-
Posts
492 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gemini666
-
małe co nieco :) niestety fotki z komórki (aparat VGA) zatem kopia nienajlepsza - ale u Ramzesa wszystko Ok :lol::lol::loveu::loveu: [IMG]http://images23.fotosik.pl/108/8da6fabffaa6f642med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/108/aeef3357f068d5c9med.jpg[/IMG] (kto mnie budzi?? :) ) [IMG]http://images32.fotosik.pl/36/99b726c4d5432364med.jpg[/IMG]
-
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Gemini666 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
mały w górę - up up -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
Gemini666 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
up up - domek dla małego -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
Gemini666 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
jaki kochany - domek dla maluszka!!!!! -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Gemini666 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
ja też jestem zadowolona i Ramzes chyba też :) to tylko brzmi groźnie - ale psiaki są kochane i mądre domek dla małego!!!! -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Gemini666 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
ja właśnie zaadoptowałam młodego dobermana, który został oddany też właśnie z powodu głuchoty (jeszcze podejrzewali, że niedowidzi) i ma problemy neurologiczne lekkie i nie ma się co bać takich psów mój Ramzes widzi ślicznie (dzięki Bogu) i oczami i węchem nadrabia ten słuch - kochany i mądry psiak zatem ludziska wziąć psinę do domu i nie bać się !!! -
a wogóle są jakieś szanse, że go ktoś weźmie do domku?? przecież taka poczciwa psina :-( może trzeba iść w miasto i pogonić ludzi :mad::mad: wtedy się znajdzie chętny :cool3::cool3::lol:
-
KRAKÓW - Adka Bernardynka znalazła swojego człowieka :)
Gemini666 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
też się cieszę i czekam na foteczki!! :loveu::loveu::loveu: -
KRAKÓW - Adka Bernardynka znalazła swojego człowieka :)
Gemini666 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Adzia super - zaglądam tutaj i patrzę i czytam tą jej historyjkę i cieszy mnie to, że wszystko dobrze się skończyło -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Gemini666 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Izis co ty mówisz? Takich ludzi to na szubienice tylko :angryy::angryy: Dobrze, że ten facet ją przygarnął -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Gemini666 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam Dorcia wogóle? -
nie wiem co się pomyliło Ramzesowi :angryy: Mimo, że miał wieczorny spacer to na noc i rano w sumie 7 niespodzianek zostawił i nawet nie poprosił :angryy::angryy::angryy: Leży teraz i udaje, że go nie ma - nawet na dół nie chce zejść Wszystko chyba przez to, że za długo w domu siedział i mało się wygonił (mama mówiła, że jeszcze zmarznie) - oj dzisiaj wycisk kondycyjny dostanie chyba :lol::lol:
-
to lepiej może osobiście - będę wiedziała, że masz to od razu - naturalnie priorytet to odwiedziny u Ramzesa :) Dodatkowo znalazłam w piwnicy taką miskę metalową Nemezis jeszcze tylko ona nie ma już tej gumy i mi drapie po płytkach, ale na zewnątrz się nadaje - może wykorzystasz dla jakiegoś psiaka
-
zapodaj numer konta - postaram się coś przesłać - chyba, że chcesz osobiście tak tu czytam te wątki i z innymi nie jest widzę za wesoło :-(:-(
-
u mnie w domu psy mogą spać w łóżku - ja lubię jak mnie futerko grzeje :) ale przed spaniem są przecierane starannie i mają myte łapy (ale to chyba każdy tak robi jak trzyma psy w domu) nadmieniam, że obydwa mają swoje własne legowiska - jedno lubi w nim spać, ale nad ranem i tak przychodzi do mnie a druga śpi na swoim posłaniu tylko połowę nocy :)
-
uszy zostawione naturalnie (chociaż kopiowane wyglądają cudnie - jednak nie miałabym sumienia brać psa na taki zabieg) - co do ogona .... mimo wszystko wole podcięte
-
do czasu z tą lodówką, bo szufladę potrafi otworzyć :) dzisiaj byłam z nim na szczepieniu (dodatkowo miał mierzoną temperaturkę :diabloti::diabloti:) - dostał 9x1 i mam go obserwować czy mu nic nie będzie po tym (jakby faktycznie tamten go zaszczepił) - jeżeli nic mu nie będzie to za rok można powtórzyć i wtedy zyska sporą odporność na pare ładnych lat a tutaj jak męczył mojego narzeczonego [IMG]http://images33.fotosik.pl/18/d8d43f2e0c9e16b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/18/af160546fcaf8e68med.jpg[/IMG] i mały ufoludek [IMG]http://images32.fotosik.pl/18/7f819a290c033eb3med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Hala']nie wiem co napisać. Ręce mi opadają. Nie wyobrażam sobie, jak przywiązuję swojego psa do płotu i odchodzę. Co może czuć ten pies? Żal, smutek? Uczucie zdrady? Strach, niepewnosć? Tęsknotę............?[/quote] Ludzie są bez serca - dotarłam teraz do tego wątku Powiem wprost - sama jestem alergikiem (w tym na sierść zwierząt) - dobermany i inne z podobna krótka sierścią to są jedyne psy na które nie kicham (dowiedzione "naukowo" - przy głaskaniu małego kundelka z dłuższą sierścią jestem cała napuchnięta) moje zdanie - jak się kocha psy to nie ma rzeczy niemożliwych - ja dzięki dobkom w pewnym sensie wyleczyłam alergie i dzięki temu marzenie o posiadaniu pieska się spełniło (od 1997 roku zajmuję się dobermanami) powodzenia w szukaniu domku dla małego!!