-
Posts
8826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Avaloth
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Avaloth replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
szalony Odiś :loveu: już sobie wyobrażam co by było po puszczeniu smyczy :D -
i co jak sie udało ? :)
-
ty kochany miało cię nie być jak wrócę :mad: zły piesek, nie słucha ciotek :diabloti: Tupteńku do domu !
-
Hej :loveu::loveu: wróciłam koło 19, ale nie chciało mi się wchodzić :eviltong: było suuuper:biggrina: szkoda że tylko tydzień tam byłam.. z drugiej strony trochę tęskniłam za dgm i za wami wszystkimi, ale parę dni dłużej mogłabym tam zostać :lol: Pogoda była taka se, ale co tam, trochę się opaliłam i tak, popływałabym więcej, ale i tak narzekać nie mogę. Z Chesterem pierwsze dwa dni była katastrofa, co przejeżdżał rower albo przechodził ktoś z psem się szarpał ( był na takiej długaśnej lince holowniczej przywiązany do drzewa) i się darł:Dog_run:. A potem się przyzwyczaił. W sobotę przyjechała koleżanka mamy z pracy z mężem i córkami (jedna w moim wieku, druga dwa lata młodsza) które poznałyśmy na wakacjach w tamtym roku. No i gralyśmy sobie w Kenta i robiłyśmy dużo innych rzeczy. A w niedzielę przyjechał wujek Karolki i Asi z żoną, małą Julcią i Michałem, w naszym wieku oraz Matisią. No i było jeszcze fajniej :D A Matisia to suczka, onkowata ale mniejsza, z Chestera to jakaś połowa. Pogoniła Chestera, potem on ją i do końca byli w nieprzyjaźni, ale nie było źle :eviltong: No nie przypadli sobie do gustu. Byliśmy na dwóch spacero-wycieczkach, a codziennie na plażę albo do miasteczka albo gdzieś o :D I oczywiście codziennie graliśmy w siatkę, karty ewentualnie w kości. Podstawa :p. Szczegółowe relację wkleję jutro lub w niedzielę w formie notki(którą napiszę na bloga), a zdjęcia postaram zacząć się wklejać jutro, ale na dwa banki :D nie skończę bo mam 389 czy jakoś tak, a byłoby jeszcze więcej gdyby się miejsce na karcie nie skończyło :eviltong: A i jeszcze Karolka i jej wujek mają nam przegrać fotki na płytki CD, więc jakieś najładniejsze też powstawiam jak je już dostanę. A no i teraz mam dylemat czy wstawiać tylko zdjęcia Chestera, Matei i widoczki, czy jak powstawiam Julcię i czasem resztę się nie obrazicie? Bo Julci robiłam fotki na okrągło :evil_lol:. No dobra idę spać:sleep2:, bo zmęczona żem, jutro do was, a przynajmniej do części powpadam, dziękuję za odwiedzinki w czasie nieobecności i w ogóle za wszystko :buzi::loveu::calus::iloveyou::Rose::B-fly::cunao::kiss_2:
-
ja też nie mogę mojego nauczyć tej komendy.. próbowałam kręcąc mu ciasteczkiem czy zabawką nad nosem, ale ona wtedy skacze, daje łapę, kładzie się, siada, piszczy, robi wszystko, ale nigdy nie szczeknie.. kiedyś gościu na szkoleniu mówił ze swojego psa uczył szczekać na miskę :D po prostu pies jak zobaczył dno od miski albo garnka szczekał a on wtedy dawał mu komendę i pies zapamiętał :evil_lol:
-
hmm w sytuacjach codziennych raczje nie jest to potrzebne ^^ ale w wyjątkowych morze się przydać np. psy pracujące w policji czy wojsku muszą to umieć, bo się przydaje
-
A ja mam takie pytanie ^^ nakręciłam już psa na frisbee, i jesteśmy na etapie podskakiwania do frisbee trzymanego w ręce, ewentualnie podrzucanego do góry, i łapania rollerków(nie zawsze wychodzi, ale czasem się udaje) jak przejść do rzucania frisbee na odległość?
