Jump to content
Dogomania

dzaffa

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzaffa

  1. Do zobaczenia, odezwę się za jakiś czas. Macie wszystkie pozdrowienia od Maksia.:)
  2. Specjalnie dla Ciebie, obiecane, wczoraj zrobione zdjęcia. Tylko z grzeczności. W dyskusję się nie wdaję. [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/c67.0.403.403/p403x403/30941_382580811817699_1117837706_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c67.0.403.403/p403x403/2161_382580465151067_698359272_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/c67.0.403.403/p403x403/178932_382580395151074_936663811_n.jpg[/IMG] [quote name='_Aga_']Wiesz, nawet nie chcę patrzeć... Nie mam już na to siły.. Ja też nie wierzę w sprawiedliwość..[/QUOTE]
  3. [quote name='_Aga_']To super wieści :) Fajnie, że się odezwałaś dzaffa :)[/QUOTE] Maksiu zaprzyjaznił się z sunią Tuką, którą wyciągnęłam ze schroniska w Małoszycach w czerwcu b.r. Jak zrobię fotkę to ją dodam. A tu możecie zobaczyć Tukę. Jak ja zobaczyłam, to dwa misiące chorowałam, nie mogłam spać, mimo, że mam cztery psy. [URL]http://www.kanal6.pl/Kanal6%20on-line,stronaID=15,film=faktydnia_02-04-12/[/URL] Przez miesiąc była chora, nie mogła jeść( bo tam dostają tylko kości, nic się nie zmieniło), była pogryziona przez inne psy, chuda, zapchlona, zarobaczona. Na filmiku jest tam zaledwie kilka dni, jeszcze pięknie wygląda. Jest bardzo charakterna sunia, nie toleruje kotów, suczek, facetów, dzieci. Jest mi bardzo wdzięczna, bardzo zazdrosna. Słucha się mnie lepiej niż psy, które mam dłużej. Nie odeszłaby na krok. To tyle o niej. Wspomniałam o niej, bo same jak obejrzycie ten filmik, to pomyślicie jak tam pięknie. Ale to tylko przykrywka. Dalej nie pozwalają wejść, obejrzyć pieski, wybrać któregoś. Zresztą zadzwońcie. Ten kącik adopcyjny powstał na czas sprawy sądowej. A to możecie poznać pana, który spędza nam sen z powiek i odebrał wiarę w sprawiedliwość. [URL]http://www.kanal6.pl/Kanal6%20on-line,stronaID=15,film=faktydnia_28-03-12/[/URL] To przykre, że tyle tam ich cierpi.
  4. [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/223750_381063311969449_1801128301_n.jpg[/IMG][quote name='dzaffa'][IMG]http://zalacznik.wp.pl/d695/IMG_7586.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_7586.JPG&wid=5367&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=135064468042501492&sid=bfc0678715870638513689eb2e593f4d[/IMG][/QUOTE]
  5. [quote name='ginger14']co u Maksia ???[/QUOTE] Maksiu żyje, ma swój piękny kojec FIRMY ALDAZ , budę ocieploną , znowu zimę przed sobą ;)
  6. [IMG]http://zalacznik.wp.pl/d695/IMG_7586.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_7586.JPG&wid=5367&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=135064468042501492&sid=bfc0678715870638513689eb2e593f4d[/IMG][quote name='dzaffa']A to kochany staruszek Murfi...[IMG]http://zalacznik.wp.pl/d695/IMG_7586.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_7586.JPG&wid=5367&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=135064468042501492&sid=bfc0678715870638513689eb2e593f4d[/IMG][/QUOTE]
  7. A to kochany staruszek Murfi...[IMG]http://zalacznik.wp.pl/d695/IMG_7586.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_7586.JPG&wid=5367&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=135064468042501492&sid=bfc0678715870638513689eb2e593f4d[/IMG]
