Jump to content
Dogomania

Bakteria

Members
  • Posts

    1331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bakteria

  1. Fiki zdecydowanie wypiękniała. Widziałam ją tydzień temu i naprawdę zmiana jest ogromna. Zarówno w zachowaniu, jak i w wyglądzie. Nie ten pies. Kasia, super robota :) Z zahukanej przestraszonej wyłysiałej suni robi się pomału pewna siebie, rezolutna i miziasta foksterierka z bródką :multi: [B]kaszanka[/B] wysłałam Ci na maila więcej zdjęć do ogłoszeń, chociaż podobno już tam jakieś domki są na horyzoncie i miejmy nadzieję, że nie będą potrzebne :) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg12/scaled.php?server=12&filename=1012985f.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg577/scaled.php?server=577&filename=1012980.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg841/scaled.php?server=841&filename=1012978o.jpg&res=medium[/IMG]
  2. Tara w porządku, a nawet bardzo w porządku. W ogóle nie zachowuje się tak, jakby za nami tęskniła :mad: Ogonek w ruchu, pilnuje swoich Dużych, nawet zaczyna się bawić, baaaaaaardzo podoba się jej podwórko. Na dniach dostanę zdjęcia to się podzielę ;)
  3. Tara pojechała dziś do DS. Jestem o nią spokojna :bye: [B]Maia[/B], zmień może tytuł wątku...
  4. Rodzinka Tary już szykuje się na przygotowanie nowego domownika :loveu: Jedzonko, adresatka i inne akcesoria kupione lub zamówione, a Tara nawet się nie domyśla co ją czeka :diabloti: na szczęście to już ostatnia z wielu zmian w ostatnim czasie w jej życiu :multi:
  5. Dzięki, może akurat ktoś wypatrzy...
  6. Schronisko w Białymstoku [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/425351_122180921240575_119656464826354_55986_2064057346_n.jpg[/IMG] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=122180921240575&set=a.121344291324238.9041.119656464826354&type=3&theater[/URL] czy ktoś mógłby wrzucić na forum rasy?
  7. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=122195807905753&set=a.122195707905763.9253.119656464826354&type=3&theater[/url] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/427448_122195807905753_119656464826354_56052_1358474946_n.jpg[/IMG]
  8. ktoś po prostu ma dobrą rękę do ogłoszeń. przyznawać się, kto Tarę ogłaszał :evil_lol: ? zaraz tu ciotki kolejnych kandydatów do ogłoszania znajdą :diabloti:
  9. Dziękujemy [B]tanitce[/B] jeszcze raz za poświęcenie czasu na zrobienie wizyty dla Tary :multi:. Tak jak myślałam, to właściwie była tylko formalność ;) w czwartek Tara wyprowadza się do stolicy, nowa rodzina po nią przyjedzie :loveu:.
  10. Jednak ciążą i to podobno liczna, mniej więcej w połowie. Teraz biedna obolała dochodzi do siebie.. A i mamy osobę do wizyty, prawdopodobnie w weekend się wizyta odbędzie i będzie już wiadomo czy to na pewno ten domek, chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że tak :multi:
  11. [B]Igam[/B], znasz może kogoś, kto mógłby pomóc? Cały czas szukamy.. Dostałam namiary na kilka osób, które mieszkają bliżej potencjalnego DS, bo jednak Warszawa jest spora, a Wesoła to właściwie obrzeża... może akurat, czekam na odpowiedź.
  12. [B]Witam, szukam kogoś do przeprowadzania wizyty przedadopcyjnej dla mojej tymczasowiczki (jestem z Białegostoku). Domek jest na dzielnicy Wesoła, doradzono mi tu uderzyć :)[/B]
  13. Natrzaskałam PW do osób z Warszawy, czekam na odpowiedź, może ktoś się zgłosi do pomocy :)
  14. Już zabieram się za wysyłanie PW i pisane na wątkach mazowieckich. Na razie czekałam może ktoś poleci kogoś poleconego do sprawdzenia domku. Konkretniej chodzi o osiedla Wesoła. Tara zaczyna już okazywać uczucia ;) a nawet się bawić piłeczką :loveu: myślę, że jeszcze wyjdzie z niej fajna, żywiołowa, pewna siebie sunia. Na razie najbardziej na świecie kocha jedzenie i głaskanie. Wszyscy nasi gości są napastowani kładzeniem głowy na kolanach, co jest dużym postępem, bo przez pierwsze dwa dni uciekała jak ktoś obcy wchodził do domu. Nas już poznaje, ogonek działa. Bardzo jest mądra dziewczyna, pracujemy z klikerem, uczymy się różnych głupich sztuczek i bardzo fajnie jej idzie, naprawdę pojętna bestia z niej. Pani z Augustowa dzwoniła, ale jakoś dziwnie mi się z nią rozmawiało. Ludzie chyba ciągle myślę, że robią nam ogrooooooooomną łaskę jak biorą od nas psy... [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3812/1012833d.jpg[/IMG]
  15. Na razie nie, czekam- może ktoś poleci kogoś sprawdzonego w sprawdzaniu :evil_lol: , a jak nie to będę pisała w weekend PW do osób z Mapy Pomocy Dogo.
