Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. emdziolku nie posługuję się gg i skypem, na telefony nie chcę cię naciągać, napisz mi po prostu na pw co masz napisać.
  2. Takie wieści to by się chciało z każdego ds dostawać. Całusy dla Tofisia :loveu:
  3. Ile waży ta suczka? Spytam u nas w lecznicy o zabieg.
  4. Wiecie jaki jest problem z dt, a co dopiero z dt dla suki + szczeniak, kto weźmie do siebie parkę na minimum 2 miesiące? Obdzwonilam lecznice, jedne robią inne nie ale tych lekarzy co robią znalazłam 3. Ceny mają jak w Białymstoku. Pan Lauryn przyjmie suczkę i nie uśpi, da jej urodzić a maluchy uśpi. Takie są opcje do wyboru.
  5. [quote name='PaulinKa030894']Ma braki wapna oraz innych witamin. Boimy się z Emilką,że gdybyśmy nawet znalazły weta który, przeprowadził by sterylkę suczka może tego nie przeżyć gdyż jest za słaba. [/QUOTE] Ach ci weci, nie potrafią sterylki aborcyjnej zrobić, ale zmierzyli poziom wapna i "innych witamin". Proszę o podanie namiarów do weta opiekującego się suką. Zadzwonię też do innych i nie ominę pana Lauryna, bo to usypianie mnie ruszyło. Pomijając wszystko, wiem że zdjęcia czasem kłamią ale ja nie widzę na nich psa w złym stanie.
  6. Nie chciałam tego pisać, ale nie zdzierżę: emdzilku albo ściemniasz albo weci w Suwałkach to głąby i konowały. Zostawienie jednego maluch to najgłupsze co można zrobić i na 100% doprowadzi do problemów z listwą mleczną
  7. Dzięki, że podzieliłyście się moim kontem, bo ja mam problem z IBANem, nie wiem jaki jest. Mialam dziś dzwonić do banku ale natłok zajęć.. no wiecie:oops:
  8. Dogi są w hotelu, nie mogliśmy ich dać do schroniska bo by tego nie przeżyły, tu ich wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203165-Dogi-z-Bielska[/url]
  9. Oby. W przypadku Lucynki robiona była praktycznie cesarka + uśpienie ślepego miotu. Po zabiegu lekarz stwierdził, że suczka nie urodziłaby samodzielnie, szczenięta były za duże, umarłaby i ona i maluchy. Co do niewybudzenia ti może zdarzyć się zawsze. Emdziolku czy w suwalskim schronisku usypia się dorosłe psy?
  10. Ja to ja ale powiatowy jaki medialny :) no tak piękne ukręcił sznur na swoją szyję :) ja bym tak nie potrafiła ;)
  11. Z całą pewnością lepiej sterylka aborcyjna. Co jeśli ojcem jest ogromny pies i suka zejdzie w czasie porodu? A twój wet robi cesarskie cięcie? Bo w tym momencie to praktycznie to samo co sterylka aborcyjna. W schronisku w Suwakach usypia się ciężarne suki?
  12. No to jeszcze jedna formalność. Proszę o pokazanie nam tu wszystkim "braciszka" Zaruni i obowiązkowo zakupioną wyprawkę. Musimy wiedzieć, że jesteście odpowiednio przygotowani ;) Co do chodzenia z dwoma psami.. ja czasem chodzę z czterema - da się. Jak chodzić? Bez torebki bo ci rąk nie starczy ;)
  13. W drogę wyruszamy w nocy z soboty na niedzielę za tydzień :( już.
  14. Do Bydgoszczy ja, a od Bydgoszczy szwagierka Oli. Zara już obrobiona, czyli szczepionka i paszport jest. Jeszcze przed wyjazdem zrobimy jej badanie kliniczne ogólne z wpisem do paszportu i wio !
  15. Czy te biedne sharpki odebrane pseudo mają wątek na dogo? Dziś Zara idzie na zdjęcie szwów, zostanie zaczepiona na wirusówki i dostanie paszport. Za tydzień już jej u mnie nie będzie :( Będzie mi brakowało naszych poranków. Zara śpi calą noc w lóżku, a rano budzę się w lóżku z trzema psami choć kladlam się z jednym :) Nad ranem wlazi do wyra moja Tola i Blue - tymczasowiczka. Tola kładzie się na poduszce obok mnie, Blue kładzie się na mnie żeby nie przegapić momentu jak się obudzę, a Zara na każdy mój ruch podrywa się i delikatnie obwąchuje twarz - sprawdza czy pańcia śpi czy już na spacerek idziemy ;) Teraz już ją spuszczam ze smyczy swobodnie, oczywiście na bezpiecznym terenie. Zara uwielbia biegać, węszyć. Oddala się nawet na dość znaczne odległości ale zawsze wraca na wołanie i leci do mnie taka szczęśliwa i zadowolona jakby to, że ktoś jej potrzebuje, szuka, pilnuje było dla niej najważniejsze. Jest niesamowita. Z zadowoleniem obserwuję jej kontakty z psami. Bardzo chętnie nawiązuje nowe znajomości, pięknie się bawi z psami. Kiedy jednak podchodzi do psa a on nie jest przyjazny - szczeka lub warczy po prostu go ignoruje i odchodzi, nie próbuje się zapoznawać. Jestem taka spokojna o nią jak widzę, że świetnie sobie radzi ze światem. Jest psem idealnym, zrównoważonym i ułożonym. Ola nie będziesz miała z nią żadnych problemów. Zara jest bez zarzutu, wystarczy ją kochać i pozwolić sobie zaufać.
  16. Troszkę ciszy było ale daliśmy czas psom na zmianę ;) zdjęcia z zeszłego tygodnia. Widzieliście kiedyś latające dogi? Nie to to popatrzcie. Nie ma jak bieganie po polu :) Spacer na smyczy to nie jest to co daje im radość. One jednak biegały wolno po posesji. Zachowanie psów praktycznie bez zastrzeżeń. Są radosne i wesołe. A na spacerze za miastem były wprost wniebowzięte. Kondycja fizyczna też uległa poprawie. Już nie rzucają się na jedzenie jak wcześniej. Już wiedzą, że jedzenie jest codziennie, że nie trzeba wyjadać sobie nawzajem i nie trzeba najadać się na zapas. Borys wyraźnie się wyprostował i zgubi swój "garb". Nataszka zaczyna linieć. Czyli idzie wiosna. I w moim sercu też wiosennie :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/703/334a55d911dacbd6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/673/e8f1c11174f06be2.jpg[/IMG][/URL]
  17. Strasznie się cieszę, bo przede wszystkim Sabinka zostaje na miejscu :)
  18. ooooooooooooooo no przyznawać się proszę szybciutko! kto dostąpi zaszczytu? :loveu: Asiu jak ci smutno, to wiesz.. u mnie aż za wesoło:razz:
  19. No i kuźwa o palca zapomniałam zapytać:oops:
  20. Aha nie mogę znaleźć ślepego kosztorysu. Ale w wymaganiach jest zatrudnienie dwóch kierowników robót, no chyba że jeden ma uprawnienia i budowlane i instalacyjne - to też kosztuje. Zakres prac duży, nie wystarczy 90 tys, żeby to zrobić na prawdę porządnie. Poszukam tego kosztorysu na bipie. Edit. Dziwny ten UM Kielce, w mediach trąbią o przetargu a u siebie na stronie nie umieścili :shake: nie ma.
  21. [quote name='backbone']Nie mozna zaoszczedzic na robociznie, bo miasto rozpisuje na remont przetarg, takze pewnie bedzie duza firma ktora wezmie sobie lwia czesc z tych 90-ciu tysiecy. A remont? Skoro remontem nazywaja malowanie, a na instalacje elektryczna (jej remont) bylo przeznaczone 300zl... Parodia. No chyba ze plan remontu sie zmienil, to pardon. Nie my decydujemy co za ile zostanie zrobione. Niestety ale tak fajnie to nie ma ;/[/QUOTE] Za 90 tys. nie da się wykonać remontu w zakresie jaki planuje UM Kielce. Ściema jak nic. No chyba, że ten budynek ma 40m kwadratowych powierzchni. Za tę kasę to wykopią ziemię z boksów i nasypią nowej, wymienią gniazdka, wkręcą żarówki, powieszą grzejniki (ale bez doprowadzenia) i pomalują wszystko wapnem. Obecnie 1 roboczogodzina kształtuje się na poziomie 20-25 PLN, no dobra kieleckie biedne to załóżmy, że 15; 90000:15=6000r-g; licząc dniówkę po 8h wychodzi 750 dni roboczych; przy takim zakresie prac codziennie pracować musi ok.10 osób (elektrycy, hydraulicy, robotnicy do kopania, malarze-szpachlarze); 750:10=75 dni, czyli wystarczy na opłacenie ludzi na 75 dni pracy, czyli prawie 4 miesiące (dokładnie 15 tygodni). No i tyle czasu trwać będzie remont. Za co kupić materiały?
  22. [quote name='maczekxp'][B]zapisuję się...[/B] ...choć ja akurat z racji mojej pracy przynajmniej mam szansę sobie czasami na tych zwyrodnialcach użyć...żałuję tylko, że nie mogę zrobić im dokładnie tego samego, co oni robią tym najsłabszym, najmniejszym, najbiedniejszym i kompletnie bezbronnym:wallbash:[/QUOTE] maczekxp możesz, ja ci daję pozwoleństwo ;) jakby co to mów, że "kazali" ;) Zara ma się już zupełnie dobrze. Biega na spacerach na pełnej prędkości. Mam u siebie szczeniora sunię, taką dość sporą po suce dogu niemieckim, ma 3 miesiące i waży prawie 7kg, jest bardzo zaczepna, cały czas "siedzi" na Zaruni, a Zara znosi te jej zabawy ze stoickim spokojem. Nawet jak się jej uwiesi zębami na faflach to Zara zachowuje anielski spokój. Muszę tę gówniarę odganiać bo Zara już ma ranki od jej ząbków, a sam się nie opędza, jest taka ugodowa. Ona nawet tej malej swoją miskę potrafi odstąpić. Anioł nie pies:loveu: Dziś moja Tola lekko zdyscyplinowała smarkulę a Zara podbiegła i zaczęła ugodowo lizać Tolkę po pysku. Taka kochana jest, stara się załagodzić każdy konflikt. Jak wydzieram się na jakiegoś zwierza to ona już jest przy mnie i liże mnie po rękach:oops:
×
×
  • Create New...