanza']Aniu to była bardzo szybka wizyta. Jayo nie zagląda już na dogo. Jedno, co wiem na pewno, była zadowolona z wizyty :-)[/QUOTE] No właśnie, dawno nie widziałam jej na dogo... A jeśli chodzi o P. Ewę to wiem, że wszystko jest OK. To super rodzina i wspaniali ludzie! :)
  4. To, że jest szybka to dla mnie żadna nowość... he..he.... "nawet" Baster nie mógł jej czasami dogonić! A on jest szybszy od wiatru! Ja też uważam, że fajnie, że jest z Wami! W lepsze ręce nie mogła trafić! :) Pisz co u Fanci a ja obiecuję nie gnębić Cię telefonami! Przepraszam, Gosiu... Wiem, że to Twój psiak i nie powinnam wcinać się między wiersze, ale ona tak długo była z nami! Zostawiła niepowtarzalny ślad w naszych sercach i to dlatego!
  5. [quote name='esperanza'] Jakiś czas temu jayo miała okazję zobaczyć Erkę [/QUOTE] Oooooo.....!!! :crazyeye: Czemu nic nie napisała? :cool3: Może jakaś relacja z wizyty poadopcyjnej.... Chuda, gruba, na łańcuchu, przy budzie, z brudną michą, cała w kołtunach?! Nie no, oczywiście, że to żart! Będąc u Pani Ewy sama chętnie bym się u niej zaadoptowała! ;) Natomiast bardzo mnie ciekawi zachowanie Ereczki w stosunku do jayo, jak ją przyjęła itd. Skrobnijcie coś więcej, Dziewczyny!
  6. [COLOR=navy][B]Kochane! Mam kiepskie wieści!!!!:placz: Pimpek dzisiaj ledwo wstał rano!:placz: Zawsze spał na fotelu a dzisiejszej nocy spał na podłodze na dry będzie. Czyli nie mógł wskoczyć na fotel. Boli go tylna łapa! Staje na nią, także nie jest złamana, ale wyraźnie boli. Zszedł po schodach, ale po spacerze musiałam go wnieść na górę, bo nie dawał rady sam. Obmacałam, sprawdziłam poduszki. Nic nie widzę.... Teraz jadę z jednym z psiaków do weta, jak wrócę dokładnie go obejrzę i może nagram krótki filmiczek, żebyście zobaczyły jak on chodzi! Pocieszam się, że poprzednio też tak było. Pamiętacie pisałam kiedyś, że jest cały zesztywniały jakby bolały go wszystkie kości i mięśnie i kiepsko się czuje. Teraz jest tak samo! Z tym, że ukierunkowane na łapkę! :placz::placz::placz: [/B][/COLOR]
  7. Witaj, Marcinku! :loveu: Jenyyy... jak dobrze, że się odezwałeś! :loveu: Już myślałam, że coś się stało i nie dzwoniłam, bo nie chciałam usłyszeć złych wieści! Super, że tak Wam się obu fajnie układa życie. Elf od samego początku był bardziej przebojowy niż Erka, ona do samego końca pobytu u nas była lękliwa. Otwierała się na ludzi po milimetrze, po odrobinie..... Dzięki za obszerną relację z życia "naszego" ,wspólnego przecież, podopiecznego! Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby Twoje problemy się szybko skończyły! :buzi: Ale za zostawianie Elfa pod sklepem przytrę ci nosa, jak tylko wreszcie się spotkamy! ;)
  8. [quote name='plina']DIF, może Pimpuś po prostu Cię bronił, tak jak psy bronią swoich zasobów? Może uważał, że na Twoich kolanach dziewczynka może stanowić zagrożenie, albo nie chciał żeby się zbliżała, bo chciał uwagi tylko od Ciebie? [COLOR=silver]Przypominam o niewykorzystanym pakiecie ogłoszeniowym ;)[/COLOR][/QUOTE] Najprawdopodobniej tak właśnie było. [COLOR=silver]Jeśli chodzi o pakiecik to chyba ściągnęłam Cię myślami. Mówiłam wczoraj "Zwierzakom" o tym pakieciku... Że może go wykorzystamy na jednego z dwóch psiaków, które wczoraj przyjechały. Tylko najpierw chciałabym założyć im wątki... To miłe, że pamiętasz! Dziękuję!:) [/COLOR]
  9. [quote name='sleepingbyday']dif, ale my kiedys rozmawiałyśmy o lisiu - on z tych gryzących, a ty masz dzieci przeca. więc nawet do ciebie nie dzwoniłam, choć już w desperacji myślałam, czy cię nie błagac o pomoc.[/QUOTE] No tak... pamiętam! Dobra, idę już i nie gadam gupot!:oops::scared:
  10. [quote name='gallegro']Wiesz co DIF... problem w tym, że [B]zważywszy na nasze 8 ogonów[/B], to my już dziś mamy regularny hotel, nawet o tym nie wiedząc :roll:. No i prawię innym morały, a sam zasilam szarą strefę :eviltong:[/QUOTE] O qrczaki... O tym nie wiedziałam....! No to cienko, bo ja mam swoich tylko 3 i dlatego mogę mieć 10 do 12-tu, łącznie z moimi oczywiście. Jest dużo pracy z taką ilością zwierząt i więcej nie ogarnę fizycznie, logistycznie i psychicznie... Jak wy macie 8 swoich to z hotelem będzie ciężko!:roll:
  11. [quote name='malibo57']Fanta ma się świetnie u Ajlii:) Nie sprawia żadnych problemów, rozumie się z psami - wszystko w porządku.[/QUOTE] Naprawdę, bardzo dobrze jej zrobi ta przeprowadzka.... ;)
  12. Wczoraj były u mnie [URL="http://www.zwierzakiwpotrzebie.pl/"][U][COLOR=blue][B]Zwierzaki w Potrzebie[/B][/COLOR][/U][/URL]. Przywiozły dwa psiaki i przyjechały we dwie.;) Jedna dziesięcioletnia, która się zakochała w Pimpku! Zaczęła go głaskać i tarmosić. On cały w szczęściu, ogon rozmachany! Super! Był bardzo szczęśliwy, że ktoś się nim zajmuje! Ale do pewnego momentu... Ja usiadłam na podłodze, Pimpek zaraz mi wlazł na kolana i już przestało być tak miło. Po prostu rzucił się na dziewczynkę z zębami jak tylko zaczęła go głaskać! Matko, tak się przeraziłam, że nie wiem! :shake: Nic się nie stało, nie ugryzł, nie zdążył... :roll:
  13. Ech, trochę mnie poniosło, sorki! :oops: Ale już się spotkałam z opinią, że hotele zarabiają na krzywdzie zwierząt i chyba się "przewrażliwiam" na ten temat.... Niestety nie mam miejsca. Wczoraj przyjechały do mnie dwa psy od Zwierzaków w Potrzebie i niestety na razie nie kroi się żadna adopcja. W lipcu znalazły dom chyba ze trzy psiaki prawie jednocześnie a teraz nic, cisza. Mam 10 psów (3 własne i 7 hotelowych) i już żadnego nie wcisnę. Jeśli chodzi o założenie hotelu przez Was, nie zastanawiajcie się! To super sprawa i ogromna satysfakcja. A Wy oboje, mój drogi, nadajecie się do tego znakomicie! ;)
  14. [quote name='Figu'] [B]No i pewnie zostanie u nas[/B], ona bardzo przywiązuje się do ludzi i do miejsca (nawet jak jadę z nią do rodziców to jest bardzo nieszczęśliwa). Nie jest już takim małym złośliwcem jak na początku, więc jest ok [/QUOTE] Ech... Gosiu! Wiedziałam! Ja już ją dawno mam w zakładce "w nowym domu":eviltong::evil_lol: Całuję Was obie!
  15. [quote name='gallegro'] Płatny DT to zwykły biznes i proszę nie mylić tego z filantropią... Nie po to wielu bezinteresownych ludzi angażuje swoje środki, czas i przede wszystkim serducho, aby ktoś inny zdeptał to, serwując bezduszne stawki za miesiąc pobytu psiaka w hotelu, skąd inąd dumnie zwanym "domem tymczasowym". Przepraszam za tę dygresję, ale takie jest moje osobiste zdanie, czy to się komuś podoba, czy nie.[/QUOTE] Tomku, oczywiście... każdy może mieć swoje zdanie... Ale troszkę mi przykro, że tak uważasz....:roll: Zakładając swój hoteliczek-biznesiczek miałam nadzieję, że jednocześnie pomogę psom w szukaniu domu i zabezpieczę swoją rodzinę pod względem finansowym! I tak jest! Odkąd prowadzimy hotelik (data rejestracji działalności 01.05.2010) dom znalazło 14 psów bezpośrednio z naszego hotelu. Nigdy nie blokuję adopcji!! Jeśli jest możliwość sama sprawdzam domy i wożę do nich psiaki! Zawsze wklejam dużo zdjęć i filmików... Są potrzebne, żeby wyadoptować psiaka... Zawsze każdy może do mnie przyjechać i sprawdzić w jakich warunkach przebywają psy... W każdej adopcji starałam się aktywnie uczestniczyć. Wykupuję ogłoszenia albo allegro dla psów przebywających w hotelu... Robię co mogę, żeby pies znalazł DOM! Ale ponieważ nie prowadzę już działalności charytatywnej, tylko zarobkową czy gospodarczą (muszę opłacić ZUS, US itd) niestety KTOŚ musi za to zapłacić, to chyba logiczne? Płacą za to darczyńcy albo fundacje! Taka jest prawda. Z "działalności charytatywnej" mam Pinezkę i Norkę z dogo..... Nikt nawet się nie zainteresował ich losem. Przykre to i smutne, ale jak pies jest bezpieczny w DT traci nagle zainteresowanie na dogo... sami wiecie! :shake: Bezduszne stawki?! No cóż... :roll: Stawka 10-13-15 zł jest wg Ciebie "bezduszna"?! To może nabiorę 20 psów po 5 zł za dobę! Z tego je wykarmię, odprowadzę podatek, ZUS, opłacę żywienie dla mojej rodziny, zajęcia dodatkowe dla dzieci, komitet rodzicielski i paliwo na dojazdy do weta w warszawie.... Aha i jeszcze się zajmę każdym z osobna, podszkolę, poduczę... Będzie dobrze i tanio, jak sądzisz? Przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale czasami opinie na temat hotelików dogomaniackich, (który sama prowadzę) doprowadzają mnie do szewskiej pasji! :diabloti: Będę trzymać kciuki za malucha!!:p
  16. [quote name='plina'] Tylko zawsze jest w sercu jakiś żal, kiedy przywiązujemy go po spacerze przy budzie, kiedy żałośnie piszczy, bo nie chce być znowu sam... [/QUOTE] Plinko, dla mnie psa na łańcuchu zawsze określam jako "porażkę ludzkości"! NIGDY tego nie zaakceptuję! Ale w tym wypadku z przykrością stwierdzam, że Pongo ma lepsze warunki na uwięzi niż w tym pseudo-pomieszczeniu, w którym musiał się taplać we własnych g**ch! Trzymam kciuki za Malucha!:p
  17. I jeszcze tylko dodam..... Sunia jest bardzo podobna do [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212673-Powieszony-na-drzewie-z-poder%C5%BCni%C4%99tym-gard%C5%82em-Newton-pom%C3%B3%C5%BC%21-%28"][COLOR=blue][B]Newtona[/B][/COLOR][/URL], który przebywał w naszym hotelu! Znalazł fajny dom i Ona też na pewno znajdzie!:thumbs:
  18. [quote name='Lobaria'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff8c00][B]oprawcami byli młodzi chłopcy[/B] - to nie pierwsza Ich ofiara.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/QUOTE] Prowadzimy domowy hotelik dla zwierząt. Wszystkie zwierzaki żyją z nami w domu, uczestnicząc na co dzień w życiu naszej rodziny. Mamy dwoje dzieciaków w wieku 6 (chłopiec) i 8 lat (dziewczynka). Dzieci pomagają mi w hotelu. Wiedzą którego psa z jakim nie należy wypuszczać do ogrodu, wspólnie wychodzimy na spacery z psami, bawimy się patykami, a córka pomimo młodego wieku wie która karma jest jakiego psiaka, potrafi podzielić suplementy i leki (oczywiście pod moim nadzorem!). Wiem, że mój syn NIGDY nie skrzywdzi żadnego zwierzaka. Potrafi znieść z ulicy żabę, czy przenieść pająka w bezpieczne miejsce.... Tak jest nauczony, wie, że tak trzeba i że trzeba szanować wszystkie stworzenia! Niestety: czego Jaś się nie nauczył - Jan nie będzie umiał! Taka jest prawda! Jeśli nie nauczymy naszych dzieci poszanowania życia, obojętnie czy ludzkiego czy zwierzęcego rzeczywistość się nie zmieni! Nadal będą katowane i maltretowane zwierzaki, napadane stare, chore babcie, które nie potrafią się obronić przed napastnikiem! Ale niestety taka jest rzeczywistość... Smutna i przykra... Zapisuję sunieczkę!
