-
Posts
952 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dorkaa
-
Też tak sądzę. Dla mnie to jest nieodpowiedzialnośc ze strony instruktora. Na pierwszych jazdach uczymy się przecież prawidłowego dosiadu, chociażby trzymania wodzy w rękach, dopiero potem łączymy to jakby w jedną całośc. Poza tym współczuję koniom bo tu nie tylko chodzi o jeźdźca.
-
[quote name='marymek']GoRdiego Dorka :eviltong: No to udanego wyjazdu :loveu: Wypocznijcie, a jak wrócisz to planujemy porąbkowy spacer :cool3:[/quote] Faktycznie :evil_lol: :modla:
-
Magda czyja to stajnia i tor?
-
Ja kiedys na starą stajnie wybrałam się rowerkiem. Miałam jechac z tatą ale cos tam nie teges no to szybko wyparowałam z domu sama. Ale miałam lekkiego stracha jak jechałam sama :lol: przez wiochy :evil_lol: Po jeździe musiałam szybko sie zebrac i pędzic do domu. Najechałam na jekiegoś zielonego węża (czy cokolwiek to było) i całą drogę płakałam twierdzac, że go zabiłam :lol: :evil_lol:
-
Śliczny 2 miesięczny CZEKOLADOWY Mutu - Zostaje w DT
Dorkaa replied to BBeta's topic in Już w nowym domu
Może jakieś nowe zdjęcia :cool3: :loveu:? -
Ode mnie to w ogóle będziecie miały porządną sesję zdjęciową, a nie to co dotychczas :cool3: :cool3: szykujcie mejk-apy :evil_lol:
-
Miłego zlotu :) :) :) Baw się dobrze :evil_lol:
-
[quote name='EveL']No dobra, poprawię się, ale ty też musisz :evil_lol:[/quote] Święte słowa :evil_lol: Marymciu, nie zmuszaj nas do użycia siły :evil_lol: ...perswazji :evil_lol:
-
Ale cudowna :loveu: :loveu: i jaka czysta :cool3: Zawsze srokacze kochałam :loveu:
-
Kojot, faktycznie [b]przesadziłeś[/b] z szopem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Piękny model (modelka?) :loveu: :loveu: No i piękne zdjęcie :loveu:
-
Jak nauczysz się panowac nad koniem ;-) Pare miesięcy, może wcześniej, moze później. Ja startowałam w stajni w ogóle gdzie indziej -u rodziny w Brzózkach. W 2 stajni, już u siebie to była lonża dłużej. Ile - niepamiętam. Patisa, co to za stajnia :cool3:? Może gdzieś na śląsku? :evil_lol:
-
Ja będę na 99,9 % z aparatem ;-)
-
Szczerze powiedziawszy ja na drugiej jeździe jeździłam całkiem sama, bez zapięcia na lonżę. Nie chodzi mi o to zebym byla sama w stajni, pare osob by sie przydało, ale nie ze 30. Nie lubię takich "ogromnych" stajni na 50 koni. A z koniem - przyjeżdżamm, czyszcę, siodłam, jeżdżę, czyszczę po jeździe i jadę do domu. A ja bym chciała działac w stajni. A tak tam nie ma ;-)
-
Miłego wyjazdu :loveu: :loveu: wyMiziaj Goldiego :loveu:
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Dorkaa replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gizmooo :evil_lol: :evil_lol: Dawaj te kompromitujące :evil_lol: -
Rolfik, ty pachniesz Vizirem :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
No bo w tej której teraz jestem (bardzo fajna stajnia) przyjeżdżam na jazdę, jeżdżę i wracam do domu. A ja bym chciała jakoś tak bliżej z koniem. Najlepiej w jakieś małej, co by była fajna atmosfera i w ogóle. Ale to chyba marzenie każdego koniarza...
-
No to brawo :multi: Ja w sumie kurcze... poszukałabym sobie nowej stajni... :roll:
-
No przecież Warka nie może spac na podłodze :evil_lol: :evil_lol:
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Dorkaa replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://images30.fotosik.pl/257/9481cd56911445e5.jpg :evilbat: Zjem się, zjem -
[URL]http://images33.fotosik.pl/336/cd71a18da2adb879.jpg[/URL] :loveu: :loveu: Dziewczyny piękne zdjęcia, ale Basia sie nam leni :evil_lol: :diabloti:
-
[quote name='ewka i haker']to jezdzilas jakbyc cos brala hahha[/quote] Nie brałam więc nie wiem :evil_lol: Ale coś w tym stylu :evil_lol:
-
Ja pierwszy raz spadłam jak mi siętaka klacz Haidi nagle spłoszyła galopem. Ja poleciałam w błoto :lol: Ale wsiadłam spowrotem :P Potem jak mi się konik polski rozpędzony zatrzymał na płocie. Ja poleciałam na szyję i w bok do zaspy śnieżnej (która sięgała Magowi prawie do brzucha) :lol: To było bardzo miękkie lądowanie. A niedawno 2 razy na jednej jeździe. Raz spłoszyła mi się konica, poleciałam i nie wiem czy walnęlam głową ale resztę jazdy pamiętam jak przez mgłę. Wiem że trochę jakby automatycznie jeździłam, jakbym była nieobecna w ogóle. Na tej samej jeździe spadłam zaraz po skoku. Po prostu nie panowalam, nie myslałam po poprzednim upadku no i tak to się stało :lol:
-
Manu ja od poł rou nie byłam w terenie :-( :-( :-( Ale wiesz, przyda ci się pare jazd z instruktorem, zawsze wiesz jakie popełniasz błędy, możesz je skorygowac, przez co i tobie jeździ się lepiej i twojemu wierzchowcowi :)