Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. Sterylka chyba juz jutro. Wilczek wejdzie to potwierdzi. Numery juz pisze.
  2. Dorotko, te numery to dla Was. To ludzie, ktorzy nie chcieli psa z daleka, to pomyslalam ze moze Wasze psiaki skorzystaja.
  3. Podnosze. Zdjecia wstawie wieczorem.
  4. Shanti, dziekuje. Ciesze sie ze znowu jestes z nami. Dobre wiadomosci o Goldim, choc tyle w tym okropnym dniu.
  5. Bedzie dobrze, zdrowiec bedzie pod troskliwym okiem.
  6. Ja juz nie moge. Od kogo mam sie dowiedziec cos o psie? Od pracownicy. Tak? A ona klamala na kazdym kroku. Dlaczego? Bez powodu. I dalej nie jestem pewna. W dokumentach o psach steylizowanych /glowe bym dala/ jest zdjecie Mili. A sladow na brzuszku nie ma. Ogladalysmy ja dzis z wilczek007 W efekcie psina jedzie na sterylke. A co jak sie okaze, ze ja miala? Bedzie niepotrzebnie krojona, znow narkoza, a potem brudny boks. Ale co my mozemy? Fantastki juz nie ma, balagan zostal. Potrwa zanim sie go usunie. I jeszcze telefony : wczraj odbieralam jeden po drugim w sklepie. Jedni od razu rezygnowali - chodzilo, ze daleko. Dzis pan zrezygnowal z przyjazdu, do pani sama wyslalam sms, zeby nie przyjezdzali. Odpowiedzi nie bylo.Zadzwonilam, nikt nie odebral. Powiem Wam, ze czasem ma sie juz wszystkiego dosc. Tylko dlaczego ta sunia ma cierpiec???:placz:
  7. Tusia juz dawno miala sterylke. Dawno mogla miec domek. Komu zalezy na dezinformacji? Na szczescie nie bedzie krojona po raz drugi.
  8. Ja tu na chwilke. Mila nie pojdzie dzis do domu. Jedzie na sterylke. A mowiono mi, ze dawno ja miala.:angryy:
  9. Wpadlam na chwilke bo zaraz jade do schroniska. Jest cale zamieszanie z suniami. Byla pracownica je spowodowala. Najpierw mam wiadomosc ze Tusia juz dawno miala sterylke. Teraz znowu ze nie miala, ciezko sprawdzic. W kazdym razie jedzie na nia. Moze sie okazac, ze niepotrzebnie bedzie krojona.:mad:. Coz to tylko pies.:angryy: PS Nie wiem czy pani z Plocka by sobie zyczla omawiania swoich prywatnych spraw na publicznym forum. Jezdzi bo musi, pies tez by musial. Nikt sie nie oddzywa. Druga sunia, ktora dzis miala isc do domu, nie pojdzie, bo sytuacja podobna.
  10. Rodzinka "kochana":angryy: nie interesowala sie panem. Cialo lezalo kilka dni, dopiero sasiedzi zaalarmowali policje. Biedny , piekny pies.
  11. Tak zrobie. Dotad udawalo mi sie wyczuwac ludzi. Moze przeczucia mnie nie zawioda. Cioteczki trzymajcie za nas. Boje sie. Najwyzej sie odbierze Milunie gdyby cos nie tak.
  12. Dzwonilam na pierwszy numer i powiedzialam ze sprawdze czy Mila jest. I dam im znac. Przy okazji dowiedzialam sie ze maja ogrodzony dom w Michalowicach. I sunia zeby byla po sterylce:crazyeye:
  13. Sa jakies szanse?
  14. Na pewno przyjdzie jej pora.
  15. Takie malizny, siedza bez wyroku na zawsze:placz: Moze ktos je zechce?
  16. A my w ogole nie umiemy. Zawsze jakis dobry duszek nas wspomaga.
  17. Trzymam mocno wszystkie palce. Na chwile puscilam zeby napisac.
  18. Biedne te psiatka w schroniskach. A tu jesien, zima idzie. Tragedia.
  19. Jestem, bedzie dobrze. Trzymam za zdrowko suni.
  20. Ja nie mam takiej mozliwosci, zeby z nimi jechac. Jutro mam wazne spotkanie / tez w psiej sprawie/To jednak daleko, ani ja ani wilczek007 nie mamy prawa jazdy.Jak wrocimy. Ale sie porobilo.
  21. No to teraz mnie okropnie wystraszylyscie. Goraczkowo mysle co robic. Najwyzej powiemy ze zostala juz adoptowana? Radzcie cioteczki.
×
×
  • Create New...