-
my obcinaliśmy Chesterowi pazury, tylko jak był mały bo teraz same się zdzierają od biegania po kostce i ziemi ^^ obcinaliśmy na 'czuja' więc też ci nic nie doradzę :eviltong:
-
Pakuś na dom czeka od szczeniaka czyli ponad 5 lat!!! :( MA DOM
Avaloth replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
w górę !!!! -
Sodeczko w górę ! szukaj nowej panci/pancia !:evil_lol:
-
Posłuchaj mnie chociaż raz i jak wrócę będziesz w swoim domku, ok ? :)
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Avaloth replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
ty dobre :evil_lol::evil_lol: tylko faktycznie ten zapach 'mokry pies' nie jest za przyjemny :eviltong: -
[quote name='Stefan_Batory']Czyzby Bonnie nasza rodzina była? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117545[/URL] :razz: Czy tylko moze ja podobieństwo widze ?[/quote] trochę ma inny wyraz pyszczka, i w ogóle pyszczek, ale ogólnie podobna moim zdaniem :)
-
no ale wiesz jak dzisiaj jakieś fotki wrzucisz to może jeszcze zdążę oglądnąć bo jadę jutro rano :cool3::evil_lol:
-
[quote name='dadiii']Chesti :P ty pieknisiu :loveu: i milego ypoczynku zycze :) pięknisiu :eviltong: dziękuję :) [quote name='deer_1987']na zlot jedziesz? nie, nie, tak z rodzicami, siostrą i Chesterem nad jeziorko ^^ [quote name='Kinia']Cześć!!!! Dziś wyjeżdżasz? jutro rano :eviltong: [quote name='Martunia']http://i35.tinypic.com/1ik2vk.jpg o takie same kwiatki były u mnie w ogrodzie japońskim! :D ładne są te wszystkie obfocone kwiaty. ^^ No może i nie wszyscy jadą, ale większość z Was. :( Ale ok, wytrzyma się jakoś. :) Ooo ale z Chestera się robi staruch. :evil_lol: Nie no, żartuję, dorosły i przystojny chłop się z niego robi! :) O i Chester pokochał frisbee! Ale z niego zdolniacha, no no. :cool3: Niedługo to on w tym będzie najlepszy i będzie wygrywał same złote puchary! :cool3: Będę tęsknić, Majaczkowata Hipolitko. :buzi: o mam japońskiego kwiatka w ogródku ! :D kocham żółtków :evil_lol: thx ;) na niektórych ostrość nie za dobra, ale co tam :eviltong: e tam tylko 52 osoby na zlot jadą, sprawdzałam właśnie ^^ a dogomaniaków jest chyba z 500, jak nie więcej więc wcale nie tak dużo :lol: Ta dorosły gupek :eviltong: phii, tak, może zdobyć złoty puchar jako najlepszy 'owczarek niemiecki' w frisbee na Węgrzcach, bo więcej takowych tu nie ma :evil_lol: tylko jeden belgijski widzę że frisbee trenuje, ale ona ładnie łapie itp. więc ze wszystkich psów Krowa miałaby drugi miejsce :evil_lol: też będę tęsknić, ale to tylko tydzień więc się nie martw :buzi: [quote name='Sara_i_Aris']Cześć Isia! Za miesiąc już będzie miał rok, ale ten czas szybko leci :-o Ja jeszcze pamiętam, jak wstawiałaś zdjęcia małego Chesterka :loveu: Co do frisbee to gratuluję :multi: Aris nie da się do niego przekonać, zobaczymy, jak to będzie z Holly. Pozdrawiamy i życzymy miłego wypoczynku :calus: Hej :) No strasznie szybko.. ja tez pamiętam tą kuleczkę, jak przyjechała, spała u mnie w pokoju, pierwsze szkolenia.. :O Ja też myślałam że Chester tego nie pojmie, ale jednak dla jedzenia zrobi wszystko :eviltong: może Holly też będzie żarłokiem, to ci się uda xD a właśnie masz teraz zamiar sobie login zmieniać ? :P Dziękuje :buzi: :)
-
Przyszłam się pożegnać, bo jutro jadę(wracam 8 sierpnia ^^) :buzi: