Oczywiscie juz musialam zadzwonic i wypytac. Upierdliwiec ze mnie:oops:. I tak: Mania obejrzana przez weta, zjadla lapczywie, wypila, z rezydentka raczej przyjaznie. W. stwierdzila, ze to kochane psiatko. Pierwszy dzien, tyle wrazen, Manka wymeczona. Pierwsza noc w ciepelku. Spij dobrze malutka.