-
Posts
1331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bakteria
-
Szczerze mówiąc nie podoba mi się Twoje podejście do sprawy Igusiolek... "Jak to mój pies to fajnie, może go zabiorę, z powrotem, a może nie, a jak nie to tam nic się nie stało... A nawet jeśli mój to możecie go sobie oddac komu chcecie, mi tam nie zależy...". Z tego co piszesz, to tak to wygląda :shake:. Myślę, że dla suni będzie lepiej jeśli trafi do innego domu. Niezależnie od tego, czy jest to wasza Viki czy zupełnie inna suczka.
-
Patrząc na te fotki, wydaje mi się, że to nie jest ten sam pies. Kaja nie ma żadnych białych plamek, grzywka też jej do oczu "nie lezie", a po 4 miesiącach by przecież zarosła powtórnie :evil_lol: Sprawdzimy bliznę, "Viku" (chociaż ona się cieszy jak się do niej COKOLWIEK mówi...). Z chipem, to jak już pisałam, w schronisku jej drugiego założyli, przynajmniej z tego, co zrozumiałam, jak mi Pani tłumaczyła... Troszkę tylko dla mnie ta sytuacja podejrzana :cool1:. W końcu Viki to była tylko na przechowaniu, czy oddana? Wasza mama się zgadza na jej powrót? Ja już się pogubiłam... :shake: Znalazła się osoba z Białegostoku, która jest gotowa zabrac sunię OD ZARAZ. A domek sprawdzony, wspaniała dziewczyna... Nie wiem co robic, co jej odpisywac, bo pies już się jej po nocach śni :lol:, co mam pisac? Że były właściciel nie rozpoznaje psa na zdjęciach? Że nie jest w 100 % pewny, że będzie mógł ją z powrotem zabrac? Moim skromnym zdaniem lepiej by było, gdyby sunia pojechała do nowego domu już zaraz, jutro, skoro jest osoba w 100 % zdecydowana, pewna swojej decyzji niż żeby marzła w schronisku, albo niż żeby ją ktoś nieodpowiedni wziął... [B]monita[/B], a skąd jest ta twoja znajoma? z Krakowa? nie uważasz, że to troszkę daleko? ja szczerze mówiąc, jestem przeciw rozwożeniu psów po całej Polsce, ale to tylko moja opinia... ma ktoś coś sensownego do powiedzenia na ten temat :-( ? ja już sama nie wiem co robic... :shake:
-
Sprawdzimy w sobotę z tym Viku! i bliznę na brzuchu. Ja tam nikogo nie oceniam :cool3:. Różne się sytuacje zdarzają, mogliśmy zostac poinformowani na samym początku jak to się stało, o co się rozchodzi, wtedy żadnej dyskusji by niepotrzebnej nie było... Po prostu mnie zdziwiło, że właściciele nawet nie zajrzeli jak tu już ktoś pisał, chociażby zdjęc porównac... Ciebie by to przynajmniej nie zainteresowało, gdybyś nie wiedziała nic o właścicielach, o tym jak sunia zaginęła itd. ? ;) Pytanie chyba retoryczne :lol: Przecież nikt nie pisał tego żeby kogoś obrazic czy coś w ten deseń, tylko dla dobra Małej. A więc... Do soboty. Miejmy nadzieję, że się wszystko wyjaśni na plus dla Kai.
-
ehh... :shake: szkoda gadac... bliznę sprawdzę. z chipem to sie dowiedziałam w schronisku tylko, że ma. ale już czy to w schronisku wszczepili (bo u nas wszczepiają) czy już z chipem przyszła to nie wiem. w sumie gdyby wykryli chipa, to by chyba właścicieli tą drogą szukali, nie? dobra, będziemy poznawac po "Vikuni" i po bliźnie :cool3: [B]emdziolek [/B] a jak to się w ogóle stało, że sunia zaginęła?
-
też mam jakieś przeczucie, że to ona. z dziewczynami sprzeczałyśmy się 15 minut, czy to zarosnięty sznaucer (ja), czy skundlony pudel (Colie), czy mix obu tych ras... więc tu by się zgadzało. sunia ma 35-38 cm. w kłębie (trudno zmierzyc, bo skakała :lol:) więc znów się zgadza. możliwe, że ma 2,5 roku. na początku oceniłam ją na 5 (około), ale ostatnio zobaczyłam, że ma śnieżnobiałe zębidła, więc możliwe, że młodziutka. ma brązową obróżkę... tylko czemu znajoma sama nie może zajrzec, chociaż zdjęc zobaczyc :crazyeye: ? od razu wszystko byłoby jasne. ja to była bym już w B-stoku :lol: masz na nią jakieś namiary? chociaż linki do fot jej wyślij :cool3: albo wstaw tą, którą masz zaginionej suczki, albo chociaż mi na e-maila wyślij (bakteria1510@wp.pl)... w sobotę (22.12.) będę w schronie. spróbujemy z tym "Viki"... może znajoma będzie mogła wpaśc wcześniej... do tego czasu przecież suczkę może ktoś adoptowac, zabrac... nie daj Boże jakiś rozmnażacz czy kto :shake: [B]monita[/B] napisz koleżance wprost, co i jak ;) że bardzo możliwe, że odnalazł się właściciel suczki i na razie wstrzymujemy się z szukaniem domu.
-
sunia w ogóle reaguje jak się cokolwiek do niej mówi, więc takie rozpoznanie po "Vice" będzie troszkę trudne :lol: może masz jakieś zdjęcia tej zaginionej suczy? jakieś znaki charakterystyczne? sunia miała w momencie zaginięcia obróżkę (Kaja ma brązowa, skórzaną)? Ale z "Vikunią" oczywiście w sobotę spróbuję, bo wcześniej mi się nie uda podjechac :-(.
-
nie wiem czy to emdziolek do mnie napisała, ale dostałam informację, że w Suwałkach zaginęła suczka sznaucerkowata, którą potem widziano w pobliżu Białegostoku, jak jacyś ludzie ją zabierali. teoretycznie mogli ją wziąc i "podrzucic" do schroniska... to mogłoby tez tłumaczyc te wychudzenie suczki- sporo musiałaby przejśc :-( odpisałam na GG, bo moja poczta szwankuje ;)
-
korci, korci, nawet nie wiesz jak :lol: też tak myślałam, żeby ją wziąc do domu i wykąpac, potem do fryzjera ostrzyc, a potem... no właśnie... z powrotem do klatki? jakoś tak nie mogę, wezmę ją do domu, do ciepłego, zrobię nadzieję, a potem z powrotem do klatki :shake: ? najlepiej to by było ją jakoś w schronisku albo w salonie wykąpac, tylko nie ma jak i kółko się zamyka. ja tak myślę, że może lepiej to się dogadac z panią fryzjer i już jak ktoś ją weźmie to jakąś zniżkę załatwic na eleganckie strzyżenie czy coś...? a jakie jest wasze zdanie w tej sprawie :diabloti: ??? [B]ktoś wie jak wstawic bannerek ;) ?[/B]
-
nie wiem jak z tym strzyżeniem będzie, bo nie mamy gdzie suni przed "zabiegiem" wykąpac :-( a podobno, od brudnego włosa te wszystkie urządzenia się tępią... dzisiaj w Kai odezwał się prawdziwy potwór :diabloti: suczka jest strasznie energiczna, zabawowa, i w ogóle crazy :lol: takie odpały miała jak dostała zabawkę... i zauważyłam, że ona do innych psów to się tylko rzuca jak jest w boksie, natomiast na podwórku inne psy zachęca do zabawy, ale przy okazji stara się je też bardzo dosadnie zdominowac... także ten domek bez psów to wcale nie aktualne :eviltong: no przynajmniej częściowo... i mała ma problemy z chodzeniem na smyczy. w nowy domu będzie trzeba jej pomóc to opanowac.
-
Tylko jest uno problemo, bo Pani ma nowy lokal i tam nie ma jak psa wykąpac, a w schronisku też nie znajdzie się żaden zbiornik, ani pomieszczenie, w którym można dokonac kąpieli :shake: Kombinujemy, może coś się uda wymyślic...:cool3: Kolejnych kilka e-maili, ale znowu ogólniki... "zdjęcia proszę", "ile lat ma pies?", etc. Warszawa nie tak daleko :lol: Transport pewnie by się udało załatwic...:cool3:
-
mam nadzieję, że sunia znajdzie odpowiedzialny i wspaniały domek :cool3: na razie to tak konkretniej, tylko rozmawiałam z jedną panią. na początku tak mnie troszkę zraziło, bo suczka miałaby byc na prezent, ale w dalszej rozmowie okazało się, że nie jest to nagła decyzja ani nieprzemyślana, tylko taka zastanawiana i namyślana. na razie wysłałam fotki (Kai i Sary z podpisu ;)), zobaczymy co z tego wyniknie :diabloti:
-
wstawiona :p dostałam odpowiedź na jednego meila- tylko, że sunia miałaby byc malutka i na prezent (...), więc raczej odpada. EDIT: Okazało się jednak, że w sumie to wcale nie odpada. Sunia ma byc "prezentem", ale nie jest to decyzja nagła ani nic w ten deseń, ale przemyślana i namyślana. wysłałam fotki, zobaczymy, co z tego wynikinie.
-
Byłoby super ;) A skąd Pan jest ? Dostałam jeszcze jedną wiadomośc, Pani zaoferowała pomoc w szukaniu domku wśród rodziny i znajomych :) I drugiego maila: [U]Pani, która prowadzi salon dla psów mogłaby ostrzyc Kaję na sznaucerka, za darmo :cool3:[/U] No i odpowiedź na poprzedniego maila, tylko, że pies miałby byc prezentem dla córki... Napisałam, żeby przemyślała decyzję itd. itp., zobaczymy co z tego wyniknie.
-
na razie dostałam jednego e-maila, ale takiego w stylu "chcę więcej zdjęc suczki". i rozmawiałam z jedną panią przez GG, ale na pytanie dlaczego chce adoptowac psa i czym spowodowana jest chec adopcji akurat tej suczki dowiedziałam się tylko, że mieszkałaby na wsi z kilkorgiem dzieci i kontakt się urwał... ale jakiekolwiek zainteresowanie jest zawsze lepsze niż żadne zainteresowanie =)
-
jak dla mnie może byc i Kaja :cool3: całkiem ładnie, chociaż tak pospolicie :eviltong: suczka może mieszkac z dziecmi (ktoś się zdaje o to pytał :eviltong:) zaraz porobię ogłoszenia na białostockich portalach, na razie ze "zwykłym" tekstem :oops: bo nie umiem ludzi za serca łapac ogłoszeniami, chociaż spróbowac zawsze można xD [B]suczka ma ogłoszenia na:[/B] [B][URL="http://www.bialystok.online.pl"]www.bialystok.online.pl[/URL][/B] [B][URL="http://www.wirtualny.bialystok.pl"]www.wirtualny.bialystok.pl[/URL][/B] [B][URL="http://www.e-podlasie.pl"]www.e-podlasie.pl[/URL][/B] [B][URL="http://www.schroniskobialystok.fora.pl"]www.schroniskobialystok.fora.pl[/URL][/B] [B][URL="http://www.kramik.pl"]www.kramik.pl[/URL][/B] [B][URL="http://www.ogloszenia.jard.pl/"]www.ogloszenia.jard.pl/[/URL][/B] [B][URL="http://www.bstok.pl/ogloszenia"]www.bstok.pl/ogloszenia[/URL][/B]