Znowu u nas w schronisku malentasy. Byly cztery. Jeden znalazl dom. Zostaly dwa malenki i jeden wiekszy. Ten wiekszy ma na sobie bardzo ladna uprzaz. Ktos sie wykosztowal, a potem wywalil? Pomozcie w ogloszeniach.
[URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/72/a7b53e9c677d37ce.jpeg[/IMG][/URL]
Czyli macie tak samo jak ja. Zawsze przezywam odjazd psa do nowego domu. A przeciez po to cala praca. Ale wyobraznia szaleje. Jak dotad niepotrzebnie. Na szczescie. Troche tych domow znalazlam ale kazdego bede pamietac i drzec o jego losy. Ech, szczescia Goldi bo zaslugujesz. Marsi , a dla Ciebie podziekowania. Czuwaj nad Goldim.
Mnie to chodzi o te dwa maluchy
Frodo
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/46ce237ed8ad998f.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/215/46ce237ed8ad998f.jpg[/IMG][/URL]
Frodzia
[URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/217/461fe798cf11142d.jpg[/IMG][/URL]
Dziekuje za wszystko, ale jest jak jest. On na szczescie az takich dlugich kudelkow nie ma. U nas nie ma oplat adopcyjnych w schronie. Zadnych. A tekst - no wlasnie, nie umiem jakos tak ladnie ulozyc.:oops: Ja tylko suche fakty.
Wszystko pieknie, kapiel itd a potem powrot do boksu? Zimno jest. A nie wiadomo jak psiaki przyjma. A jak pogryza? Sama nie wiem. Niech sie wilczek wypowie.
Bylam. Ten najwiekszy szczeniak tak wystraszony, ze w ogole do mnie nie wyszedl. Ciekawe dlaczego. Nowa sliczna sunia. Chyba zaciazona.:placz:Zadbana, piekna, a jak placze za domem. Zostawilam na dzis jedzenie, bo nie mam jak dojechac.
Shanti, serdecznie dziekuje.:loveu:
Trzymam za Goldiego. Niech ten domek bedzie najlepszy. A potem jak juz sie sprawdzi wszystko podaj wydatki. Musimy rozliczyc wszystko.
A teraz mamy malusienkie szczeniaczki. Gotujemy dla nich i wozimy. Bieduleczki takie. Bez mamy sa.:angryy: Glupi ludzie, nie wysterylizuja suki, a potem tak sie klopotu pozbywaja.
Ze sterylka moze byc klopot. Ale to dluzsza historia. I te maluchy troche dzikie sa, bo dlugo juz w schronisku. Do fryzjera jak najbardziej, tylko kasy na nic nie mamy.
Kontakt albo na mnie
507 176 898
[EMAIL="papaj5@poczta.onet.pl"]papaj5@poczta.onet.pl[/EMAIL]
albo na wilczek
606 134140
Dziekuje.