  19. Pimpali zaszczepiony! Co prawda narobił mi siary u weta, bo nie wzięłam kagańca. Jakoś wydał mi się zbędny i niepotrzebny a ten Matołek mało nie zjadł nam doktora...:evil_lol:
  20. [quote name='sleepingbyday']tak, wchodzi, dzwonię po hotelikach. na odpowiedź jednego czekam, drugi się nie zgadza - za krótko.[/QUOTE] Oj, SBD... Gumisiu jeden! :loveu: A u cioci DIF dwa wolne miejsca i fakturki wystawiamy, wiesz przecież... :cool3:
  21. Figuś! Cudne zdjęcia! :loveu: Dziękujemy bardzo! Powiem szczerze, że już zaczynałam się martwić, bo się nie odzywałaś tak długo! :mad: Czyli Cherka już po operacji... :lol: Były jakieś komplikacje? Zniosła wszystko dobrze czy musieliście się bujać do weta i z powrotem? Zostaje u Was czy szukamy domu? Ech te brody u szorściaków... Ciągle brązowe i upaprane! Ja swojej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/53796-%C5%9Anie%C5%BCka-z-Ostr%C3%B3dy-teraz-Ronia-oraz-Pinia-wyrzucona-w-Radomiu-obie-NA-ZAWSZE-u-DIF"][COLOR=blue][U][B]Ronisi[/B][/U][/COLOR][/URL] ostatnio opitoliłam pysia nożyczkami, bo już nie mogłam na nią patrzeć!:diabloti:
  22. Obejrzałam film z interwencji! Koszmar jakiś... to pomieszczenie w którym Ponguś przebywał i ta morda jego "opiekuna" :angryy: Po ostrzyżeniu wygląda jak szczeniakowy "gucio"! ;) Gdzie on teraz jest?
  23. [quote name='daga31081980']cioteczki fanty na bazarek Ramirki doszły [B]ale jestem połamana (rwa kulszowa),[/B]nie mogę się ruszać.Jak tylko będzie mi lepiej to bazarek zrobię,ok?[/QUOTE] Oj, bidulka! :shake: A co się na to bierze?
  24. [quote name='danavas']a tam na zdjęciach jest Guciu:) mamy bąbel z rozkosznym uśmiechem:)[/QUOTE] To zerknij na watek Fibi z Klembowa, która była w naszym hotelu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202565-Fibi-z-Klembowa%21-Male%C5%84ka-sunia-zwr%C3%B3cona-z-adopcji-po-roku-.....-%28?p=16338802#post16338802"]http://www.dogomania.pl/threads/202565-Fibi-z-Klembowa!-Male%C5%84ka-sunia-zwr%C3%B3cona-z-adopcji-po-roku-.....-%28?p=16338802#post16338802[/URL] A jak Ci się nie chce to na zdjęcie:eviltong:: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8808/aparat28022011083.jpg[/IMG] Są po prostu IDENTYCZNE! :crazyeye: Fibi już grzeje doopinkę w swoim domku a na Dunię też przyjdzie czas! :p
  25. [quote name='Mysza2']wygląda świetnie, a tu ani pół telefonu o niego :placz::placz:[/QUOTE] Nie płacz, kochana!:glaszcze: Adopcje rządzą się własnymi prawami. W moim hotelu są cudne, wspaniałe psy reklamowane na wszelaki sposób. Piękne zdjęcia, świetne filmiki, ogłoszenia i allegro... NIC. Ale wierzę, że i dla nich nadejdzie TEN DOM! I to będzie strzał w dziesiątkę, tylko trzeba jeszcze troszkę poczekać!;)
×
×
  • Create New...