  16. Słuchajcie jest dom zdecydowany na Tarę z Warszawy. Dom z ogrodem, mieli wcześniej kaukaza, który dożył naprawdę sędziwego wieku 15 lat. Z rozmowy telefonicznej wszystko OK, zgadzają się na wszelkie formalności, chcą sami przyjechać po sunię, wstępnie w połowie marca. Wysłałam ankietę przedadopcyjną, [B]szukamy kogoś do wizyty PA[/B], [B]znacie kogoś??[/B]. Tara zostanie wysterylizowana tutaj, i uśmiecham się do Kasi żeby przyspieszyła formalności :), może w przyszłym tygodniu się uda?? I tak trzeba jak najszybciej to zrobić, bo jeśli dziewczyna faktycznie w ciąży to im wcześniejsza ciąża tym szybciej Tara dojdzie do siebie i tym "ciaśniej" trzeba będzie ją rozcinać. W sobotę będzie w Pupilach, wiadomo, że na jakby została na miejscu to zawsze inaczej :) z drugiej strony nie wiem czy taka szybka adopcja to dobry pomysł?? tak naprawdę nie zdążyliśmy jeszcze dobrze Tary poznać, myślicie że mogą jakieś kwiatki jeszcze wyleźć jeśli chodzi o zdrowie, zachowanie?? ale z kolei z trzeciej strony ;) widać, że Tara baaardzo źle znosi zmiany domów, chyba ciągle tęskni za pierwszym właścicielem :( może lepiej żeby przyzwyczajała się już do swoich stałych ludziów... ech... sama nie wiem. Tara oczywiście może u nas być ile trzeba, to nie tak że chcę ją jak najszybciej wypchnąć, ale skoro jest dom chętny i zdecydowany i zapowiadający się w porządku to czy jest sens ją przetrzymywać? A tu jeszcze ciekawostka nt. konsekwencji i stalowych zasad. Wczoraj po wyjściu Kasi od razu padło "pies absolutnie nie będzie spał na łóżkach" :diabloti: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5354/1012816g.jpg[/IMG]
  17. w pachwinach też nic nie ma. już próbuje co jej wolno a czego nie. zaczęła od łóżka i... właśnie sobie leży na moim :diabloti: na smyczy jak parowóz ciągnie jak ją coś najdzie. ale generalnie grzeczna jest :eviltong: jak NORMALNY pies
  18. Na razie za bardzo jej nie chcę stresować, a jednak trzebaby porządnie pogrzebać, żeby coś w pachwinach znaleźć. W uszach na pewno nie ma. A Tara ma się tak :cool1: : [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg210/scaled.php?server=210&filename=1012813.jpg&res=medium[/IMG] na pewno jest trochę zestresowana i na razie stosuje taktykę "na wszelki wypadek się nie spoufalać", tzn. schodzi z drogi, bacznie wszystko obserwuje nie wymusza kontaktu. poza tym dzielnie okupuje kuchnię ;)
