Jump to content
Dogomania

dogoomaniak

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dogoomaniak

  1. Dajcie spokój. Niestety niektórzy właściciele psów to idioci. To straszne bo czuję się czlonkiem psiarskiej rodziny, ale ja ze wzgledu na jednego z sąsiadów poprostu się przeprowadziłam. Ten "Pan" (tu wpisac dowolny wulgaryzm) wyprowadzał swojego psa za pomocą swojego spłodzonego bez namysłu dzieciaka. Pie - amstaf (nie mam nic przeciwko ułożonym psom tzw. ras agresywnych, ale przeciwko źle wychowanym mam i to własciwie każdej rasy). Więc pies, bez kagańca, co prawda na smyczy, ale bez kagańca i wyprowadza go 9 letni chłopiec pomiatany przez psa. Kilka razy zdarzyło się, że pies mu się wyrwał i dobiegał do innych psów z osiedla. Kilka razy doszło do pogryzień. Nasze kochane służby porządkowe miały to w d.... pare razy dały pouczenie i koniec! Miałam tak zszargane nerwy, wychodząc z psem kilka razy dziennie, czy tym razem mój pies nie zdenerwuje "nastuli", że poprostu wynajęlam mieszkanie na innym osiedlu. Poprostu koszmar, nie zyczę nikomu.
  2. Niestety z doświadczenia wiem, że nauczenie psa, że uciekać nie warto to najtrudniejsza ze wszystkich "sztuczek". Trzeba każde przywołanie psa skojarzyć z nagrodą (najlepsze są smakołyki - przynajmniej na poczatku). Po za pięciu psa na smycz nie wolno z nim od razu iść do domu, tylko jescze pospacerować itd. Przywołanie powinno się równać "przyjemność". Niestety są psay , które sa niereformowalne. Ja mam wyżła i poprostu jego instynkt jest silniejszy niż miłość do mnie i do jedzenia:) myslę, że powinnaś się zwrócić do tzw. behawiorysty. Oni stosują świetne metody uczenia psów i mają dobre wyniki.
  3. Klatka to czasem jedyne rozwiązanie. Mój piies strasznie demolował mieszkanie kiedy zostawał sam. W drzazgi szło wszystko, zasłony, dywany, materace...poprostu zywioł ... i mój strach co tym razem zastanę w domu. Psa trzeba przyzwyczajać stopniowo, kojarzyc mu klatkę z przyjemnościami, np. karmić go w niej itd. U mnie na poczatku bylo trudno, ale teraz mój pies nawet w niej śpi kiedy nie musi:) > jedyna wada klatek jest ich cena, ale na szczeęście nie da się ich zjeść (choć mój psiak próbował:) więc to jednorazowy wydatek!
  4. Hej. Trzymam kciuki. Mnie też pare dni temu zwiał mój wyżełek, ale na szczęście się znalazł. Ja przy okazji tez znalazlam innego psa - to się wyrównało:) Obawiam sie niestety, że tego wątku [url]http://www.wyzly.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=984&start=0[/url] nie można nazwać zainteresowaniem, chyba jednal allegro jest najlepszym rozwiązaniem...tylko ten okres wakacyjny musi minąć trzymam kciuki, zeby znalazł domek!!!
  5. Śliczne foty, cudne psiaki:)
  6. Najcudowniejsza strona jaką kiedykolwiek oglądałam!!!
×
×
  • Create New...