Bati to niezwykle temperamentny facet, dziecko z ADHD. On po prostu nie bo nie, nie jest dominantem choć jest straszliwie rozpieszczony i rozpuszczony. W domu psią ferajną przewodzi jednak terier, no a ja nimi dwoma. Z czesaniem jak pamiętam od zawsze był problem a szczególnie nie znosi czesania tylnych nóg. Myślę że z suczkami jest jednak łatwiej. Z poprzednim swoim afganem nie miałam takich problemów to był zupełnie inny charakter, a Bati to diabełek :diabloti: w afganiej skórze. Wie doskonale że po kąpanku jest przymusowe spanko w ręczniku i kocyku i suszenie. Suszarki sie nie boi tylko strasznie sie wierci na stole albo na kanapie gdzie go czeszę no i cały czas podczas kąpania i później suszenia sie wydziera na różne tony:razz: