Kropeczka już w nowym domu. Nie wiem nic o rodzinie, która ja adoptowała, wiem tylko, ze będzie mieszkała w Słupsku w domku z możliwością wyjścia do ogrodu, i że Pan był z ogłoszenia. Cała procedura odbyła się poza mną, nie miałam możliwości o nic zapytać... zajrzę w kartę adopcyjną i zadzwonię za tydzień dowiedzieć się, czy wszystko gra. Dziękuję za zinteresowanie i za podnoszenie wątku!!!!!