Jump to content
Dogomania

darunia-puma

Members
  • Posts

    2504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by darunia-puma

  1. ostatnio mieszkanie skuter i cyfrówkę junka przepraszam ale sama czekam na ten aparat podobno już został wysłany
  2. o psiaki całe i zdrowe dzieki juz chcialabym miec aparat wstawiłabym zdjecia a czasami jak na nie patrze brakuje tylko aparatu byłyby swietne zdjecia
  3. dzień dobry moi kochani u nas od wczoraj leje deszcz i jest potwornie zimno gdzie jest ta upragniona wiosna...?
  4. knuj aniołku knuj oby psiak miał dom
  5. elza i co wiadomo cos a moze ktos sie pytał o miłka ?
  6. jedz z nami do "tomasza" do niechorza sprawdzone miejsce tanio ładnie i bardzo blisko do morza ja biore swoje dwa psy w typie czechosłowackiego wilczaka i malamuta
  7. oj piękny psiaczek musiał się bidek natęsknić za siostrzyczką jak ona poszła do nowego domu a on został.....najważniejsze ze teraz ma was
  8. swietna wiadomosc
  9. witamy wszystkich co tutaj taka cisza nikt nas nie odwiedza......
  10. FPdS "Aura" wygląda ślicznie to może za rok tu pojedziemy z moimi wielkoludami a w tym roku " u Tomasza" Niechorze 20m od morza, ogordzona posesja, wspaniali właściciele ....
  11. dokładnie macie dziewczynki rację ja już na szpilkach siedzę i zaglądam do okna czy listonosz idzie
  12. moim skromnym zdaniem powinno byc tak ze posiadanie psa to przywilej na ktory nie kazdy moglby sobie pozwolic powinny byc testy i wywiad srodowiskowy a tak psy maja osoby czesto nieodpowiedzialne i niedojrzale do tej roli i tylko psy na tym cierpia
  13. widze ze masz podobne poczucie humoru jak ja !!!!!
  14. nie nie złapały się na szczęście moje psy z tamtym ONkiem ale nie wiem skąd w tych ludziach taka głupota
  15. oj ja już też czekam czekam i doczekać się nie mogę chciałabym aby już był i tylko cykać zdjątka w taką ładną pogodę
  16. an1a żadna uwierz żadna nie powiedział ani słowa a mnie zaczeło kłóć w klatce piersiowej i nie mogłam nawet słowa powiedzieć jak on odszedł musiałam stanąć i głędoko oddychać ostatnia nasza taka ostra akcja była bodajrze w pierwszy dzień świąt bożego narodzenia
  17. dobranoc wszystkim dużym i małym na dwóch i na czterech łapach
  18. ja miałam dziś dziwną sytuację - idę z psami Seth na lince Shilla wolno biega widzę z daleka idzie pan z dużym ONkiem pies bez smyczy,bez kagańca,bez obroży!!! wiem jak reaguje Seth na psy i wiem że niektóre psy mogą zareagować agresją na agresję i może się to źle skończyć zeszłam z drogi w zaułek w lesie żeby psy nie mijały się zbyt blisko,pan dalej idzie z psem nie robiąc praktycznie nic żeby go choćby przytrzymać jak będą nas mijali i ....w ostatnim momencie jak nas mijali (Seth oczywiście skakał i pokazywał zęby do psa,niestety jest agresywny i pracujemy nad tym) pies do nas wyrwał z zębami,oczywiście mądry ponad wszystko właściciel zamiast założyć w domu psu obroże łapie psa za ogon w locie upadając przy tym na ziemie,ja o mało zawału nie dostałam na miejscu shilla zero reakcji,seth piana w pysku i bądź teraz mądra i jakby psy się zczepiły rozerwij 3 psy każdy po 40kg- bez szans!!!!
  19. a co z ogłoszeniami naprawde nikt nie chce takiego psiaka?
  20. i co z psiaczkiem nadal bez domku.....?
  21. słuchajcie muszę się wam pochwalić wczoraj po pracy poszłam z psami i TZem na pola żeby psy pobiegały a że shilla biega sama to bardzo mi się zrobiło setha żal a po tak cięzkim dniu jaki miałam wczoraj nie miałam nawet ochoty by z nim biegać WIĘC GO PUŚCIŁAM Z LINKĄ 10-METROWĄ ŻEBY CHŁOPAK POBIEAGAŁ i co ? i jaka była jego radość jak się pychol cieszył że wolno biega,kopał dołki, skakał,latał,łapał myszy ....itd i cały czas pilnował czy pani i jego shilla są w zasięgu wzroku bieg tak ze 100m przed siebie i jak udawałam że mu uciekam to leciał na łeb na szyje nie chciał przypadkiem zostać sam i nagle.....wyczuł trop jakiegoś zwierza i długa - nie pomogło wołanie,uciekanie itd ....po prostu poszedł w długą a shilla nic nawet nie zareagowała że go nie ma ja w bek i wołam krzyczę i nic myślałam że już po psie i nagle widze przerażonego setha jak leci do nas rzucił się na mnie shilli dał buzi i poszliśmy do domu....stresa mi narobił ale dobrze że się tak skończyło wiem tylko po tej przygodzie że można będzie go puszczać,ale już nie z 10-cio metrówką żeby się gdzieś nie zaczepił tylko w samych szelkach,pomału pomału damy radę myślę że niedługo będzie kicał tak jak shillunia moja bez niczego
  22. szkoda słów na beznadziejność ludzi nie zastanawiaja się co takim postępowaniem robią tym biednym psom
  23. biedny aniołek najgorsze jak juz psiak myśli ze ma dom i ktos zabiera mu ta nadzieje i znów ląduje w schronie
  24. cockermanko bardzo mi przykro ale on z wami przeżył piękne chwile i o nich tylko myśl
×
×
  • Create New...