Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. Po wizycie juz. Mała się popłakała przy prześwietleniu. Boli ją ta łapina. Ładnie się zrasta ta jedna łapeczka, druga jeszcze w gipsie. Za tydzień będzie zmieniany gips. Nadal unieruchomienie w klatce. Zastrzyki nadal. A ona jak zobaczyła smycz Dropsa to miała nadzieje że na spacer wyjdzie. Szalała w tej klatce. To jest bardzo madra psinka. Pomaga mi jak jej ścielę, przesuwa się pieknie na czyste, tylko z łapkami musze pomóc. Tereso , dziekuje za porady. Ona nie ma odleżyn i otarć. Sierść w pięknym stanie. Konga nie kupiłam bo nie było. Shanti przywiozła swojego. No i Mufinka olała go dosłownie.:oops: Kurzą łapę z wapniem również. Najlepszą zabawką jestem ja.:cool3:
  2. Witam pieknie. Poczytam , bo to widzę klub połamanych biedactw. Pewnie się poduczę.
  3. Nie umiem ładnie pisać. Może ktoś ułoży tekst? Szkoda stracic okazje. Dziekuje.
  4. Czorcisko paskudne.:loveu: Obszczekala gosci - oczywiscie Drops ją nauczyl. No i nudzi sie. Ma kołnierz ale i tak wygrzebała skądś kawałek bandaża. Ciągle jej mówie "patrze na ciebie" - wtedy niewinne niewiniątko. A co wyrabiała przy zastrzyku... Wielkie podziękowania dla Cioci Mariat:loveu: bo będzie kong. Jutro kupie. I wielkie dzięki dla Cioci Mony:loveu:, która się męczy przy zastrzykach i która przyniosła pakę podkładów.
  5. Pięknie napisane. Pokaż się ślicznoto.
  6. On sie juą nie zmienia. Jest dorosły. Zawsze można się postarać i zrobić.
  7. Z tym to nie poradzę. Mój Drops jak usłyszy "nie idziesz" to się po prostu kładzie, smutny oczywiscie. Skądś zawsze wie czy idzie czy nie. Tymczaska Mufinka też na krótko zostawiana nie płacze. Bobi się pewnie boi.
  8. Sudokrem mam dostać, dziekuje. Zaczyna mi brakować podkładów. Ona się załatwia juz normalnie. Nie chce żeby leżała na mokrym to przewijam jak niemowlaka. Najgorzej ze ona do sikania zaczyna wstawać. Malawaszko, wysłałam, dziekuje. Muszę mądrze kupować jej rzeczy bo najpierw zapłata za leczenie. Wolę tam dołożyć , trudno, obejdzie się bez konga. Ja jej musze wystarczyć;).
  9. W dotychczasowym nie moze zostac? Moja połamana jeszcze długo bedzie w gipsie, nie dam rady. Biedny Bobi.
  10. Taka zabawką to chyba się zajmie. Powrzucałam jej zabawki Dropsa, nie wiedziała o co chodzi. Załatwia się regularnie. Potem sie zacznie oduczanie od załatwiania w domu. Ale co zrobic. Musi tak byc. Miejsc zaczerwienionych na zewnatrz nie widze, być może między nóżkami. Rozchylać nie chcę żeby nie naruszyc zrastajacych się kości.
  11. Wet zwykle na koniec wystawia. Zdzierca nie jest, jednak operacja była skomplikowana, teraz leczenie, itd.
  12. Za wcześnie. To podrośnięty szczeniak to nic dziwnego ze dupka skacze. Wpłaty uzupelniłam, chyba nie starczy na operacje i leki. Bo tylko to bedzie na razie do zapłacenia.
  13. Małej zaczyna sie nudzic. Ona chce się bawić. Zabawkami nie umie. Czołga się do rąk, delikatnie podgryza. Wesolutka dziewuszka. Dziś niezdarnie usiadła. Musiałam ja położyc. Boję się że za wcześnie.
  14. Mona wielkie dzięki za robienie zastrzyków i za podkłady. Sa rewelacyjne. Ma suchutko, bielutko i komfortowo. Wet musi jej podać narkoze i dopiero wtedy obejrzy pod rentgenem. Siniaki chyba musza się wchłonąć. Odleżyn nie ma. Siniak nowy przy ogonku. Nic dziwnego - operacja i uderzenie mocne. W środku pewnie nic nie uszkodzone - je, pije, sika i kupka. Wydaje sie że kontroluje bo sika tylko w nocy.
  15. To jednak było uderzenie przez samochód.Ona mała jest. Pamietam jak miałam złamaną noge to spod gipsu też mi takie krwiaki wyszły. Ja ja obmywam Octeniseptem i szafra mi przyniosła takie dziwne gąbeczki czymś nasączone, używane przy pielęgnacji ludzi. Na brzuszku krwiak się wchłonął, a teraz wyszły te. Boje się odleżyn ale ona nie chce zmieniać boku. Mona przełożyła ją na drugi to mozolnie wróciła na ten pierwszy. Wole jej już nie ruszać. Straciła troche humor po tym przekładaniu. Widocznie ja bolało. Mona, dziekuje za robienie zastrzyków.
  16. Pełna ekscytacja.:evil_lol::evil_lol: Syrop kupiłam ale nie było potrzeby go używać. Wystrugała kupe jak chałupe.:oops: Rozmawiałam z wetem. We wtorek rentgen i sprawdzenie jak sie goi. Tego leku nie radził raczej podawać. Trzeba go dawać z wit. D3 . Łatwo przedawkować , a przy unieruchomionym psie mogą się tworzyć kamienie. To jeszcze szczeniak dobrze odkarmiony to i powinno wszystko pięknie się zrastać. Zastrzyki jeszcze są. Jaka ona była zawstydzona, biedna.
  17. Ranek jak zwykle. Scielenie legowiska, siusiu robi jak nie widze, chyba ma stresa. A ja mam następnego. Od 2 dni kupy nie robiła. Convalescenta zjadła, a teraz miksowane piersi kurczaka z warzywami, odrobiną ryżu i olejem. Można dać twarogu? może ją odetka?
  18. To może tak go ogłaszać?
  19. AAAAAAA a już się ucieszyłam.
  20. No to może teraz coś się wykluje.
  21. Zapraszamy pięknie. Mufinka uwielbia się miziać. Będą dodatkowe ręce. Ona taka smieszna. Jak zdejmuje jej kołnierz to muszę patrzeć czy nie majstruje przy gipsie, ale jak tylko kołnierz jej pokażę to od razu niewinna mina i już jest spokój. Na noc jednak zakładam.
  22. Ale niezaprzeczalnie korzyść mam - przynajmniej Ciotki odwiedzają.Bo tak to nawet pies z kulawą noga nie zajrzy.:evil_lol:
×
×
  • Create New...