Przywiózł go hycel. Przerażony, pełen agresji i nieufności. Tęskni pewnie. Ale nikt go nie szuka. Nie da do siebie podejść. Początkowo nie chciał jeść. Ma problemy gastryczne. Ale jak badać, nie da się obłaskawić. Siedzi. Ma boks, miske.... Ale co dalej? Porady tym razem potrzebne. Jak go ogłaszać. Ryzyko.
[IMG]http://pu.i.wp.pl/k,NjU2NDQ4NjYsNDkyNTkwODQ=,f,DSCF7170_Sq_big.jpg[/IMG]
[IMG]http://pu.i.wp.pl/k,NjU2NDQ4NjYsNDkyNTkwODQ=,f,DSCF7167_kw_big.jpg[/IMG]