  8. [quote name='pinkmoon']Kojec nie miał być do zbudowania tylko "zlożenia", taki jak tutaj: [URL]http://aldaz.pl/oferta11.html[/URL] Powiem szczerze że mi też już ręce opadają, przynajmniej w temacie tego psiaka, bo na szczęście przy zabraniu innych nie było kłopotów. Niedawno pojechał też jeden psiak do Niemiec, do DS. Być może to przez to, że Maks jest tam najdłużej i od szczeniaka ciężko im sie z nim rozstać, to oczywiście nie jest usprawiedliwienie w przypadku kiedy jest szansa na poprawienie losu psa, ale staram się to jakoś sobie chociaż trochę wytłumaczyć. Starałam się jakoś ogarniać ten temat, ale po prostu nie nadążam czasami za tym jak ludzie zmieniają zdanie, jednego dnia mówiac że jest pełna współpraca i wszystko dla dobra psa, a za chwilę jednak nie.[/QUOTE] Raz ta opiekunka zaufała, nasz kochany Cygan - niepełnosprawny jechał do raju do Niemiec i co? Zafundowałyśmy mu wilczy bilet na tamten świat. Brenda, staruszka dalmatynka też pojechała do fundacji, miała mieć raj, a po kilku dniach ją uśpili, bo wyła i nogi się staruszce rozjeżdżały na panelach... nie informując o tej decyzji. To nie tak, że trzyma je dla swojej przyjemności, wszystkim życzy jak najlepiej, ale z trudnymi psami to nie takie proste. Szkoda, że nie rozumiecie, że to cale nie jest takie proste. Max nie dałby się nosić na rękach, mimo że kaleki to ma duszę dobermana. Trochę nie fer, że tą opiekunkę Maxa tak ośmieszacie za tyle dobrego co robi. Ciekawe, czy której z was chciałoby się przez kilkanaście lat z własnych pieniędzy, licząc tylko na siebie, chciałoby się codziennie karmić taką ilość zwierząt. Cały czas ją oceniacie jakby była na etacie w schronisku, zapomniałyście, że własnymi rękama uratowała setki psów i kotów. Pewnie, że to nie hotel 5 gwiazdkowy, ale żyją, cieszą się. Może to was boli. Tym wątkiem nie pomagacie, tylko szkodzicie. A zresztą róbcie co chcecie.
  9. [quote name='agatkia']Nie, tylko Pryma została zabrana od kata, do dwóch pozostałych tragedii doszło w schronisku. Nie wiem, czy będą wyciągane jakieś konsekwencje względem byłych właścicieli Prymy, postaram się dowiedzieć.[/quote] Jesli chodzi o Prymę ze szczeniakiem, to lekko przesadzone jest to, zwłaszcza jako worek treningowy. To nie tak. Właściciel psa dobrowolnie zrzekł się 12 szczeniaków i Prymy. Sam zwrócił się do nas o pomoc. Wszystkie szczeniaki zostały przez nas (Oddział Lęborski Animals) zaszczepione oraz odrobaczone i po 10 dniach dopiero mogły być zawiezione do schroniska. W tym czasie dla kilku znalazłyśmy domki. Przez ten okres były przez nas dokarmiane. Faktycznie żyły w okropnych warunkach, dlatego nie odmówiłyśmy pomocy. Zdążyłyśmy przed najgorszymi mrozami. Jest tyle tragedii wokół, że nie trzeba koloryzować. Sunia nie miała żadnych obrażeń, śladów bicia. Wszystkie były dobrze odżywione.
  10. Wielkie podziękowania dla Amelki za gorące serce.To miłe ,że w końcu udało Ci się kolejnej psinie pomóc :) :) :)
  11. [quote name='amelka0']Witam [B]Dzafa[/B],jest Pani Wspaniałą Kobietą:modla: o czym wczoraj pisałam.Ale pisałam też że ja też nie próżnuje i szukam....Pisałam też o tym Karolinie,że jeżeli nie znajdę nic na miejscu to wtedy oddam Bursztynkę do Pani.Tzn nie wiedziałam,że Pani to Pani,ale wiedziałam od Karolinki,że jest taka osoba,która ewent.może pomóc.(nawet prosiłam o kontakt z Panią,bo chciałam sie dowiedzieć co nieco o Pani i Pani przytułku dla Zwierzaków).Oczywiście nie wątpie,że wykonuje Pani kawał dobrej roboty i ma się kim się zająć,dlatego to chyba nawet dobrze,że mnie udało znaleźć się dla Bursztynki coś na miejscu(o czym pisalam wczoraj Karolinie),będę więc miała z Nią stały kontakt(będzie tam poza kotkiem drugim zwierzakiem w domu)a dla Pani,jeśli się Pani nie pogniewa,chętnie rozejrzę się za jakimś burym staruszkiem,o małej szansie na dom i w ten sposób pomożemy innej bidzie. [COLOR=Red][B] Od dziś Bursztynka jest już na tymczasie[/B][/COLOR]:lol:. [B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=13983"]Cieszę się bardzo ,że Bursztynka znalazła domek nawet jesli to tymczasowy, po tak długim czasie.Oby szybko zapomniała ten cały koszmar schroniskowy i zaznała miłości i czułości.Takie chwile cieszą najbardziej.:multi::multi::multi:[/URL] [/B] Trzymaj sie kochana Bursztynko :loveu:
  12. Oby dobrze zniosła podróż .To przykre,że tyle zwierząt cierpi przez człowieka.
  13. [quote name='desdemona']jaka to bedzie dla niej odmiana.[/quote] Dlatego chcemy mieć mały przytułek dla zwierzaków, aby zapewnić im lepszą opiekę i codzienny kontakt z nami. Te co do nas trafiają, szybko do nas się przywiązują i bardzo za nami tęsknią. Nie mamy problemu z niejadkami, depresją.W trudnych przypadkach udziela nam pomoc treser.Co bardzo pomaga.Staramy sie robić wszystko tak, aby nikt nie cierpiał.Mamy kontakt z tymi , co od nas adoptują pieski, kotki.Dostajemy od nich maile ze zdjęciami, co bardzo cieszy,wręcz wzrusza do łez.Trudno się z nimi rozstawać, ale oddajemy je w dobre ręce.
  14. A dla tych szukamy domku: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/611523_do_adopcji_dorosla_roczna_kotka_kasia.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/633326_lucky_szuka_kochajacego_domu.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/635898_przemily_bialo_rudy_kotek_pilnie_szuka.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/671966_zoja_szuka_kochajacego_pana.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/673285_oddam_tylko_milosnikom_kotow.html[/url]
  15. Bierzemy też udział w tej kampanii: [url]http://otoz.pl/106.html[/url]
  16. Można o nas poczytać tu: [url]http://lebork.naszemiasto.pl/wydarzenia/762340.html[/url] [url]http://lebork.naszemiasto.pl/wydarzenia/747655.html[/url] [url]http://lebork.naszemiasto.pl/wydarzenia/755059.html[/url] [url]http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070822/LEBORK/70821021[/url] [url]http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070904/LEBORK/70903030[/url]
  17. [quote name='justine.']hmm czy to bedzie platny tymczas czy staly domek??? bo dostalam 240zl na bursztynke i nie wiem czy pieniazki odsylac czy zostawic dla bursztynki skoro jedzie... moze chociaz za to wykupimy ja ze schroniska i zrobimy jej wyprawke? (smycz,obroza, moze jakies legowisko?, karma)[/quote] Witam! Dla jasności to informuję,że chcemy zaopiekować się Bursztynką za darmo.Utrzymujemy się z własnych środków, czyli charytatywnie.Jeśli jest taka możliwość to fajnie byłoby , gdyby Bursztynka miała porządną smycz i obróżkę.Ale decyzję pozostawiam Wam.Ważne jest dla nas, aby miała podany hormon przeciw cieczce.Chyba,że jest krótko po cieczce.Jak chcecie możecie ją zaszczepić.To tylko dla jej dobra.Ale to najlepiej jak uzgodnicie z Karoliną z Trójmiasta, bo to ona ja odbierze ze schroniska. Gdyby któraś z Pań chciała z nami porozmawiać to podam nr tel. 607729353 O to o nas. Kilka kobiet połączyła miłość i szacunek dla zwierząt i postanowiły założyć Odział OTOZ "ANIMALS" w Lęborku.Każda z nas wcześniej ma na koncie kilka uratowanych bożych istnień.Los nas połączył i razem możemy więcej.Jesteśmy dopiero w trakcie zakładania.Nasza ideą jest pomoc chorym, po wypadkach, staruszkom, z interwencji<pobitym, upitym, itp.> Mamy już ok 30 psów i kotów.W tym staruszki i kalekie, które z nami zostaną do końca.Marzeniem naszym jest założenie kociarni, bo strasznie dużo bezdomnych kotów ginie na koci katar.Każda z nas ma dom pełen swoich i bezdomnych zwierząt. Ale póki co mamy to co mamy i jakoś sobie radzimy. Dla Bursztynki u nas znajdzie sie miejsce.Będzie codziennie wyprowadzana na spacerki.Nauczymy ją podstawowych komend, pomożemy odzyskać wiarę w ludzi i do innych zwierząt.Jak będzie gotowa, to znajdziemy jej upragniony domek.Zainteresowanym prześlemy fotki.To tyle na razie. Jeśli ma ktoś wątpliwości to piszcie.Nie mam za dużo wolnego czasu,ale zaglądam tu od czasu do czasu. Życzę miłego dnia.
