Mimka dalej rosła, a uszka zaczęły się podnosić!
Chester miał od początku skłonności do spania wszędzie poza legowiskiem.. moje łóżko, kanapa, pod łóżkiem czy krzesłem(dopóki się mieścił :roll:), potem pod stołem, na przejściu..
A przed Wigilią uszka stanęły ! :multi: I na święta Chester pierwszy raz był w odwiedzinki u rodzinki :)
A Mimka dalej sobie żyła i rosła :eviltong: ale zmieniała się coraz mniej ^^
I zaczęliśmy chodzić na szkolenia ^^
Nie skończył pół roku, bo nie było 30 lutego :D
c.d.n