Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='bianka0']I jest to niestety nieuleczalne.[/QUOTE] Nawet tak nie żartuj! :mdleje: [quote name='M&S']No to masz lizandra[/QUOTE] Tfuuuuu....:-x Bleeee.......:-x
  2. [quote name='bianka0']DIF gdzieś wcięło, albo zamroziło. Z utęsknieniem na Nią czekam, żeby nam coś o Maszce więcej napisała. No i czekam na jej słynne piękne zdjęcia i filmiki [/QUOTE] Jestem, Kochana! Jestem....:p Tylko wczoraj mieliśmy dwa bale karnawałowe (jeden w pracy u K. a drugi w szkole) a rano w kościele spotkanie przed komunijne Kingi! Wieczorem tylko "sprawdziłam" co się dzieje w mailach i na dogo i poszłam spać! I już nie miałam siły pisać! Ja i dzieci spaliśmy dzisiaj do 7-mej (co się rzadko u nas zdarza) a Kris, bidota jedna, wstał o 5-tej, bo na 6-tą do pracy.... A więc tal: Masza, już reagująca na swoje imię, mieszka "już" z nami w salonie, czyli z psami, kotami i ludźmi (wliczając dzieci:evil_lol:) w jednej kupie! Weszła w stado bez żadnego problemu i bez żadnych zadrażnień. Dogaduje się ze wszystkimi psami i nie ma uprzedzeń do żadnego z nich. Koty ledwo zauważa i tylko wtedy gdy "widzą' je inne psy. Jest łagodna i delikatna, aczkolwiek widzę, że z czasem pewnie nie da sobie w kaszę dmuchać! Potrafi odgonić od siebie jakiegoś psa kłapiąc paszczęką, który akurat-teraz-za-blisko-podszedł, chociaż innym razem spokojnie się z nim bawi. Ma swoją klateczkę kenelową, jak każdy pies w naszym hotelu, ale nie za bardzo ją lubi chyba. Pokłada się w każdej innej, tylko nie w swojej. Nie wiem, może to kwestia przyzwyczajenia lub ustawienia klatki. Na razie się obserwujemy! ;) Masza ma jedną cudowną zaletę, którą uwielbiam u psów:loveu: i jedną wadę, której nienawidzę! :diabloti: Jeśli chodzi o zaletę to potrafi we wspaniały sposób "komunikować" się z człowiekiem brykając, machając ogonem i wyginając-śmiało-ciało szczerząc przy tym zęby w uśmiechu! Zdaję sobie sprawę, że wysyła "uspokajacze" w moją stronę, ale baaardzo mi się to podoba i zawsze na ten widok topi mi się serducho! Wada? Otóż skacze prawie non na człowieka i liże przy tym jak najęta, wszystko co popadnie a co jest związane z człowiekiem! Spodnie, ręce, twarz, ucho, skarpetki (jeśli są na człowieku!), kapcie (o ile człowiek ma je na sobie!), kołderkę (jeśli człowiek jest nią przykryty!).... Brrrr... nie cierpię tego! :mad::evil_lol: Jeśli chodzi o zdjęcia i filmiki to błagam o troszkę czasu! :oops: Będą! Obiecuję, jakem DIF, ale "za chwilkę"... :placz:;)
  3. [quote name='dangos19']Witam Pimpusia DIF jak Pimpek radzi sobie ze swoimi zwyrodnieniami w te mrozy?[/QUOTE] Dangosku kochany! :) Pimpek radzi sobie bardzo dobrze w te mrozy, bo: 1. w naszym domu temperatura nie spada poniżej 20 stopni, bo tak mamy ustawione na piecu. Jeśli jest mniej, piec automatycznie się włącza puszczając w obieg ogrzewanie w całym domu. 2. dostaje cały czas arthroflex i myślę, że to on przede wszystkim dobrze robi na jego stare kostyrki! :) Nie ma żadnych problemów ze stawami czy z chodzeniem. Dzisiaj wyczesałam trochę Pimpka, bo zaczął się dziwnie mechacić i obłazić z sierści! A do wiosny przecież daleko!:roll: Niestety zaczął podlewać kwietniki, kanapy, pufy i klatki innych psów! Szlag mnie trafia, bo tylko latam cały czas ze ściereczką i "odkażaczem zapachowym" po całym domu.! Ale nie tylko po nim. Chłopaki po prostu "cukrują" sobie wzajemnie po naszych kątach...! A mnie szlag jasny trafia! :evil_lol::shake:
  4. Cały czas jestem na wątku i z całego serca wspieram winter i Sako w walce o lepsze jutro! Rany Sako na ostatnim zdjęciu są przerażające, a przecież już są w lepszym stanie niż na zdjęciach poprzednich!! Dla mnie niepojęte jest jak można w "hospicjum" dla psów dopuścić skórę do TAKIEGO stanu! Ale z drugiej strony niepojęte jest również, jak można umieszczać stare i chore psy, wiedząc, że w "hospicjum" nie ma warunków domowych tylko zimny, nieogrzewany garaż?!:shake::shake::shake:
  5. [quote name='bianka0'] Przymarzło mu co nieco [/QUOTE] O matko! Ale mam nadzieję, że [I]"[/I][I]akumulator"[/I] uratował?! :evil_lol::eviltong:
  6. Biankuś! Byłam dzisiaj z Maszką u weta. Najprawdopodobniej jest w ciąży, ale w bardzo wczesnej i nie za bardzo mógł wyczuć. Prosił, żebym podjechała za tydzień na ponowne badanie! Tak czy inaczej czeka ją sterylka albo normalna albo aborcyjna.... ;) Ale mamy jeszcze czas na to. Na moje piękne oczyska wizyta nic nie kosztowała:p
  7. Zapraszam na wątek Spajka, rudego agresorka, którego wczoraj rano "zagryzała" w ogrodzie Karo! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/222579-Spajki....-%C5%9Aliczny-rudy-lisek-katowany-przez-quot-swojego-quot-psychola..."][B]SPAJKI - kliknij w niebieski napis[/B][/URL]
  8. Dzisiaj zawiozłam siuśki Spajka do badania. Wyniki będą wieczorem. Mam dostać na maila więc prześlę dalej do mru ;)
  9. [quote name='Beatkaa']Tak jak napisała Ola,może warto troszkę zmienić tekst :roll: DIF napisz proszę czy coś się zmieniło w podanym tekście,coś trzeba dodać do opisu,na coś zwrócić uwagę?[/QUOTE] Wiesz co? Może wyrzucić ten tekst, że niedowidzi i niedosłyszy? :hmmmm: I nie chodzi tu absolutnie o oszukiwanie kogoś, ale po prostu odstrasza potencjanych zainteresowanych. Zawsze można "napomknąć" o tym w rozmowie telefonicznej! :evil_lol:
  10. Pamiętajcie o Pimpku! :placz: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/269/dscf4020q.jpg[/IMG] Cudny jest.... :p:p:p
  11. [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2875/dscf3984e.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6458/dscf3986t.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/3646/dscf3998.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/508/dscf4008m.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6990/dscf4015b.jpg[/IMG]
  12. Żartujcie sobie, żartujcie do woli....! :placz: A biedna DIF-cia leciała jak głupia z zepsutym gwizdkiem szukać Niny, bo pewnie przefrunęła przez płot! Raz tylko mi zginął z hotelu piesek, malutki Pepo bez jednej łapinki. Mój ukochany hotelowicz. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178225-MLB-PEPO-POKAZOWA-AMPUTACJA-RATUNKU-Ma-dom."][B]klik[/B][/URL] Nikomu nie życzę tego co ja wtedy przeżyłam! Szukałam go przez dwie godziny, jeżdżąc po Halinowie z siostrą samochodem a w tym czasie malibo57 skrzykiwała ekipę poszukiwawczą z całego mazowieckiego chyba! Ale Pepko znalazł małe niedopatrzenie w ogrodzeniu między mną a sąsiadką a Nina musiałaby przeskoczyć prawie dwu metrowy betonowy płot. Nie wiem jakie ma możliwości "skokowe"! ;) Ale adresówkę ma przy obroży, jakby co...
  13. [quote name='BimBom']Zapraszam SBD na ul. AK w Krakowie, zresztą wszystkich chcących poznać tą dziwną istotkę. [/QUOTE] A Ja też mogę?!:modla: Jest mi źle w życiu ostatnio i chętnie pogadam z Bratnią Duszą... Wezmę "Twoją" Ronię pod pachę i wyruszymy obie ... autostopem do Krakowa! ;)
  14. Lecimy z informacjami z naszej strony... Spajki jak do nas przyjechał został umieszczony w naszej "przejściówce" czyli wiatrołapie vel przedpokoju. Nie ma wtedy kontaktu z psami, ma święty spokój, nikt mu nie dokucza i nie "szczeka" na niego. Ma chwilkę czasu na zapoznanie się z ludźmi i oswojenie z nową sytuacją. Po kilku dniach "kwarantanny" pies jest zapoznawany z resztą stada i jak jest wszystko dobrze uczestniczy na maxa w hotelowym życiu. Ale u Spajka od samego początku NIC nie było dobrze. Wykazywał dużą agresję do wszystkiego co się rusza, za wyjątkiem ludzi. Pies, suka, kot.... Nieważne! Do człowieka cud, miód i orzeszki! Grzeczny, łaszący się pies, skaczący do góry na pół metra i zapraszający do zabawy! Ale nie daj boże, żeby w okolicy pojawił się jakiś zwierzak - warkot z gardzieli i odsłonięte kły, sierść zjeżona, postawa sztywna do ataku! Nie mam pojęcia, czy on był "szkolony" tym katowaniem do obrony człowieka przed wszystkim co się rusza, ale niestety w żadnym razie u nas nie mógł zostać. Nie w hotelu, w którym psy, koty i ludzie żyją w jednej kupie, w jednej gromadzie. Dzwoniłam wtedy do Pauliny78 (bo mru jak zwykle nie odbierała telefonu!:mad:) i długo rozmawiałyśmy na temat Spajka. Powiedziałam jej, że jak Spajkuś się nie "uspokoi", nie dostosuje do warunków w naszym hotelu trzeba mu będzie szukać innego miejsca.... Ale z dnia na dzień było coraz lepiej! Powoli przestawał rzucać się na kota, przestawał warczeć na psy w hotelowym pokoju jak tylko któryś zbliżył się na odległość metra. A z tym było naprawdę źle, bo mógł przebywać tylko w naszym hotelowym pokoju na górze, z trzema innymi psami. Ale na początku, jak któryś psiak zbliżył zbliżył się do niego czy do "jego" klatki był warkot, kły i rzucanie się do "walki" o swoje.... W pewnym momencie po prostu powiedziałam, że nie ma wyjścia... Będzie całe dni siedział w kenelu! :roll: I tak było przez jakiś czas. Ale powoli oswajał się z pozostałymi psami w pokoju, coraz częściej był wypuszczany z kenelówki. Najpierw na krótko i pod kontrolą w naszej obecności. Z każdym dniem radził sobie bardzo dobrze. Niedługo minie prawie dwa miesiące jak jest u nas, ale nadal nie jest różowo... Zapoznałam go z pozostałymi psami w hotelu oprócz Murzyna, Morisa i Lesia. Pimpka toleruje jedynie, bo z nim mieszka w pokoju, ale Lesia nienawidzi całym sercem. Jak Spajk biega pod domu Lesiek jest zamknięty w klatce kenelowej i nie daj boże, żeby się spotkali przez przypadek w szczerym polu! :shake:. Byłaby walka na śmierć i życie, bo Lesiek też nie przepada za rudzielcem....! Jak suczki chodzą po domu Spajki chowa się przy wejściu do garażu i stamtąd obserwuje co się dzieje..... Z resztą "chłopaków" boję się go zapoznać bezpośrednio - nie mogę ryzykować i tyle! NAPRAWDĘ NIE JEST RÓŻOWO, jeśli chodzi o kontakt Spajka z innymi zwierzętami! :shake: Do ludzi jest naprawdę OK. Pomimo tego co go spotkało zero agresji, zapraszanie do zabawy, skakanie itd.
  15. Ale bidulki! :glaszcze: Ale cudownie wyglądają w tym inkubatorku! :loveu: Szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z umieszczaniem psa w inkubatorze po narkozie... Ale bardzo dobrze, bo tam jest cieplutko a psiaki potrzebują właśnie ciepła i spokoju po zabiegach.