  18. Witam . Trafiłam na to forum dzięki Karolinie z Trójmiasta.Mieszkam w Lęborku i należę do OTOZ "Animals" O/Lębork.Jesteśmy w trakcie zakładania tego oddziału.Jakiś czas temu zaoferowałyśmy pomoc Karolinie dla Bursztynki.Chcemy sie nią zaopiekować, pomóc odzyskać wiarę w ludzi i znaleźć jej domek.Jesteśmy gotowe przyjąć ją w każdej chwili.Ponoć Karolina w przyszłym tygodniu po nią jedzie.
  19. Mam pytanie do dziewczyn ze Szczecina, co z Bursztynka?Czy było o niej w Telewizji, czy jeszcze jest jeszcze w schronisku? Ponoć jakaś pani z małym dzieckiem ze Szczecina miała ją zobaczyć. A tu możecie obejrzeć filmik, chwile dla których warto ratować zwierzaczki: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=tAiZsMaxoRQ[/url]
  20. W społeczeństwie , gdzie nie ma szacunku dla zwierząt, to czy można oczekiwać szacunku dla starszych,dla dzieci.Jak nauczymy się kochać i szanować wszystkie stworzenia i naszą planetę, oraz nauczymy nasze dzieci kochać i szanować boże stworzenia to i nauczymy się wzajemnie szanować.To jest koło życia.W szkołach powinna być chociaż jedna godzina wychowawcza poświęcona pupilom.Jak je kochać, jak o nie dbać,co wolno , a co nie.Kiedy cierpią najbardziej .Czego można je nauczyć i czego można od nich wymagać.Aby nie skrzywdzić.Ale każdy woli nie widzieć tego problemu.Ale na szczęście jest coraz więcej ludzi świadomych cierpienia zwierząt.Musimy uzdrowić nasze społeczeństwo, dać przykład i niech ma się na baczności ten co skrzywdził psa lub kota lub go wyrzucił,pozostawił w lesie na powolną śmierć.Czy jak to często bywa wyrzucił z samochodu.Nie dawajmy szczeniaczków w prezencie dzieciom, zwłaszcza pod choinkę.Szybko się nudzą i po świętach, długich wykendach, wakacjach jest najwięcej porzuconych zwierząt.
  21. le jak na razie nie udało nam sie zdobyć miejsca na założenia Przytułku dla Zwierząt Szczególnej Troski i Kociarni.Ludzie nie są nam przychylni.Zależy nam na opiece nad chorymi, po wypadkach i staruszkach.Takie właśnie nas potrzebują, zwłaszcza,że maja małe szanse na adopcje bez wyleczenia.Ale świadomość naszej społeczności jest na niskim poziomie i nie widzą tego problemu.Pewnie jest tak wszędzie.W kółko słyszymy "świata tym nie zbawicie",ale czy to ma być przyzwolenie na cierpienie tych biednych piesków i kotków.
  22. My w Lęborku mamy takie same problemy, ale los połączył kilka kobiet o tych samych zamiłowaniach i tak powstał Oddział Animals w Lęborku.Udało nam sie zdobyć kolumnę w Głosie Pomorza i umieszczamy ogłoszenia.Za to wielkie dzięki dla redakcji Głosa .Tu można o nas poczytać. [url]http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070913/LEBORK/70912031[/url]
  23. Ten pan tak ładnie napisał: [B] Przyjme czlonka rodziny [/B] Ostatnio kupilem dosc duzy dom z ogrodem na przedmiesciach trojmiasta, jestem wielkim milosnikiem zwierzat, przyjme czlonka rodziny= psa lub kotka, jestem odpowiedzialny, pracuje w domu jako informatyk po kilka godzin dziennie(3-4) a wiec mam duzo czasu aby zajac sie pupilem Może akurat zaopiekuje się Bursztynka, chyba że ktoś nas wyprzedził.Wysłałam mu linki o Bursztynce do poczytania, może chwyci go za serce
  24. [quote name='amelka0']Witam Cioteczki,ja dopiero teraz widzę to ogłoszenie,czy ktoś już się kontaktował z tym panem?czy chodzi o dom stały czy tymczas??[/quote] Tak, wysłałam maila do tego pana.Ale nie odpowiedział jeszcze.To jego nr tel. [B]781787432 Ale skontaktowałam go z Karoliną z Trójmiasta, gdyż oferowała się ,że przywiezie Bursztynke ze Szczecina [/B]
×
×
  • Create New...