Jump to content
Dogomania

Jagatku

Members
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagatku

  1. Bazylek dostał pod choinkę piłeczkę. Oto jej fotohistoria. Bazylek od razu sie z nią zaprzyjaźnił. Stale trzyma ją koło siebie. [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/be2.jpg[/IMG] Raz nawet zasnął z piłeczka w pyszczku. Na zdjęciu ma otwarte oczy bo chciałam zrobić zdjęcie no i go obudziłam. :placz::placz: Choć z drugiej strony 5 min później już smacznie spał ale wyciągnęłam piłkę ze względu na zasady BHP. [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/be1.jpg[/IMG] Raz zabraliśmy piłeczkę na spacer. Oto aportowanie :evil_lol: Bazylek podchodzi do aportowania, jak do wszystkiego, ze stoickim spokojem. :cool3: [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/be4.jpg[/IMG] Po podniesieniu piłeczki nastąpił momentalny w tył zwrot i 'kierunek-domek':painting: (Proszę zwrócić uwagę na galową kokardkę :cool3:) [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/be5.jpg[/IMG] A tutaj walka psychologiczna... Umówmy się, że w taką pogodę lepiej siedzieć na dywaniku a i tak zaszliśmy daleko więc tym razem Bazylek wygrał :diabloti: I zaniósł swoją piłeczkę do domu.. niósł ją cała drogę powrotną. :painting: [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/be3.jpg[/IMG]
  2. [CENTER][URL="http://www.glitterfy.com/"][IMG]http://img17.glitterfy.com/357/glitterfy061429689D34.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.glitterfy.com/"][IMG]http://img15.glitterfy.com/357/glitterfy061909T831D30.gif[/IMG][/URL] :tree1::tree1::tree1::tree1::tree1::tree1: [/CENTER]
  3. Modzele znikają powoli, ale wet powiedział, że duże psy mają skłonności i jest to w miarę 'normalne'... smarujemy wazeliną ale wiadomo - on siedzi tak, że chyba nie ma szans, żeby kiedyś całkowicie zniknęły.. choć z drugiej strony ma materacyki i dywaniki :diabloti: to może się uda Co do otarć od betonu to na lewej łapce już nie ma ani śladu!!:multi: natomiast zwykle jak leży to prawą ma wysuniętą i lubi przy niej pomajstrować przez bandaż (widoczny na zdjęciu z kuchni) i tam ma jeszcze takie jakby zgrubienie nie zarośnięte sierścią. Pewnie jeszcze z miesiąc i zarośnie. A rana po wyciętej narośli już dawno się zagoiła ale jeszcze nie zarosła sierścią - tu liźnięcie, tam liźnięcie i proces sie spowalnia.:mad:
  4. :cooldevi: trafione w sedno - degustator albo jak w pałacu Kleopatry u Asterixa - nadworny smakosz :eating: a jak nie czynem to pomoże dobrym słowem albo co najmniej asystą :saint1::cool3: Degustator vel smakosz nadworny w akcji: [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/kuch.jpg[/IMG]
  5. Bazylek dziękuje, wszystko u niego ok. :-) Powolutku sobie żyje, dzieli czas na spanko, spacery i przede wszystkim jedzonko. (Tzn. oczywiście nie je AŻ tyle ale dużo o jedzonku myśli :evil_lol: :sabber:) Aura jakoś nie nastraja i nie pozwala na robienie atrakcyjnych fotek ale jednak kilka ładnych się znalazło :cool3:: Tutaj Bazylek łapie rzadkie promienie słonka (zdjęcie takie trochę jak fotosy gwiazd z lat 50tych :razz:) [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/sun.jpg[/IMG] Chwila zadumy z kotem w tle... a w zasadzie z kotem na 1 planie :p [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/kotg.jpg[/IMG] i tutaj tez ładnie wyszedł :oops: zasępiony, że jeszcze daleko do obiadu :evil_lol: [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/bebe.jpg[/IMG]
  6. Fotki zimowe :p Bazylek bardzo lubi poczłapać sobie po śnieżku (oczywiście w rozsądnych ilościach :razz: ) [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/zima02.jpg[/IMG] [IMG]http://rooftopwindows.net/img/Bazyl/zima01.jpg[/IMG]
  7. to, to jeszcze nic.. szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia jaki był podekscytowany jak wyszliśmy z cukierni :sweetCyb: WZtki i tak by nie dostał ale Bazylek jest mistrzem siatkarstwa - nie ważne co jest w siatce :-P :cool3:
  8. Wreszcie udało się złapać trochę słonka na spacerku - oto efekt. Tutaj wyszedł jak turysta wystawiający twarz do słonka :loveu: [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/4133/sunmy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/4432/p1020492ay3.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/16/p1020483zs4.jpg[/IMG] A z aktualności to rana po usuniętej narośli goi sie dobrze, chociaż byłoby lepiej gdyby Bazyl nie grzebał przy bandażach jak tylko nadarzy się okazja i nikt nie patrzy :mad: Doprowadza nas do szału tym potajemnym wyręczaniem weta :angryy:
  9. Jakoś nie było pogody do fotografowania się Za to mam fajne zdjęcia z wielkokotem! [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7901/01bm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/8055/02tk6.jpg[/IMG]
  10. HEJ! Długo nie pisałam bo nie miała internetu :angryy::x W życiu Bazylka małe zawirowanie bo miał usuwaną z nogi narośl - nowotworowa ale nie złośliwa. Pan doktor powiedział, że zupełnie niegroźna. Zabieg robiony był na "głupim Jasiu", żeby Bazylek nie musiał wychodzić z narkozy. Wszystko poszło super szybko, bezboleśnie, żeby nie powiedzieć sympatycznie. Pan doktor powiedział, że Bazylek to twardziel bo już po zabiegu wstał i dostojnie wyszedł z gabinetu... tyle, że zaraz za drzwiami spłynął na podłogę. Ale 20minut mu wystarczyło i lekko zataczając się doczłapaliśmy do domku (nie mówiąc o nadzwyczaj bohatersko pokonanych schodach:-o) W zasadzie po godzinie od zabiegu pies był tak energiczny jakby w ogóle nic sie nie stało! :happy1: No i szwów nie trzeba będzie wyciągać tylko się wchłoną. :multi: Po weekendzie obiecuję fotki spacerkowo-weekendowe! A tym czasem najnowsze zdjęcie obiadowe.:eating: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9301/kuchniapg8.jpg[/IMG]
  11. Bazylek szczeka w trzech sytuacjach: 1) Kiedy wita domowników. I ten szczek trwa najdłużej - szczególnie długo jak się cieszy,że przyszło żarełko :evil_lol: I ten szczek chcielibyśmy ograniczyć. Choc i tak nie jest źle bo piesek sąsiadów szczeka już jak słyszy pana albo panią na schodach a Bazylek dopiero w domu :p To był szczek pozytywny I dwa szczeki negatywne: 2) Na obce osoby, które wchodzą do domu... Ale to na razie zdarzyło sie dwa razy... (ten jest negatywny umiarkowany) 3) Na spacerkach - nie przypominam sobie, że szczekał na jakiegoś dużego psa :ekmm: A ten facio powiedział do Bazyla "Pop****ło cię, na sukę szczekasz" i to przy ekipie TV :rolleyes: wyszliśmy na jakiś rozrabiaków :ices_bla: Ten szczek jest bardziej agresywny i towarzyszy mu symboliczne szarpnięcie w stronę oszczekanego, nie zdarzyło się, żeby zrobił choć krok tylko robi szarpnięcie. Nie zdarzyło sie też, żeby oszczekany podchodził (UUF). Teraz jak o tym myślę to on raczej nie szczeka na psy, które idą na smyczy, najczęściej są to takie małe pieski co łażą same. Aha i zwykle nie reaguje też na psy, które szczękają na niego. I nie ma też zasady czy jest to piesek, który szczeka na Bazyla czy jest przyjazny. Dziś szczeknął na takiego małego co szczekał na niego. Czasem spotykamy takiego małego co biega sam i za pierwszym razem szedł za nami i Bazyl nawet sie z nim przyjaźnie obwąchał. Na drugi dzień mały szedł za nami może sto metrów i Bazyl go odgonił szczekaniem. A za trzecim razem to już go oszczekał z daleka i od tego czasu mały już nas omija. Podsumowując to większość przypadków to są małe pieski, chodzące albo samopas albo biegnące daleko od właściciela.
