Moze faktycznie to plotki. Ja z kolei slyszalam, ze on biegal po ulicy. Jego szczekanie pod drzwiami, bo chcial wejsc do domu, zwrocilo uwage sasiadow. Staram sie dotrzec do prawdy. Szkoda psiaka. Juz i tak strasznie pokrzywdzony zostal.
Tamb kochana, ja wiem ze scenariusze musza byc rozne, ale nie strasz.Mila wsrod innych w boksie podporzadkowana calkowicie. Umie sobie dawac rade, to moze jej nie zjedza. Ma fajny charakter. Oby sie udalo.