Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. Hop, hop... może ktoś Cię wypatrzy...:-(
  2. Szaleństwa z Panem: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521375s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521393s2.jpg[/IMG] Szaleństwa z Panią: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521444s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521469s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521574s2.jpg[/IMG]
  3. Nad morzem: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521503s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521552s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/39/64/m/1220521594s2.jpg[/IMG]
  4. Wyjazd jutro o 10 :) :multi::multi::multi: W KOŃCU!...
  5. Panczita jest wyjątkowo pechowym psem... :-(Dziś o mały włos pojechałaby do domu w Belgii, ale nie zaakceptowała psa, z którym miałaby mieszkać...:-(:-(:-( Kolejna szansa na dom przepadła.
  6. [SIZE=6][COLOR=Red]MIŁECZKA MA DOM!![/COLOR][/SIZE] :multi::multi::multi::multi::multi:
  7. MIŁECZKA JEDZIE DO NOWEGO DOMU DO BELGIIIIII!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Miała jechać Panczita, ale kompletni nie dogadała się z pieskiem, z którym musiałaby mieszkać... (nie ma co, pechowy pies- już drugi dom z niej rezygnuje). Spodobała się Miłeczka, która od razu zaprzyjaźniła się z czworonogiem swojej przyszłej właścicielki. Patrycja- kierowniczka mówiła, ze nawet lizały się po mordkach. Miłeczka będzie miała do dyspozycji ogród, własną kanapę. :evil_lol: Moje największe psio- schroniskowe marzenie właśnie się spełnia... choć oczy mam mokre, że mojego rudego szczęścia nigdy już nie zobaczę, że juz nigdy nie pójdziemy na spacerek, i że żaden pies w schronisku nie będzie mnie już witał tak, jak ona...:oops: [SIZE=4][COLOR=Red]BĄDŹ SZCZĘŚLIWA, MIŁECZKO!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE]
  8. Miłeczka jest w kojcu ze szczeniakami... :-( Kiedy wreszcie ktoś sie zgłosi?...:placz:
  9. Tak, zabrała ją niemiecka fundacja, razem z 4 psami z naszego schronu :) Pewnie za kilka dni przyjdą do nas zdjęcia z nowego domu:multi:
  10. Muszę nagrać krótki filmik i pokazać Wam jak ten mój łobuz przeokropny szaleje za piłeczką :evil_lol: Od kilku dni trymuję Aksę. W przeciwieństwie do mojego jamnika bardzo to lubi, a mnie to cieszy, bo chyba zmienia futro na chłodniejsze miesiące i wychodzą z niej tony sierści.Kadzie się na boczku, mruży oczy i pozwala sobie zrobić wszystko. Rana po operacji ładnie dziś wygląda. W tym przeprowadzkowym bałaganie zgubiliśmy kołnierz, więc kolejna noc nie należała do udanych. Czuwaliśmy, żeby nie majstrowała przy szwach. Jeżeli nie utonę w stosie mebli i kartonów to postaram się namówić Michała na wyjazd nad morze, póki jeszcze jest w miarę ciepło.
  11. O właśnie, przyłączam się do prośby... Czy Satelita ma jeszcze szanse na normalne życie? Czy więzienie do końca swoich dni??? :placz:
  12. Panczito, kiedy wreszczcie Ktoś da Ci dom?... olna ciągle w schronisku... i totalny brak zainteresowania....:placz:
  13. Marzciel marzy o domu już tak długo... a to taki piękny, niezwykły pies... :-(
  14. Aksa miała wczoraj czyszczone ząbki i wycinany guz. Żal mi jej było strasznie, chociaż dobrze zniosła cały zabieg. Koniecznie musimy zaopatrzyć sie w kołnierz, bo zaczyna interesować się raną. Ten, który mamy jest za krótki i w niczym nie utrudnia jej majstrowania. Jest grzeczna i kochana, ale płacze za mną, gdy zostawiam ją w domu. Staram się nie rozczulać nad nią, nigdy nie wracam do mieszkania, gdy zaczyna hałasować- może to jej samo minie za jakiś czas?... Ja mimo wszystko mam wrażenie, ze to nie jest forma buntu, ale strach i zagubienie. Ona nie wyje, nie piszczy.... ona naprawdę płacze- nie wiem, jak określić dźwięk, który z siebie wydobywa. Mąż bardzo ją polubił, choć w domu rodzinnym nie miał psa i musi oswoić się z tą nową sytuacją. Mamy pierwszy sukces pedagogiczny- powolutku przełamujemy u Aksy strach przed balkonem. To głównie zasługa Michała, który kusi ją przysmaczkami codziennie rano- to już ich poranny rytuał. Nie muszę dodawać, że Aksa jest wodnym potworem i nie przepuści żadnej kałuży, strumyczka w lesie itd, itp. Mamy już na koncie 3 zaginione piłeczki, bo szaleństwom spacerowym nie ma końca. Staram sie wychodzić z Aksą raz dziennie na porządny 1-2h spacer z bieganiem, rzucaniem piłek, gonieniem, przeciąganiem, przynoszeniem patyków. Jak wydobrzeje po zabiegu, zabierzemy ją nad morze. Generalnie mamy teraz niezłe kongo w domu: przenosimy graty, załatwiamy podstawowy sprzęt do mieszkania- jednym słowem niezły bajzel- nie wiadomo w co ręce wsadzić. Marzę o tym, żeby wszystko miało już w domu swoje miejsce i żebym nie musiała szukać najdrobniejszej rzeczy 2 miliony razy dziennie.
  15. Pchła pojechała do Niemiec :)
  16. Miłeczka na pierwszą!!! :-(:-(:-(:placz::placz::placz:
  17. Panczita skacze na pierwszą stronę....:-(
  18. Satelita nadal szuka domu!!!!!!:-(
  19. Pchła pojechaa do domu w Niemczech!!! Narazie tylko tyle wiem, bo nie byłam w schronisku. Szczegóły nie długo :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...