  12. To ciekawe, że nie ma zasad kogo Bazylek oszczeka a kogo chętnie przywita... Ostatnio zwyzywał nas facio, że Bazylek szczekał na jego suczkę. Trudno wyczuć bo psa sąsiada raz przywitał a raz oszczekał. Jednak bym się skłaniała, że on szczeka na mniejsze psy. :diabloti:
  13. Dziś zdjęcie humorystyczne - Bazylkowi wywinęło się ucho.. ja pomogłam troszkę drugiemu się wywinąć... zdjęcie pod tytułem "wiatr we włosach" :D [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6232/p1020229zr7.jpg[/IMG]
  14. Weekendowe fotki Bazylka. Ładną mamy jesień...:happy1: Bazylek zapoznał kolegę Pikusia ale do zabawy skory nie był :calus: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/2315/p1020186od6.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5029/p1020175ud2.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Od-Nowa']:lol: ja tez robie taką mine na widok borowika!:evil_lol:[/quote] :shiny: A jaka mina będzie jak się coś z niego zrobi! Bazylek będzie pierwszy do skosztowania... co nie znaczy oczywiście, że skosztuje ale gotowy to on jest nonstop do kosztowania :eating:
  16. [quote name='Potter']A czy w końcu miał coś wycinanego u weterynarza z tych łap? Czy to tylko opatrunki na obtarciach?[/quote] Nie było nic wycinane. Po pierwsze te otarcia na początku były twarde i było zagrożenie wycięcia ale po tygodniu smarowania zmiękło i zaczęło zarastać więc nie było już potrzeby wycinania. A po drugie ta mała narośl na prawej nodze była przeznaczona do wycięcia ale jak weterynarz usłyszał, że Bazylek miał trudności z wybudzeniem po narkozie to powiedział, że nie będziemy nic wycinać. A oto zdjęcie Bazyla i super okazu prawdziwka.:cool3: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4537/p1010995fk2.jpg[/IMG]
  17. Kolejny tydzień i kolejna nowość w życiu Bazylka... Bazyl zaczął obszczekiwać obce osoby, które pukają do mieszkania. Obszczekał listonosza, sprzedawce wiejskich jajek... Po miesiącu zaczyna bronić terytorium :motz: :loveu: A tu fotka jak z wielkokotem robią blokadę głównych przejść w mieszkaniu... [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4307/p1020027vt0.jpg[/IMG] A propos bandaży - łapy goją sie na prawdę ładnie.. Kiedy już się zagoją zrobię dokładne zdjęcia dla forum. Za jakiś tydzień rany się zamkną, pewnie gdzieś za miesiąc będzie tylko blizna :)
  18. Oto weekendowa porcja zdjęć oraz podniosła wiadomość - Bazylek siedział na trawce!!! I to nie tak ot na 30 sekund, żebyśmy się odczepili ale z własnego przekonania ;-] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/1424/p1010773fj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/423/p1010819vw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/7991/p1010899gs6.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/4402/p1010900df4.jpg[/IMG]
  19. [quote name='DuDziaczek']Gdzie zdjecia bazylka :mad:[/quote] Niestety od wtorku wieczorem nie mam internetu :x stąd brak wieści :placz: Jak zwykle nowe fotki pojawia się po weekendowych super spacerkach. W tygodniu spacerki też są super ale jednoosobowe i trudniej robić dobre ujęcia. :painting: Co do słuchu - w przyszłym tygodniu kolejna wizyta u weterynarza i w końcu się zapytam o słuch. Przedtem po pierwsze najważniejsze były łapki a po drugie (jak pisałam) moja teoria ze słuchem nie ma posłuchu ;) Wszyscy mi mówią, że on tylko słyszy co mu pasuje :p Może nie jest przyzwyczajony do reagowania na swoje imię.:???:
  20. [quote name='DuDziaczek']Bazyl na luzku :cool3: a to checa :lol:[/quote] Tak, a żebyście widzieli jak on się wpakował na to łóżko. Bez wahania, z biegu, jakby całe życie nic innego nie robił tylko spał ze mną.. "[I]ooo już pościelone, jak miło, no to ja się już kładę, dobranoc"[/I] :evil_lol::cool3:
  21. [quote name='Od-Nowa']oj wielu polegiwań turlań i skoków życzymy Bazylkowi )[/quote] No właśnie sie zastanawiam jak to będzie z tą trawką bo Bazylek nie jest nastawiony na zabawę na trawce :shake: - konkretny z niego gość: spacerek i szybko do domu. Cały czas sie odwraca w stronę domu i jak już dojdziemy do tego momentu spaceru, kiedy się zawraca, to Bazyl by pofrunął. :lol: Trzeba popracować nad jakimiś grami i zabawami..:multi: ciekawe czy jakaś piłeczka by mu spasowała? A wczoraj Bazyl pierwszy raz atakował moje łóżko... Nie wiem czy to wychowawcze, że najpierw strzeliłam zdjęcie a potem kategorycznie go wyprosiłam... :evil_lol: na tym łóżku śpię razem z trzema kotami więc gdzie nasza czwórka miała by sie podziać? :stop::kociak::kociak::kociak: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/9129/lozkoui3.jpg[/IMG]
  22. [quote name='DuDziaczek'] Tak tak ty sie dziewczyno lepiej przyznaj co mu zrobilas ze taka mine strzelil :evil_lol: chodzi o ta pt. nie lubie cie heh[/quote] Przyznaję się tylko do zabrania go na godzinny, spokojny spacerek. :sadCyber: A na zdjęciu to jest jak się walnął na swój materacyk i mył sobie oko. :-?
  23. Rany na tylnych łapach goją się bardzo szybko. Odleżyny również. Smarujemy je codziennie maścią. W domu nosi opatrunki. Na tym zdjęciu widać łokcie. (Chociaż na tym zdjęciu "nie lubię cię" widać lepiej :p) [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7156/baz01cf2.jpg[/IMG] Co do słuchu to na razie jestem jedyną osobą, która jeszcze wierzy, że Bazylek ma kłopoty z uszami a nie po prostu wybiórczy zmysł słuchu i słyszy to, co mu pasuje :evil_lol: A propos uchwyciłam jego sławną minę "O jedzenie!" :modla::eating: [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/6125/jedzonkoei9.jpg[/IMG]
  24. [quote name='DuDziaczek']To nie pies zmeczony tylko mina pt. co zrobilas! nigdy sie do ciebie nie odezwe :diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] ups :placz::placz: :-?
  25. Wedle życzenia fotki plenerowe. [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6867/laki02yr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5393/laki03uv7.jpg[/IMG] Proszę zwrócić uwagę na gustowny tag z imieniem :cool3: [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/4935/laki05uj2.jpg[/IMG] Góra i dół - Dziś był szczególny dzień bo Bazylek pierwszy raz był spuszczony ze smyczy na spacerku - z zachowaniem wszelkich środków ostrożności! :crazyeye: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/173/laki04db1.jpg[/IMG] A oto pies zmęczony :mdrmed: [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/9220/pospacerqxf1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...