  16. [quote name='róża35']Ja rozmawiałam z nim prawie godzinę ,diagnoza jest taka :pies cierpi ,cały w bólu ,należy uśpić.Psa nie można już uratować!!!! Różo!!! A na jakiej podstawie ten cały dr. Rybiński wydał taką opinię?! :crazyeye: I bardzo Cię proszę - nie puszczaj mojego postu koło ucha! Oczekuję od Ciebie konkretnej odpowiedzi, skoro rozmawiałaś z nim godzinę, to powinnaś znać temat "diagnozowania" ewentualnej śmierci Sako! Czy dr wet wyżej wymieniony zlecił lub wykonał badanie krwi, moczu? Czy skierował psa na rtg jakiejkolwiek cząstki jego ciała (nieważne czy kręgosłupa, stawów, nogi, łapy itd) w celu stwierdzenia stanu psa i ewentualnego ulżenia w cierpieniu? A może tylko go powąchał i na tej podstawie stwierdził, że pies jest do uśpienia??!!!:angryy:
  17. Nina i Karo, dwie przyjacióły aż po grób! :evil_lol::p [video=youtube;r-u8q8TY-x8]http://www.youtube.com/watch?v=r-u8q8TY-x8[/video] Nina oczywiście się znalazła! :evil_lol:;)
  18. [COLOR=red][B]Ponawiam pytanie! Czy ktoś wie co się dzieje z psem?!! [/B][/COLOR]
  19. [quote name='bianka0'] Wybacz, ale dopiero dzisiaj założę wątek Maszce. :oops: Dzisiaj o 15-tej Tinka i Pola będą miały czyszczone ząbki. Polcia również usuwany guzek. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE] E tam.... nie spiesz się i tak nie mam jeszcze "wątkowych" zdjęć ;) Trzymam kciuki za "ząbki"! Moją Ronisię też to czeka, już od kilku tygodni :(
  20. OMG! :oops: Dorotko spóźnione, ale naprawdę ze szczerego serca płynące życzenia zdrowia, szczęścia i tak dalej ... :eviltong: Bo cóż innego mam powiedzieć? Osoby bliskie sercu zawsze mamy w myślach i dobrze im życzymy w każdej chwili a nie tylko w tym jednym dniu! ;)
  21. [quote name='himba']Rozmawiałam długo z Właścicielką hotelu Kadif, to bardzo miła i kontaktowa osoba i świetnie mi się gadało o psach i ludziach ( z naciskiem na psy) tak jakbyśmy się znały 100 lat, mówiła w moim języku a to mi wystarczy,żeby stwierdzić,że Nina jest zaopiekowana, bo los Niny leży mi na sercu tak jak los Cezara, ( przez jakiś czas były razem w hotelu u Tattoi. Pozdrawaim[/QUOTE] O matko jedyna a ja myślałam, że gadam z jakąś "Simbą"! Nawet szukałam Cię wśród użytkowników dogo, ale nie znalazłam i dałam spokój!:mdleje: Zaglądaj na wątek Ninki, bardzo proszę! Zaraz będą zdjęcia i filmik. Właśnie się wgrywają, czyli trzeba odczekać ze dwie godziny! ;) :evil_lol:
  22. [quote name='zuzlikowa'] Kto wie, czy to nie są ostatnie dni i chwile Sako. Popieram decyzję odebrania Sako od Czarodziejki! Nikt nie powinien "zdychać" śmierdzący własnym moczem, w odleżynach i z ranami! Czy to człowiek czy to zwierzę..... Nawet jeśli okaże się, że Sakusiowi zostało tylko kilka dni odejdzie czysty, suchy i odpowiednio zaopiekowany. Głęboko w to wierzę, bo miałam okazję poznać winter osobiście przy okazji robienia sesji fotograficznej dla zabrzanina Pimpka Niestety!! Dogo kolejny raz zaatakowało człowieka, o którym mam jak najlepsze zdanie i którego, co najważniejsze, znam OSOBIŚCIE a nie tylko z klepania w klawisze!:shake:
  23. Poczytałam wątek i zapisuję! :shake::-(
  24. Albumik Muszki :) [URL]http://imageshack.us/g/404/dscf3969rn.jpg/[/URL] :loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='bianka0']Śliczna, ale czarnulka. Czarne psy nie cieszą się powodzeniem, każdy woli rude i blondynki [/QUOTE] Rzeczywiście czarne psy nie mają wzięcia, ale obiecuję, że porobię Niuni takie zdjęcia, że będą się o nią bili łomami!! :diabloti: Pomimo, że czarna... baaardzo ją pokochałam! To moje kolejne psie marzenie! Niestety z uwagi na ilość własnych psiaków nie do realizacji.... :placz: Zaraz wkleję albumik Niuni. Właśnie się wgrywa.....
×
×
  • Create New...