  19. A w pachwinie też miała sprawdzany tatuaż?
  20. [quote name='kaszanka']Aga, ale na podwórku nie będą sie sprawdzać - bo staną sie jednorazowego użytku :D Słuchajcie, Saba jest nieznośna - dzisiaj dała popis skakania, och zdenerwowała mnie dziewczyna, wejść przez bramkę nie można z dziećmi. [B]Odgasniam ją w każdą stronę a ona swoje.[/B] powiem wam, że Mulan ją uspokaja nawet, bardzo mnie cieszy bo to oznacza, że rozumie sytuację i chce mi pomóc, ale z tego wszystkiego wychodzi czasem jeszcze gorzej - bo się obydwa psy nakręcaja nieporządanie :(. Ona patrzę najlepiej to by tylko siad i łapę dawała - ale nie o to chodzi - musi wiedzieć czego jej nie wolno, ale z takim dużym psem trochę gorzej się pracuje, bo potrafi człowiekowi nogi podbić i się traci równowagę :( Ona ma jeszcze szczenięcy entuzjazm i do tego te złe nawyki skakania i gryzienia rąk, oj pobyt u pani Eli jej niestety nie służył :(........[/QUOTE] Dobrą zabawę miała dziewczyna jak ją odganiałaś :evil_lol: Przy normalnym gabarytowo psie możnaby po prostu ignorować takie zachowanie i czekać aż się uspokoi, ale nie wyobrażam sobie ignorowania skaczącego labradora :-( Skoro zna komendę siad to warto to wykorzystać. Może wchodź pierwsza, zapinaj na smycz i każ siedzieć, i dopiero jak posadzi tyłek pozwalaj przywitać się dzieciom z Sabą? Bo odganianie to podobna zabawy do tej, którą miała u p. Eli ze ścierką czyli nam się wydaje, że karcimy i uspokajamy, a pies ma niezły fun :lol: I myślę, że głównie to jej nie służył pobyt u pierwszych właścicieli, p. Ela to niestety tylko zbierała owoce tego, że niczego Saby nie nauczyli :-(
  21. mam nadzieję, że nikt się nie obrazi :cool1: - zmieniam przeznaczenie mojego bazarku torebkowego na Tarę z[URL="http://www.dogomania.pl/threads/223517-Terierkowaty-zapchlony-woreczek-na-ko%C5%9Bci-sam-na-pustostanie-pomocy-%28/page5"] tego[/URL] wątku, która przyjeżdża do mnie na DT jutro, będziemy potrzebowały jakiejś lepszej karmy itp. a że Saba już nigdzie nie jedzie i nie ma tak pilnej potrzeby finansowania transportu, pomyślałam, że Tarze się też trochę kasy przyda...
  22. [quote name='kaszanka']Kasia - czekaj toTarka wciaż u Ciebie? - coś mi się zdawało - że do Bakteri poszła?[/QUOTE] Umówiłyśmy się tak, żeby nie musiała u mnie od razu zostawać sama długo, a że moja mama ma od czwartku do końca tygodnia wolne więc Tara (Tora? jak ona właściwie się nazywa?) przyjedzie do nas jutro wieczorem. [B]Kasia[/B], jak wyniki krwi? A to, że robi się coraz bardziej pewna siebie to nic dziwnego :cool1: Mówiłam, że to jednak terier i że jeszcze z niej wylezie prawdziwa natura :diabloti: Spokojnie, będziemy poskramiać, chociaż nie wiem czy jest co... bo wydaje mi się, że ona po prostu jest pewna siebie, może trochę zadziorna i nie da sobie w kaszę dmuchać. Ma swój charakter :p Zapraszam na bazarek dla Tary: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223611-TORBY-dla-Pa%C5%84-i-Dziewczynek-plecaczek-miejski.-Dla-Tary-do-01.03[/url].
  23. Już po "randce" :cool3:. O suni właściwie na razie za dużo nie mogę powiedzieć, bo jest bardzo zagubiona, nie do końca wie co się z nią dzieje, strasznie smutna i tęskniąca bieda wygląda :-( nie dała się pogłaskać, ale widać, że baaaaaaardzo się do Kasi zdążyła przyzwyczaić przez te parę dni, jak tylko pojawiało się zagrożenie w postaci mnie chcącej głaskać to od razu myk za Kasię... Myślę, że trzeba czasu żeby się otworzyła i zaufała. No i wygląda na to, że dziewczyna w ciąży... Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu przeprowadzi się do mnie i u mnie będzie sterylka. Na pewno Tora bardzo przeżyje kolejną zmianę, miejmy nadzieję, że szybko się do nas przyzwyczai. I nie wiem czy sunia dałaby radę na wolności, gdyby nie Kasia to chyba marny byłby jej los... Ona jest taka bardzo hmmm.. delikatna i subtelna, taka psia dama. W końcu prawie arystokracja :diabloti:
  24. [quote name='dreag']Czuję tu nosem jakąś nadzieję na zmianę dt;). Chyba coś jest na rzeczy, bo nawet niechcący maila wysłalam przez pomyłkę do pewnej osoby...;). Jakieś fluidy idą...[/QUOTE] Być może coś się kroi :diabloti: już myślałam, że chcesz mnie szybciej do Mai wieźć, zanim fluidy wyparują :evil_lol: jutro poznam Tarę osobiście (no i Maię oczywiście ;)) i zobaczymy jak się sobie spodobamy...
×
×
  • Create New...